"W sensie psychicznym i fizycznym jestem wrakiem człowieka. Zniszczyli mi życie i wiarę w jakiekolwiek wartości. Zostało mi jedyne honorowe wyjście" - pisał w liście do żony Andrzej Ż., który we wrześniu ub. roku podpalił się pod kancelarią premiera. Jak to możliwe, że człowiek chce sobie zadać tak okrutną śmierć? - zastanawia się Katarzyna Janiszewska. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.