Ale zdarzają się również tacy, którzy głoszą, że obie z tych jakże przyjemnych czynności można wykonywać równocześnie. Ba, doskonale się uzupełniają. Filozoficzna refleksja dodaje potrawom smaku i okrasy, a radość zmysłów doskonale wpływa na jasność myśli. Do wyznawców tego drugiego poglądu należy niewątpliwie Michał Komar, autor "Wtajemniczeń", które już za kilka dni trafią do nadwiślańskich księgarń.
Tej książki - broń Boże - nie powinno się studiować na czczo. Pusty żołądek nie podoła bowiem problemom, z jakimi konfrontuje nas autor opowieści o dystyngowanej Pani E., która z pomocą nadwornego kucharza roztrząsa najważniejsze
zagadki ludzkiego bytu. Smakowite jadło bowiem gra tu rolę nie mniejszą niż analityczny i błyskotliwy umysł głównej bohaterki.
Przypatrzmy się zatem lepiej gastronomiczno-filozoficznym szlakom Michała Komara. Gdy jego bohaterowie głowią się nad ascetycznym świadectwem Szymona Słupnika Starszego, tudzież nad głębią prozy Friedricha Dürrenmatta, na stole pojawiają się zupa rakowa i kurczęta po polsku.
Gdy nicują motywy, którymi w sporze z Antygoną kierował się Kreon, zajadają się kuropatewkami (ale w kulminacyjnym momencie sporu, gdy tyran zmuszony jest przez niemiłosierną dialektykę posłać Antygonę na tamten świat, stół zdobią już homary). Gdy zaś tematem rozmów staje się "Summa teologiae" św. Tomasza z Akwinu, debatujący sięgają po grzanki z tukiem, parmezan i wino Valreas 2004 z Domaine de Grands Devers.
Słowem, "Wtajemniczenia" to wędrówka po gastronomii niezwykłej, symbolizowanej choćby przez przytaczane w tekście danie zwane "Kaiserschmarrn", czyli omlet, którym zachwycał się sam Franciszek Józef I. To zarazem wciągające zerknięcie na wielkie etyczne problemy ludzkości, o których dywagują dziś z pasją co najwyżej życiowi nieudacznicy na filozoficznych fakultetach. Bo tak naprawdę ta przypowiastka sama w sobie stanowi egzotyczne danie, tym lepsze, im więcej czasu zajmuje nam odgadywanie ingrediencji, którymi je przyprawiono.
Jeśli więc pamiętacie jeszcze uroki lektury "Fizjologii smaku" Anthelme'a Brillat-Savarina, "Prób" Montaigne'a albo łotrzykowskich perypetii ks. Hieronima Coignarda, powołanego na świat mocą wyobraźni Anatola France'a, "Wtajemniczenia" podbiją wasze gusta od pierwszej stronicy.
Już choćby za przyjemność przeczytania, co akurat wcinał słynny rosyjski filozof Lew Isaakowicz Szestow, kiedy akurat przyszli doń studenci z buńczucznym pytaniem "Jak żyć?" i co im gniewnie odpowiedział, warto wybrać się do księgarni po tę niezwykłą książkę.
Michał Komar "Wtajemniczenia", wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, cena 29,90 zł