piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Artykuł

Prof. Bartoszewski: Nigdy żadnej kukły prezydenta palił nie będę

Prof. Bartoszewski: Nigdy żadnej kukły prezydenta palił nie będę

(© Polskapresse)

Polska

2010-05-31 21:11:02, aktualizacja: 2010-06-01 12:20:50

Polacy, wybierając prezydenta, powinni wziąć pod uwagę, żeby był to ktoś mający otwarty umysł oraz sprawdzalny dorobek w zakresie łączenia, a nie dzielenia ludzi - mówi prof. Bartoszewski w rozmowie z Barbarą Szczepułą.

Był Pan Profesor z Donaldem Tuskiem w Akwizgranie, gdzie premier odbierał Nagrodę Karola Wielkiego. Jak zostało przyjęte jego przemówienie?
Pan premier mówił świetnie, bardzo osobiście, wiele miejsca poświęcił Gdańskowi, z którym wiąże go silna więź uczuciowa. I to się podobało. Opowiadał o swojej pamięci z lat szkolnych, mocno zaakcentował krwawe wydarzenia z 1970 r., które wywarły wielki
wpływ na mieszkańców Trójmiasta. Zrozumieli, jakie zagrożenie niesie ze sobą system autorytarny. Premier dobrze wybrał ten motyw, bowiem część Niemców doświadczyła ograniczeń praw obywatelskich, żyjąc w NRD, a inni znali to z opowieści rodzinnych.

Laudację wygłosiła kanclerz Merkel.
Takiego hymnu o Polsce nikt jeszcze nie wyśpiewał, a wiem, co mówię, bo znam Niemców od lat, wykładałem tam na trzech uczelniach wyższych przez kilkanaście semestrów. Pani Merkel wzniosła się naprawdę na wyżyny. To była pieśń podziwu dla Polski i Polaków z zaakcentowaniem - niemniej twardym niż u Donalda Tuska - że to, co zaczęło się w Stoczni Gdańskiej, spowodowało upadek muru berlińskiego.

Nagrodę Karola Wielkiego otrzymał wcześniej Jan Paweł II.

Tak, ale nie jako Polak. Przede wszystkim jako papież, który odegrał wielką rolę w jednoczeniu "dwóch płuc" Europy, zachodniego i wschodniego.

Drugim był profesor Geremek.

Bronisław Geremek był nie tylko moim przyjacielem, ale też poprzednikiem na stanowisku ministra spraw zagranicznych w rządzie premiera Buzka. Skoro wspomniałem Jerzego Buzka, to dodam, że w Akwizgranie jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego był na bankiecie głównym mówcą przy stole i w obecności dziesiątków parlamentarzystów europejskich wygłosił piękną laudację po angielsku, co oczywiście dodało uroczystości blasku. Uściskaliśmy się potem z Jerzym Buzkiem w kuluarach, bo polubiliśmy się podczas półtora roku wspólnej pracy w rządzie. Dobrze wspominam ten okres i kolegów ministrów, na przykład ministra obrony Bronisława Komorowskiego...
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (42)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy