LOT jako jedna z pierwszych linii lotniczych na świecie wprowadza płatności Bitcoinami. Przewoźnik odpowiada w ten sposób na stale rosnącą, nową grupę klientów na co dzień korzystających z internetowej waluty. Bitcoiny są coraz bardziej popularne, a miejsc, w których można dokonywać opłaty przy ich pomocy stale przybywa.


- Jesteśmy otwarci na każdą potrzebę naszych klientów. Stawiamy na innowacje, które mają sprawić, że ich podróż będzie wygodna i przyjemna nie tylko na pokładzie, ale o wiele wcześniej, już na etapie kupowania biletu. Wielu z nas robi zakupy przez internet, w tym kupuje bilety lotnicze. Jest tylko kwestią czasu, by płatności internetową walutą stały się tak samo popularne jak dziś korzystanie z kart kredytowych. Dostrzegamy ten potencjał i dlatego jesteśmy jedną z pierwszych linii lotniczych na świecie, które już dziś dają swoim pasażerom możliwość płacenia Bitcoinami – mówi Jiri Marek, Dyrektor ds. Sprzedaży i Dystrybucji LOT.

Płatność Bitcoinami jest równie bezpieczna jak pozostałe metody płatności. Wszystkie transakcje obsługuje PSP. Jedna z najbardziej uznanych i najpowszechniejszych platform obsługujących transakcje internetową walutą. Cena biletu zostanie naliczona w standardowej walucie wybranej przez pasażera. Dopiero na ostatnim etapie procesu rezerwacyjnego, czyli na etapie realizacji płatności, platforma PSP przeliczy cenę zakupu na Bitcoiny. Po akceptacji podanej kwoty, nastąpi przekierowanie do portfela Bitcoin i sfinalizowanie transakcji. Przez cały ten czas klient będzie przebywał na platformie PSP.

LOT nie rozlicza się w Bitcoinach, a w walucie zgodnej z wybranym rynkiem sprzedaży. PSP odpowiada za przeliczenie i rozliczenie transakcji z LOT.

Nowa metoda płatności adresowana jest do wszystkich, którzy posiadają portfel Bitcoin i aktywnie korzystają z internetowej waluty robiąc zakupy w internecie. Bitcoinami można płacić za dowolne połączenia LOT-u na większości rynków, na których LOT prowadzi sprzedaż biletów. LOT wprowadza nowe metody płatności by jeszcze bardziej rozwinąć własne kanały sprzedaży. Już dziś przewoźnik co trzeci bilet sprzedaje za pośrednictwem strony internetowej, także w wersji mobilnej i poprzez aplikację.