piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Artykuł

Kempa i Wasserman odwołani ze składu komisji hazardowej

Kempa i Wasserman odwołani ze składu komisji hazardowej

Beata Kempa i Zbigniew Wasserman (© Fot. Marcin Obara/Polskapresse)

Aktualności

2009-12-04 17:52:53, aktualizacja: 2009-12-04 20:20:32

Głosami posłów Platformy Obywatelskiej posłowie Beata Kempa i Zbigniew Wassermann z PiS-u zostali odwołani z komisji śledczej, badającej aferę hazardową.

Kempa i Wassermann byli członkami rządu Jarosława Kaczyńskiego i z tej racji opiniowali w 2007 roku projekt ustawy hazardowej. Ponieważ uczestniczyli tym samym w pracach legislacyjnych nad ustawą, której losy bada komisja śledcza, mogą zostać wezwani na świadków.

W zeszłym tygodniu poseł Wassermann przyznał, że zgodnie z obowiązującą procedurą opiniował ustawy "z rozdzielnika",
podobnie jak inni ministrowie. Podkreślał jednak, że sam fakt wykonywania tego obowiązku nie jest podstawą ani do tego, by został przez komisję przesłuchany, ani z niej wykluczony.

Zdaniem Zbigniewa Wassermanna, jest to oznaka, że PO obawia się posłów Prawa i Sprawiedliwości w komisji. Wasserman podkreślał, że chodziło mu jedynie o wyjaśnienie afery hazardowej i dojście do prawdy.

Beata Kempa uważa, że została odwołana ponieważ rano nie chciała zmienić wniosku o dostarczenie bilingów Grzegorza Schetyny i innych polityków Platformy Obywatelskiej. Jak mówiła, próbowano wywrzeć na nią nacisk, by zmieniła wniosek w sprawie byłego wicepremiera.

Według Kempy, posłowie PiS muszą odejść, gdyż chcą pokazać Polakom prawdę. Posłanka PiS zapowiedziała, że będzie pomagać swoim następcom w pracach w komisji śledczej.

Ponieważ uczestniczyli tym samym w pracach legislacyjnych nad ustawą, której losy bada komisja śledcza, mogą zostać wezwani na świadków. Głosowanie o odwołaniu posłów PiS odbyło się pod nieobecność jednego członka komisji - Franciszka Stefaniuka z PSL.

Sławomir Neumann z PO uważa, że odwołanie posłów PiS-u pozwoli wreszcie normalnie przesłuchać wszystkich świadków. Jak wyjaśnił, podczas zeznań kolejnych świadków może zachodzić konieczność przesłuchania w sprawie konkretnego wątku Zbigniewa Wassermanna.

Natomiast Bartosz Arłukowicz z Lewicy uznał, że to, co się stało na komisji śledczej, to zamach na demokrację. Jak podkreślał, nigdy nie przypuszczał, że będzie musiał głosować w obronie posłanki Kempy i posła Wassermanna. "Jesteśmy kompletnie z dwóch różnych politycznych światów"- mówił Arłukowicz.

Zaznaczył jednak, że działania posłów PO zasiadających w komisji to zabawa polską demokracją. Jego zdaniem, Platforma Obywatelska zgłasza dziesiątki świadków, by rozmydlić obraz całej sprawy i uniemożliwić komisji normalną pracę.

Według PiS, posłów Prawa i Sprawiedliwości odwołano z komisji hazardowej bo Platforma Obywatelska boi się ujawnienia prawdy. Zdaniem rzecznika PiS Mariusza Błaszczaka, PO chce zamieść aferę hazardową pod dywan, a wszelkie deklaracje premiera, że chce wyjaśnienia sprawy, okazały się pustą obietnicą.

Opinie ekspertów

Specjalista od marketingu politycznego dr Wojciech Jabłoński uważa, że wykluczenie z grona komisji hazardowej członków opozycji było jednak poważnym błędem ze strony Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem, takie działanie jest nielogiczne a PO robi najwyraźniej wszystko, aby komisja była postrzegana jako sędzia we własnej sprawie.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (14)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy