- Jak wystartowaliśmy z Hiszpanii, to się samolot popsuł, ale szczęśliwie wylądował i przysłali po nas Ił-62 Kopernik. Tego, co się później rozbił w Kabatach. A na ostatnie mistrzostwa lecieliśmy Tu-154. Tym, co się rozbił pod Smoleńskiem, z tym samym kapitanem. Farta w życiu trzeba mieć - mówi Jacek Kazimierski, trener bramkarzy reprezentacji Polski, w rozmowie z Cezarym Kowalskim. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.