Do przyłączenia się do barwnego, wesołego pochodu zaprasza wszystkich warszawiaków proboszcz Katedry Świętego Jana Chrzciciela ks. Bogdan Bartołd. Pochód rozpocznie się na Placu Zamkowym, gdzie już od godziny 11.30 można będzie oglądać popisy żonglerki i harcerskie pokazy sygnalizacji. Wystąpią również rycerze i aniołowie na szczudłach.
O godzinie 12.00 pod kolumnę Zygmunta przybędzie metropolita
warszawski abp Kazimierz Nycz. Uczestnicy jasełek odmówią modlitwę Anioł Pański i ruszą przy śpiewie kolęd ulicą Świętojańską . Trzej Królowie dosiądą koni i wielbłądów, pójdą pasterze z owcami i osiołek.
Na trasie pochodu rodzice uczniów ze szkoły "Żagle" odegrają kilka scen jasełkowych. Między innymi na rynku Starego Miasta Trzech Króli powita Herod ze swoim dworem. Będzie domagał się pokłonu dla siebie, twierdząc, że to on jest jedynym królem. Ale orszak minie Heroda. Przy Barbakanie anioły i diabły będą wskazywać monarchom różne drogi do Betlejem. Królowie również tutaj nie ulegną podszeptom złego ducha, lecz wyruszą drogą wskazaną im przez aniołów.
Orszak zatrzyma się na Rynku Nowego Miasta, gdzie w szopce betlejemskiej będzie czekała Święta Rodzina. Monarchowie oddadzą pokłon Dzieciątku Jezus i ofiarują mu przyniesione dary.
"A my wszyscy, uczestnicy będziemy w szopce betlejemskiej śpiewali kolędy i radowali się z przyjścia Syna Bożego na świat" - zapowiada ksiądz Bogdan Bartołd.
Warszawski Orszak Trzech Króli zorganizowano z inicjatywy rodziców chłopców ze szkoły "Żagle" prowadzonej przez Stowarzyszenie Sternik. Współorganizatorami są także: Centrum Myśli Jana Pawła II i Fundacja Świętego Mikołaja. Fundacja pomaga między innymi rodzinnym domom dziecka, na rzecz których odbędzie się kwesta.
Orszak Trzech Króli przejdzie przez warszawskie ulice po raz drugi. W ubiegłym roku przyłączyło się do niego około 10 tysięcy osób, wsród nich bardzo dużo dzieci.