PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

wtorek 07 września 2010 r. imieniny obchodzą: Regina, Marek, Ryszard

Szczecin » Polecamy » Artykuł

Plaże dla tych, których parzy ubranie

Plaże dla tych, których parzy ubranie

Naturyści nie mają w Polsce oficjalnych plaż dla siebie, muszą się opalać w ustronnych miejscach (© Grzegorz Mehring/Polskapresse)

Polska Irena Łaszyn

2010-07-29 18:45:28, aktualizacja: 2010-07-30 09:36:23

W Polsce jest ok. 60 plaż, które sobie upodobali naturyści. Ale nie są to miejsca wydzielone, tylko zwyczajowe. Bez oznaczeń, infrastruktury, toi-toi, a niekiedy nawet bez kosza na śmieci. Polscy naturyści są niezrzeszeni. O oznaczenia, bary, kosze i toalety na plaży nikt w ich imieniu nie wystąpi. Indywidualnie, z imienia i nazwiska, przeważnie nie mają odwagi.

- Tu nie Chorwacja, gdzie istnieją dziesiątki nagich plaż, a właściwie miasteczek z pełną infrastrukturą i bramką, przez którą tekstylny się nie przeciśnie - mówi pan Adam. - U nas natychmiast zaczęłyby się protesty i szykany. Pan Adam opala się nago od siedmiu lat. Od niedawna w towarzystwie pani Magdy. Poznali się przez internet, na forum, na którym spotykają się naturyści. Najpierw rozmawiali wirtualnie, w końcu postanowili pogadać w realu. Najlepiej na dobrej plaży, wśród innych golasów. Przetestowali Rowy, Dębki, Chałupy, Sobieszewo, trafili na gdańskie Stogi. Uważają, że to ostatnie miejsce ma same plusy. Zupełnie jak w tym poście kolegi

z forum, który pisał: "Plaża szeroka, przestronna, z piaskiem, który czasem śpiewa pod stopami...".

Pani Magda ma starannie wydepilowane ciało, jak większość plażowiczów. Ale w przeciwieństwie do sąsiadów bardzo delikatną opaleniznę. - Używam kremu z mocnym filtrem - tłumaczy. - Lubię słońce w umiarkowanej dawce. A teraz, gdy żar leje się z nieba, o przedawkowanie nietrudno. Na szczęście woda dosyć czysta, można chłodzić rozpaloną skórę. Ważne, by opalać ciało równomiernie, bez białych pasków tu i tam. To nieestetyczne. Poza tym kostium przeszkadza, zwłaszcza mokry.

Plażami zarządza miejski ośrodek sportu i rekreacji.- Nigdy nie mieliśmy uwag od zgorszonych plażowiczów - mówi Łukasz Iwański, kierownik kąpielisk morskich MOSiR w Gdańsku. - Nie wpłynął też nigdy wniosek o wydzielenie plaży dla naturystów. Jeśli im tak na tym zależy, niech wystosują pismo do nas albo do urzędu miejskiego. Zależy tylko niektórym. Większość nie chce rozgłosu. - Jakim prawem tu węszycie? - wykrzykuje plażowiczka o rubensowskich kształtach. - Tylko nam narobicie kłopotu. - Paszli won! - włącza się kolejna.

Goła plaża znajduje się między gdańskimi Stogami a Górkami Zachodnimi, w pobliżu wejścia nr 23. Żeby tu dotrzeć, trzeba się trochę pomęczyć. Jakieś półtora kilometra pieszo, przez piach albo ścieżką przez las, jak ktoś zna drogę. Przychodzą więc tu głównie ci, których ubrania cisną, przeszkadzają im nawet spodenki, a bikini wręcz parzy. Szukają odosobnienia, żeby opalać się nago, w gronie przyjaciół, rodziny i osób podobnie zaprogramowanych. Zgodnie z naturą. Bez erotycznych podtekstów.
strona: 1 z 3 »

Reklama

Szczecin»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy