Obecny selekcjoner reprezentacji Polski otrzymał w nagrodę za awans z Zagłębiem Lubin do Pucharu UEFA w sezonie 2005/2006 90 tys. zł. Jak się później okazało, został on wywalczony po meczu, za którego wynik jego podopieczni zapłacili swoim rywalom. Od Smudy nikt niczego nie żądał. Trener twierdzi, że nic nie wiedział o kupieniu meczu. Potwierdzili to przed sądem piłkarze. Selekcjoner nie widzi żadnego powodu, by zwracać pieniądze. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.