Polski Koncern Naftowy Orlen szykuję się na wprowadzenie zakazu handlu w niedziele. 2 lutego podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy podjęto decyzję o wprowadzeniu zmian, które pozwolą na większe obroty w niedziele wyłączone z handlu. Orlen będzie sprzedawać nie tylko paliwo i drobne przekąski, ale także mięso i ryby oraz biżuterę i sprzęt AGD.

Po wielu miesiącach konsultacji Sejm w zeszłym roku przegłosował ustawę zakazującą handlu w niedziele. Na razie jest to ograniczenie handlu, ale docelowo w 2020 r. w Polsce będzie obowiązywać całkowity zakaz handlu w niedziele. Wyjątkiem będzie siedem niedziel w roku podczas wzmożonego ruchu zakupowego - trzy przedświąteczne oraz w ostatnie niedziele przypadające w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu.

Czytaj: W które niedziele 2018 będą zamknięte sklepy [LISTA]

Z zakazu handlu będą wyłączone m.in. stacje benzynowe. Dlatego stacje PKN Orlen zamienią się w markety i będą sprzedawać nie tylko paliwo, hot-dogi, gazety i czekoladę. Do i tak już bogatego asortymentu produktów pozapaliwowych dojdą owoce i warzywa, mięso, ryby, mleko, obuwie, sprzęt AGD, biżuteria, odzież i wyroby z porcelany. Tak wynika ze statutu przyjętego przez akcjonariuszy.

"W związku z planowaną zmianą struktury zaopatrywania sklepów działających przy stacjach paliw, spółka zamierza prowadzić działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży hurtowej towarów pozapaliwowych o ograniczonym zakresie, zarówno, co do odbiorców (sklepy działające przy stacjach paliw prowadzonych przez franczyzobiorców), jak i asortymentu (towary oferowane przez te sklepy" - czytamy w liście zarządu do akcjonariuszy opublikowanym przez portal money.pl.

Spółka oficjalnie odcina się od powiązania tej decyzji z zakazem handlu. Tłumaczy się, że taka strategia została przyjęta w 2016 roku.