piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Artykuł

Kalisz: Będą wnioski o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej ws. śmierci Blidy

PAP

2010-07-29 17:19:23, aktualizacja: 2010-07-29 17:35:07

Sejmowa komisja śledcza badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy wysłuchała w czwartek b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Ryszard Kalisz uważa, że ma ona wystarczające potwierdzenie, że w sprawie Blidy były dwie narady. Szef komisji dodał, że w końcowym raporcie znajdą się wnioski o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej i konstytucyjnej.

Kalisz przewiduje też, że w końcowym raporcie komisji planowanym na jesień tego roku znajdą się wnioski o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej i konstytucyjnej. - Z tego, co dzisiaj mam w głowie, wynika, że takie wnioski będą - powiedział.

Jak powiedział Kaczmarek, pytania zadawane mu przez posłów, po części "były doprecyzowaniem części jawnej". - Było to doprecyzowanie, doszczegółowienie,
bez żadnych nowości - dodał były szef MSWiA.

Pytany o rozbieżności między jego zeznaniami a zeznaniami niektórych innych świadków, Kaczmarek odparł: - Ja cały czas, od początku, składam te same zeznania. - Nie ze wszystkimi świadkami jestem w sprzeczności, ale z tymi, którzy mają interes, aby nie mówić, co wówczas miało miejsce. Ci świadkowie to - według Kaczmarka - "oczywiście Zbigniew Ziobro, również Jarosław Kaczyński, który niedawno zrobił Zbigniewa Ziobro wiceprzewodniczącym (PiS).

Kaczmarek dodał, że "nawet Jarosław Kaczyński, który ma interes polityczny w tym, aby chronić Zbigniewa Ziobro", przyznał w środę, że na naradach "padało nazwisko Barbary Blidy, co prawda marginalnie i na obrzeżu, ale jednak padało". - Wcześniej zaprzeczano, by w ogóle mówiono o Barbarze Blidzie - podkreślił Kaczmarek.

- Komisja już dzisiaj, moim zdaniem, ma wystarczający materiał dowodowy, żeby stwierdzić, iż takie narady w tej sprawie były dwie - jedna w lutym, druga w marcu 2007, w tak zwanym zielonym gabinecie kancelarii prezesa Rady Ministrów - powiedział po posiedzeniu Kalisz.

Według Kalisza Kaczmarek potwierdził, że narada w sprawie przeszłości ówczesnego komendanta policji Konrada Kornatowskiego nie była - wbrew zeznaniom Kaczyńskiego - tym samym spotkaniem, na którym wymieniono nazwisko Barbary Blidy.

- Dzisiaj świadek w części jawnej stwierdził, że to o czym mówił wczoraj pan prezes Jarosław Kaczyński - czyli że jedna bądź druga narada była poświęcona sprawie Konrada Kornatowskiego i jego działalności w latach 80. - to było zupełnie odrębne, niezależne od tych dwu narad spotkanie - dodał.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (6)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy