Zaprosili mnie przed laty do Radia Bis na dyskusję o literaturze. Tematem było pisarstwo Filipa Rotha, ale że zaoceaniczny Roth niespecjalnie mnie interesuje, więc odmówiłem. Pani redaktorka od książek była telefonicznie wielce zdumiona, że ktoś nie chce na antenie popisać się złotymi myślami na temat żelaznego kandydata do Nobla. Ona: "Wie pan, że do studia przyjdzie nawet Wiesław Chełminiak?". Ja: "Zamiast o Filipie, wolałbym porozmawiać o Józefie Rocie". Ona: "Jaki znów Józef Roth? Nie słyszałam". »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.