W kraju trwają ferie zimowe. Jednak ponad 80 proc. dzieci w wieku szkolnym nie wyjedzie tego roku poza miejsce zamieszkania.

Szczególnie rodzice dzieci w wieku szkolnym, muszą się martwić, jak zorganizują czas swoim pociechom podczas zimowej przerwy. Według Barometru Providenta, 81 proc. na czas ferii zostanie w swojej miejscowości. Z tej grupy tylko 12 proc. będzie brać udział w zorganizowanych zajęciach. 34 proc. dzieci nie ma w ogóle zorganizowanego czasu i pozostanie w domu. Wysyłając dziecko na ferie, czy organizując mu czas na miejscu musimy liczyć się z kosztami. Jak wynika z badania średnio na zimowy wypoczynek jesteśmy skłonni przeznaczyć około 1,7 tys. zł. 14 proc. Polaków byłaby nawet skłonna zaciągnąć pożyczkę na ten cel.

Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że ponad połowa badanych rodziców dzieci w wieku szkolnym nie planuje przeznaczyć żadnych dodatkowych pieniędzy na organizację czasu wolnego w ferie – podkreśla Przemysław Kasza z działu badań Provident Polska. W czasie przerwy zimowej wyjedzie 19 proc. dzieci. Z czego zdecydowana większość wyjedzie bez rodziców. Samodzielnych wyjazdów częściej mogą się spodziewać gimnazjaliści (18 proc.) niż uczniowie podstawówek (10 proc.) i szkół ponadgimnazjalnych (8 proc.). Na rodzinne zimowe wakacje może liczyć tylko 2 proc. dzieci. Co ciekawe z wyjazdów poza miejsce zamieszkania częściej skorzystają dzieci zamieszkujące na wsi lub w małych miastach do 50 tys. mieszkańców. To dwukrotnie więcej niż dzieci z miast powyżej 50 tys. mieszkańców.


- Analizując wyniki można dojść do wniosku, że wyjazdy na ferie to często sposób na zorganizowanie opieki na czas wolny od zajęć szkolnych. Im większa samodzielność dziecka, tym rzadsze przypadki wyjazdów. Dlatego też zimowe wakacje tylko w nielicznych przypadkach to czas, w którym rodzice z dziećmi w wieku szkolnym wspólnie wyjeżdżają poza miejsce zamieszkania – podsumowuje Karolina Łuczak, Kierownik ds. Komunikacji w Provident Polska.

o