Jak poinformował w oficjalnym komunikacie Bank Gospodarstwa Krajowego, w związku z tym, że wykorzystano już w 95 proc. budżet zaplanowany na 2016 r. z Funduszu Dopłat na program Mieszkanie dla Młodych (MdM), BGK przestaje przyjmować wnioski o dofinansowanie w ramach programu.

Po dwóch i pół miesiącach 2016 roku chętni na zakup mieszkania z dofinansowaniem z programu Mieszkanie dla Młodych nie mają już możliwości otrzymania dopłaty w tym roku. Z 730 mln zł zarezerwowanych na MdM w tym roku wykorzystano już 95 proc. (693,5 mln zł), a to według zapisów ustawy moment, w którym opiekujący się programem Bank Gospodarstwa Krajowego zaprzestaje przyjmowania wniosków na dany rok.

Tak szybkie wyczerpanie się środków na ten rok to efekt zasad rozliczania programu  – rok rozpoczęliśmy z wykorzystaniem ponad połowy środków, gdyż pieniądze na dofinansowania są rozliczane zgodnie z harmonogramem płatności za mieszkanie i nie mają związku z datą złożenia wniosku. Kupując teraz mieszkanie od dewelopera można skorzystać ze środków nawet na 2018 rok, pod warunkiem, że wtedy, zgodnie z harmonogramem płatności, przypada ostatnia transza.

Przez najbliższe miesiące wnioskować będzie można jedynie o dofinansowanie wypłacane z puli na 2017 i 2018, ale to i tak w ograniczonym zakresie. Zgodnie z ustawą bowiem, przed początkiem danego roku może zostać zarezerwowana tylko połowa kwoty na niego przeznaczona. Na 2017 wpisano w ustawie 746 mln zł, zatem gdy kwota złożonych wniosków przekroczy 373 mln zł i nadal będzie 2016 rok, BGK przestanie zbierać wnioski na 2017. Na razie chętnych na dofinansowanie w 2017 r. nie było wielu (na koniec lutego kwota wniosków to 53,1 proc., zatem zaledwie 7,1 proc.).


-Skoro wnioski na 2016 nie są już przyjmowane, to należy spodziewać się szybkiego przyrostu chętnych na lata 2017. Jak kwota wnioskowanych dopłat dojdzie do poziomu 373 mln zł, to banki będą akceptować tylko wnioski składane przez chętnych na dofinansowanie wypłacane w 2018 r. (czyli za ponad rok od chwili składania wniosku), istnieje więc realne ryzyko, że w ostatnich miesiącach tego roku dojdzie do spadku sprzedaży kredytów MdM niemal do zera - mówi Marcin Krasoń z Home Broker.

W pierwszym roku działania programu wykorzystano 34,5 proc. zarezerwowanych środków, w drugim 72,8 proc., a w trzecim pieniądze kończą się w połowie marca. Skąd takie dysproporcje? Za skokowym wzrostem popularności dopłat stoi zmiana w ustawie, która weszła w życie we wrześniu 2015 roku. Dopuściła ona do MdM mieszkania z rynku wtórnego oraz znacząco zwiększyła dostępność i wysokość dopłat dla rodzin wielodzietnych.

Wiadomo też, że program będzie funkcjonował jeszcze 2 lata, potem ma być wygaszony i zastąpiony nowymi rozwiązaniami,nad którym obecnie pracuje resort infrastruktury i budownictwa.