Ponad połowa aktywnych na rynku pracy programistów jest zatrudniona na umowę o pracę, a jedna trzecia na umowę pomiędzy podmiotami gospodarczymi. Zarówno zarobki jednych, jak i drugich znacząco przewyższają przeciętne zarobki Polaków. I choć wysoka płaca kusi, to nie rozwiązuje dostatecznie problemu związanego z niedoborem programistów.

Kiedy połowa społeczeństwa, będąca obecnie w wieku produkcyjnym, wybierała swoje ścieżki zawodowe, niewiele było wiadomo o profesji programisty. Metody ich pracy ewoluowały wraz z rozwojem techniki. Dopiero, gdy Internet stał się powszechnym rozwiązaniem, zaistniała niepohamowana potrzeba zatrudniania programistów. A takich brakowało i brakuje po dziś dzień. W związku z tym pojawiają się nowe rozwiązania, które umożliwiają przebranżowienie i wykształcenie w kierunku programowania. Niestety – tylko niewielki odsetek Polaków wie, że może zostać programistą w pół roku. I wcale nie musi mieć wykształcenia informatycznego, potwierdzonego dyplomem uczelni wyższej!

Programiści spełniają się zawodowo

Według badań przeprowadzonych przez IRCenter, Filttr i Connectis na temat „Sytuacji zawodowej programistów aktywnych na rynku pracy”, ponad połowa programistów jest zadowolona ze swojej pracy, bez względu na rodzaj zatrudnienia. Najbardziej usatysfakcjonowani są ci zatrudnieni na podstawie umowy B2B (78%), a najmniej na umowę o dzieło (57%). Przy wyborze pracodawcy dominującymi czynnikami są wysokość wynagrodzenia, możliwość rozwoju, przyjazna atmosfera w pracy oraz opcja pracy zdalnej.

Ostatni czynnik coraz częściej odgrywa kluczową rolę w poszukiwaniach pracy wśród osób młodych. I to nie tylko wśród programistów. Malejąca stopa bezrobocia oraz przemiany rynku pracy kładą nacisk na pracodawców, którzy zmuszeni są dostosowywać swoje wakaty do wymagań pracowników – wyjaśnił nam Paweł Strykowski, właściciel serwisu Aplikuj.pl i dodał: Rynek pracy jest dynamiczny i pojawiają się nowe możliwości, których jeszcze kilka lat temu nie było. Alternatywa przebranżowienia do pracy w innym niż dotychczas zawodzie rośnie w siłę, a programowanie wydaje się być szczególnie pociągające.

[/i]
programisci

Czy trzeba być geniuszem, żeby być programistą?

Programiści nie mają wymarzonego pracodawcy, jednak wielu z nich marzy o pracy u gigantów – w Google, Microsofcie, IBM czy Facebooku. Najbardziej popularnymi technologiami wśród nich są SQL i Javascript, a technologie programowania takie jak: C#, PHP, Python, choć popularne, to są znane mniej niż połowie badanych. Co to oznacza dla przeciętnego śmiertelnika, który nie ma zielonego pojęcia o programowaniu? Dokładnie to, że nie trzeba zgłębić wszystkich zaawansowanych programów, aby zostać programistą.

Najlepiej uczyć się w praktyce – bezpośrednio w trakcie realizacji projektów. Podstaw można nauczyć się na specjalnie organizowanych bootcampach informatycznych, czyli intensywnych, trwających ok. pół roku szkoleniach online. Nauka opiera się o praktykę kodowania i zawiera wyłącznie taki zakres, jakiego oczekuje rynek pracy. Nie trzeba więc kończyć studiów informatycznych (choć oczywiście są one wskazane, aby poszerzyć swoje horyzonty wiedzy), żeby poznać tajniki programowania. Branża IT stanowi niszę na rodzimym i zagranicznym rynku pracy, a w związku z tym pracodawcy poszukują kandydatów nie tylko wśród absolwentów studiów, ale i szkół programowania. Nowe możliwości dokształcania się dają szansę na zmianę ścieżki zawodowej, która w przyszłości może okazać się jednym z najlepszych kierunków kariery.

Technologia już teraz wydaje się być obecna w niemal każdej dziedzinie życia, a za kilka lat prawdopodobnie zrewolucjonizuje rzeczywistość. Strony internetowe, programy i aplikacje są codziennością, jednak programiści będą obecni również w takich strefach jak nowoczesne systemy zarządzania czy programowalne elementy wyposażenia mieszkań i przedsiębiorstw. Najbliższe lata będą więc stały pod znakiem programowania.