Zaimponował mi ekscentryczny właściciel klubu NBA Dallas Mavericks Mark Cuban, który bez ogródek wypalił: "Te głupki z MKOl cieszą się, że za bezcen dostaną nasze gwiazdy na igrzyska. Dajemy się wykorzystywać korporacji, która zarabia na tym setki milionów dolarów". Nie chodzi mi o to, by miliarderzy z USA mieli dostać kolejne pieniądze za występ koszykarzy w Londynie. Mierzi mnie natomiast hipokryzja oligarchów z MKOl. Powołując się na szczytne olimpijskie idee, żądają, by gwiazdy u nich grały, ale nie chcą za to zapłacić ani grosza ani wziąć na siebie odszkodowań dla klubów w przypadku ich kontuzji. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.