piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Artykuł

Tymański: Dziś kołtuni są łysi

Tymański: Dziś kołtuni są łysi

(© Marcin Osman)

Gazeta Krakowska Marta Paluch

2010-03-05 13:06:28, aktualizacja: 2010-03-08 11:59:37

- To, że Polska taka jest, to wina jezuitów i zdrajcy narodowego Zygmunta III Wazy. To on ich przyjął pod sufit swojego pałacu, żeby wyganiali te swoje demony - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Tymon Tymański, lider zespołu Tymon and Transistors.

Co się stało z Twoją fryzurą?
Już nie mam kołtuna. Zrobiłem sobie Stevena Seagala.

Porzuciłeś kołtuna?

Trochę musiałem. Gram w filmie, gdzie mam długie włosy i nie mogę ich ściąć. Tak więc szczotkuję do samych końcówek i niestety używam odżywek. Ale trochę skołtunić się mogę. U Kuby Wojewódzkiego tak je sobie roztrzepałem i wyglądałem...

Jak Piast Kołodziej z kopy siana, trochę.
Wiem... Ale dzisiaj długie włosy, nawet z kołtunami, są przeciwieństwem kołtuństwa. Współczesnymi kołtunami są łysi z grubym karkiem.
(Włącza się Kosma, syn Tymona): A w mojej szkole są tylko dwa chłopaki, które mają

długie włosy.
Tymon: O. Powiedz, synu, jaką masz ksywę.
Kosma: "Czocher"!

Czyli kołtun jest łysy, a ten z długimi włosami to wolny facet?
Tak wychodzi.

Jak Markowski z Perfectu?
Uhm. Ale większość muzyków jest jednak kołtunami. Mają gdzieś myślenie, duchowość. Chcą chlać wódę, palić jointy, siedzieć w busie i szczypać dziewczyny po tyłkach. Coś takiego jest fajne, gdy się ma 20 lat.

Wtedy wypada podszczypywać?
Chyba tak. Ale ja tego nie robiłem, bo na nasze koncerty przychodziły mądre dziewczyny.

Nie robiłeś? To co z Ciebie za lider rockowy?
Jako samiec może bym wolał, żeby nie były aż takie mądre. Kiedyś mocno nad tym bolałem. Przychodziły ze swoimi brodatymi chłopakami i rozmawiały o filozofii... Ale od mojego kumpla Konja słyszałem, że na jego koncertach inaczej bywa...

Z tego, co mówisz, wynika, że muzycy są nierozgarnięci.

Nie wszyscy. Jest paru chłopaków, którzy grają i myślą - Lech Janerka, Robert Brylewski, Marcin Świetlicki... Chociaż ten akurat, z tego co wiem, podszczypuje.

Skąd się bierze dulszczyzna?
To, że Polska taka jest, to wina jezuitów i zdrajcy narodowego Zygmunta III Wazy. To on ich przyjął pod sufit swojego pałacu, żeby wyganiali te swoje demony.

Jezuici są wszystkiemu winni?
Nie, ale pomogli tej sytuacji. Wszyscy w Europie ich gonili, a Polska ich przyjęła. Potem już poszło z górki. Zakaz edukacji po polsku w zaborach sprawił, że kołtuneria zapanowała wszędzie. W 1918 roku kraj był - po długiej 200-letniej zimie - ksenofobiczny, szowinistyczny, niedouczony. Polska międzywojenna też była na "nie" - nie chciała się wiązać z Zachodem, nie lubiła obcych, nawiązywała do tonu jednonarodowego i jednowyznaniowego, co było sprzeczne z naszą tradycją i historią. A potem była komuna - wiadomo.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (2)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy