Wielu z nas planuje wypoczynek nad wodą. Zanim jednak skorzystamy z uroków kąpielisk, warto się przygotować. O wypadek nad wodą nietrudno. O czym należy pamiętać, wchodząc do wody, aby kąpiel była bezpieczna?

Gdzie pływać, a gdzie nie

Najlepiej w miejscach strzeżonych i przeznaczonych specjalnie do tego celu oraz dobrze sobie znanych. W wodzie tak głębokiej i w takiej odległości od brzegu, która odpowiada naszym realnym możliwościom pływackim.

W przypadku kąpieli w miejscach niestrzeżonych ratownicy WOPR radzą, by nie odpływać od brzegu dalej niż 50 metrów. Większa odległość znacznie wydłuża czas akcji ratunkowej prowadzonej przez osoby postronne lub całkowicie ją uniemożliwia. Maleją szanse dostrzeżenia wypadku tonięcia.

Nigdy nie wolno pływać w miejscach zakazanych, o czym informują odpowiednie tablice, a także na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych (na przykład przy molo lub falochronie). Tworzą się przy nich silne zawirowania wody i leje na dnie (głębokie nawet na 2-3 metry). Bardzo łatwo można zostać wciągniętym pod taflę wody.

Kiedy lepiej unikać kąpieli

Pływanie nie jest wskazane, jeśli temperatura wody wynosi poniżej 14 st. Celsjusza. Zalecana temperatura wody do kąpieli i pływania powinna być nie niższa niż 18 stopni, a najlepsza to 22-25 stopni.

Nigdy nie wolno wchodzić do wody po spożyciu alkoholu. Nawet jeżeli było to tylko jedno piwo. Alkohol sprzyja brawurowym zachowaniom i pogarsza koordynację ruchów. Rozszerza również naczynia krwionośne, przez co ciało szybciej się wychładza, oraz wypłukuje potas z organizmu, co zwiększa ryzyko skurczu mięśni.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
W Polsce brakuje ratowników wodnych. "Na zachodzie mogą zarobić nawet 7-8 tys. zł"

Źródło: TVN24 / x-news

Nie wchodź do wody także po posiłku. Odczekaj co najmniej godzinę po przekąsce i trzy godziny po zjedzeniu obiadu. Po jedzeniu jesteśmy mniej sprawni fizycznie, bo organizm jest skupiony na trawieniu.

Nie wskakuj nagle do wody po rozgrzaniu ciała na słońcu. Do wody wchodzimy stopniowo, krok po kroku, polewając nią przedramiona, brzuch i klatkę piersiową, żeby nie doznać szoku z powodu nagłej zmiany temperatury.