Zbliżające się święto zakochanych czyli popularne Walentynki to dobra okazja na dorywczą pracę i godziwą płacę. W ostatnich latach coraz więcej osób nie tylko celebruje ten dzień nabywając prezenty, ale także znajdując dorywczą pracę. W tym okresie w branży usługowej i handlowej zarobki potrafią sięgać od 10 do nawet 66 zł brutto za godzinę.

Wzmożona sprzedaż w Walentynki przekłada się także na wzrost liczby ofert pracy tymczasowej.  Dodatkowy personel poszukiwany jest szczególnie w miejscach typu: super i hipermarkety, punkty obsługi klienta, stoiska handlowe, restauracje, bary, centra logistyczne, czy kwiaciarnie.
Najbardziej dochodowym zajęciem w dzień Walentynek jest praca kuriera kwiatowego, którego średnie zarobki w tym okresie wnoszą ok. 42 zł za godzinę.


- Sklepy i kwiaciarnie wysyłkowe, korzystające z usług kurierskich, przeżywają oblężenie podczas zakupów walentynkowych. Jest to doskonała okazja dla ludzi młodych, którzy szukają dodatkowej pracy. Rozwożąc rowerem drobne upominki mogą zarobić nawet 400-700 zł za jeden dzień pracy – mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service.

W tym roku dzień zakochanych wypada w niedzielę, można więc spodziewać się, że będzie większy ruch w restauracjach, kawiarniach czy kinach rozpocznie się już w piątek wieczorem. Wiele z tych lokali będzie zatrudniać dodatkowe hostessy lub kelnerki, dlatego osoby poszukujące pracy dorywczej najłatwiej znajdą zatrudnienie w branży gastronomicznej i handlowej. Przykładowo hostessa wg. badań Work Service może liczyć średnio na 16 zł za godz. Sprzedawca róż w restauracjach nawet 38 zł za godzinę. Prawię 14 zł za godzinę mogą zarobić kasjerzy i pomocnicy kelnerów (do ich obowiązków należy sprzątanie stolików, wskazywanie klientom miejsca czy pomoc w kuchni). Z kolei stali pracownicy nie powinni w tych dniach mogą się spodziewać dodatkowych profitów płynących z pracy w nadgodzinach oraz większej ilości napiwków.