Przez Polskę przetacza się debata dotycząca podwyżki minimalnego wynagrodzenia i ustalenia minimalnej stawki za godzinę pracy.

- Czy realne jest ustalenie stawki za godzinę w wysokości 12 złotych? 
- Z jednej strony mówi się o stawce za godzinę pracy w kwocie 12 zł, a z drugiej o minimalnym wynagrodzeniu 1.850 zł. Wychodzi na to, że przy minimalnym wynagrodzeniu wypadać będzie 11 zł za godzinę pracy, czyli dodatkowa złotówka jest kiełbasą wyborczą. Chyba że stawka godzinna 12 zł nie pojawi się w przyszłym roku, ale dopiero w 2017 roku.

Uważam, że stawka 12 zł za godzinę jest realna. Samo pojęcie minimalnej stawki godzinowej ma sens. Korzystają z niego Niemcy, którzy wprowadzili minimalną stawkę godzinową 8,50 euro. Polskie 11 zł wygląda przy tym skromnie, ale to właściwa i odpowiedzialna stawka. 

- Czy podwyżka minimalnego wynagrodzenia i usankcjonowanie najniższej stawki za godzinę pracy rzeczywiście może zostać wprowadzone, czy to tylko obietnice przedwyborcze? 
- To prawie pewne, że takie regulacje wejdą w życie, bo mówią o nich zarówno PO, jak i PiS. Obie proponują 12 zł za godzinę. Nie ma żadnego ugrupowania, z wyjątkiem Komitetu Wyborczego Nowoczesna Ryszarda Petru, które nie opowiedziało się za ustaleniem minimalnej stawki za godzinę pracy. Dlatego można spodziewać się takich regulacji. 

CZYTAJ TEŻ: Najniższa płaca w 2016 roku urośnie do 1850 zł. Najniższy ZUS dla firm w 2016 roku urośnie do 1110 zł

- Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker od dłuższego czasu głosi, że w Unii Europejskiej powinna być wspólna stawka minimalnego wynagrodzenia. Powołuje się na Niemcy, gdzie najniższa kwota za godzinę to 8,50 euro i Luksemburg, gdzie jest aż 11,50 euro. Czy to w Polsce realne? 
- To nierealne bzdury. Juncker dziwnie wypowiadał się ostatnio nie tylko o wynagrodzeniach, ale również o uchodźcach. Na pewno nie zostanie wprowadzona wspólna unijna stawka minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy. Nie wiem, po co ktoś wygłasza takie opinie. Chyba tylko po to, żeby rozdrażnić innych. Gdyby w Polsce wprowadzono taką samą stawkę jak w Niemczech, to nasza gospodarka poleciałaby w dół i rozbiła się o bruk. 

- Małe i średnie przedsiębiorstwa obawiają się, że nawet stawka 12 zł w Polsce to zbyt wiele. 
- Będą przypadki, że ochroniarz zostanie zatrudniony na pół etatu, a w rzeczywistości będzie pracował na cały etat. Jestem przekonany na sto procent, że dojdzie do nieprawidłowości. Zwłaszcza w małych firmach. Aby do tego nie dopuścić, będzie musiała wykazać się Państwowa Inspekcja Pracy. Warto skorzystać z rozwiązań zastosowanych w Australii. Znam tamtejsze rozwiązania, bo pracuje tam moja krewna. Australia ma dobre narzędzia do egzekwowania przepisów, a u nas jest tylko mandat 500 zł.