Znani artyści popierają unijną dyrektywę o prawach twórców. We wtorek głosowanie w Parlamencie Europejskim

AIP
fot. Marek Szawdyn/ Polska Press
W tym tygodniu w Parlamencie Europejskim ma odbyć się głosowanie nad ostatecznym kształtem unijnej dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Proponowane rozwiązania mające chronić prawa twórców przed darmowym wykorzystywaniem ich przez wielkie koncerny popierają znani artyści oraz dziennikarze.

Ponad 200 polskich filmowców - m.in. Agnieszka Holland, Paweł Pawlikowski, Juliusz Machulski, Andrzej Seweryn, Wojciech Smarzowski, Jacek Bromski czy Małgorzata Szumowska - zaapelowało do europosłów o poparcie dyrektywy w sprawie praw pokrewnych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Unijna dyrektywa o prawach pokrewnych może uratować prasę

„Jest to przełomowy moment dla polskiej i europejskiej kultury, a także wszystkich osób zaangażowanych w jej tworzenie i rozwój. Rozwiązania wypracowane przez instytucje unijne stanowią szansę na wzmocnienie pozycji twórców, stworzenie przejrzystych reguł dotyczących korzystania z cudzej twórczości i sprawiedliwy podział zysków z tytułu eksploatacji utworów w środowisku cyfrowym” - napisali w specjalnym liście.

„W ostatnich latach internet stał się jednym z najważniejszych miejsc udostępniania dóbr kultury. Tymczasem twórca jest prawie całkowicie pozbawiony możliwości czerpania zysków z cyfrowej eksploatacji jego dzieł. Przyjęcie dyrektywy pozwoli na zmniejszenie tej rażącej dysproporcji i większe poszanowanie nakładów pracy twórców” - podkreślili polscy filmowcy.

Zmian w prawie chcieliby też muzycy. - Chcielibyśmy wyrazić krzyk rozpaczy w obronie polskich twórców, polskiej kultury i naszej rodzimej tożsamości - mówiła podczas konferencji przed Pałacem Prezydenckim Urszula Dudziak. - Globalne koncerny wykorzystują swoją pozycję i wprowadzają często użytkowników w błąd. Jednocześnie nie rozliczają się z twórcami w należyty sposób - przekonywał Marek Kościkiewicz.

Za uregulowaniem prawa opowiadają się także wydawcy i dziennikarze. Spadek sprzedaży gazet czy nieuczciwa konkurencja ze strony światowych gigantów internetowych - to tylko niektóre problemy, z jakimi od lat borykają się wydawcy prasy. Szansą na częściowe odwrócenie negatywnych trendów jest przyznanie wydawcom i dziennikarzom właśnie prawa pokrewnego.

Negatywny wpływ na rynek prasy mają serwisy internetowe i portale społecznościowe, które bez ograniczeń wykorzystują treści tworzone przez dziennikarzy. Aktualnie internauta może przeczytać daną informację np. bezpośrednio w portalu społecznościowym - bez wchodzenia na stronę, na której została pierwotnie opublikowana. Tym samym nie wyświetlą mu się reklamy, na których zarabia wydawca i z których może zapłacić za pracę dziennikarzowi.

Z ostrożnych szacunków wynika, że po wejściu w życie prawa pokrewnego wydawcy i dziennikarzy otrzymywaliby rocznie do równego podziału ok. 50 mln zł.

Przeciwko zmianom są internetowi giganci, którzy dziś mogą do woli i bez opłat korzystać z materiałów przygotowywanych przez dziennikarzy.

Zmian nie powinni obawiać się zwykli internauci. Zgodnie z przyjętym projektem prawo pokrewne nie będzie obejmowało linkowania, pojedynczych słów oraz bardzo krótkich wycinków - ich używanie w internecie nie będzie podlegało ochronie. Za wykorzystanie krótkich i większych fragmentów wydawcom prasy, agencjom prasowym i dziennikarzom będą należały się rekompensaty, ale tylko od dużych platform. Działalność indywidualnych internautów jest wyłączona spod regulacji - internauci będą mogli dalej robić to, co dotychczas, czyli przesyłać sobie przeróżne materiały.

Jeśli dyrektywa zostanie ostatecznie przyjęta - wydawcy uzyskają wreszcie te same prawa, jakie już przysługują producentom utworów muzycznych, filmów czy programów i gier komputerowych, których ukończone utwory są w pełni chronione.

POLECAMY:






















Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sceptyk
Tym dupkom się wydaje, że ktoś ich wypociny na YT ogląda. Smiechu warte.
a
abcd
Dlaczego 70 lat od śmierci autora, a nie 170? Chronione powinny być prawa autorskie autora, a nie jego spadkobierców przez 3 pokolenia.
Wróć na i.pl Portal i.pl