piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Artykuł

Za mocny klaps zabiorą ci dziecko. Od dzisiaj ustawa wchodzi w życie

Za mocny klaps zabiorą ci dziecko. Od dzisiaj ustawa wchodzi w życie

Ustawa wprawdzie jest, ale nie ma pieniędzy na opiekę nad dziećmi, które padły ofiarą przemocy (© Sławomir Seidler/Polskapresse)

Polska Anita Czupryn

2010-07-30 10:14:11, aktualizacja: 2010-08-02 07:37:13

Jeżeli zbijesz swoje dziecko, zostanie ci ono natychmiast zabrane. Dopilnuje tego specjalny zespół składający się m.in. z pracownika socjalnego, policjanta i nauczyciela. Takie przepisy wchodzą w życie od dzisiaj w życie.

Na mocy nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie po raz pierwszy w polskim prawie znalazł się zapis, że bicie dzieci jest zakazane. Rodzicom, którzy będą działać wbrew ustawie, dziecko zostanie odebrane przez specjalny "zespół interdyscyplinarny". Będzie on złożony z: pracownika socjalnego, policjanta, przedstawiciela oświaty (pedagog, psycholog) i lekarza bądź pielęgniarki.
Takie zespoły mają powstać w każdej gminie.

Nowością jest to, że dziecko nie trafi do Policyjnej Izby Dziecka, czy Pogotowia Opiekuńczego, ale do najbliższej rodziny, np. babci, pod warunkiem, że nie zamieszkuje ona wspólnie z rodzicami. Następnie w ciągu 24 godzin o przyszłości dziecka, umieszczeniu go w placówce bądź oddaniu rodzicom, zdecyduje sąd.

Ale i rodzice nie zostaną bezbronni. Ustawa przewiduje, że już w momencie odbierania dziecka, rodzic, niezgadzający się z tą decyzją, może na ręce pracownika socjalnego złożyć zażalenie. Ten ma obowiązek przekazać zażalenie do sądu w ciągu 24 godzin, a sąd również w takim samym czasie ma obowiązek zażalenie rozpatrzeć. Przełomowym punktem ustawy jest zapis, który wzmacnia ochronę nie tylko dziecka, ale i dorosłej ofiary przemocy, przez odizolowanie od niej sprawcy. Teraz męża, czy rodzica-oprawcę zabierze policja, a prokurator nakaże mu opuszczenie mieszkania. Dzięki ustawie ofiary mają zapewnioną bezpłatną obdukcję, a sprawca musi przejść obowiązkową terapię.

Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która zacznie obowiązywać od niedzieli, zapoczątkowała lawinę protestów, i to nie tylko wśród konserwatywnych polityków, działaczy stowarzyszeń prorodzinnych, ale też samych pracowników ośrodków pomocy społecznej.
Przeciwnicy ustawy zauważają, że może stać się ona kolejnym martwym prawem. Po pierwsze dlatego, że nie zabezpieczono dodatkowych pieniędzy dla pracowników socjalnych, za to zwiększono im obowiązki. Po drugie - nie ma środków na pomoc ofiarom przemocy. Po trzecie w końcu - ustawa nie podoba się również z powodów ideologicznych.

- Nie można doprowadzać do sytuacji, w której krytyka moralna zachowania dzieci również ma być traktowana jak przemoc. A tak mówi ustawa - zwraca uwagę Marek Jurek z Prawicy Rzeczypospolitej. I wyraża obawę: - Gdy rodzice mówią 15-letniej córce, że nie powinna chodzić do klubu, w którym jest złe towarzystwo, a ktoś o tym doniesie, to zostaną ukarani za to, że starają się wychować swoje dziecko?
strona: 1 z 3 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (19)

rozwiń

a
szok
a

03.08.10, 00:43:58

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy