Menu Region

[RADWAŃSKA WILLIAMS] Indian Wells. Agnieszka już nic nie...

[RADWAŃSKA WILLIAMS] Indian Wells. Agnieszka już nic nie musi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

4Komentarze Prześlij Drukuj
Agnieszka Radwańska była bliska pokonania Sereny Williams w 2012 roku, w finale Wimbledonu Agnieszka Radwańska była bliska pokonania Sereny Williams w 2012 roku, w finale Wimbledonu

Agnieszka Radwańska była bliska pokonania Sereny Williams w 2012 roku, w finale Wimbledonu (© Andrew Brownbill/AP Photo)

Mission Impossible - tak można by zapowiedzieć jednym zdaniem piątkowy półfinał turnieju WTA w Indian Well pomiędzy Agnieszką Radwańską, a Sereną Williams.

Press Focus/x-news


- Serena to inna bajka. Gdy gra dobrze, nikt jej nie pokona - powiedział kiedyś były numer jeden męskiego tenisa, dziś telewizyjny ekspert Mats Wilander i od tamtej pory nic się nie zmieniło.
Rywalki próbują. Czasem nawet im się udaje, jak w styczniu Angelique Kerber w finale Australian Open. Dominacja Amerykanki w damskim tenisie póki co nie jest jednak zagrożona. Nietrudno więc będzie wskazać faworytkę, chociaż...

- Serenę da się ugryźć, ale nie wtedy, gdy gra dobrze. W Indian Wells do tej pory grała dobrze - ostrzega Joanna Sakowicz-Kostecka, była tenisistka, dziś ekspert Eurosportu i TVP Sport. Dodaje jednak, że Radwańska na pewno będzie miała tym razem większe szanse, niż w Australii, gdzie również przegrała z Williams w półfinale. - Nawierzchnia w Indian Wells jest wolna, chyba najwolniejsza ze wszystkich turniejów najwyższej kategorii. Sprzyja Agnieszce, która jest na niej jak ściana, przez którą rywalki nie potrafiły do tej pory się przebić. Świetnie się broni, jest bardzo regularna. Przeciwko Serenie zagra bez obciążeń - dodaje.

O tym, jak dobrze nasza tenisistka czuje się w Kalifornii, przekonała się w środę wieczorem Petra Kvitova. Pamiętając poprzedni pojedynek Polki i Czeszki w finale ubiegłorocznych Mistrzostw WTA można było spodziewać się równie zaciętego meczu w Indian Wells. Tym razem skończyło się jednak w dwóch setach, a emocje były tylko w drugim. Radwańska przegrywała w nim już 2:5, by odrobić straty i rozstrzygnąć go na swoją korzyść w tie-breaku. Wygrała ostatecznie 6:2, 7:6(3).

- Nawet przy 2:5 cały czas wierzyłam, że mogę dogonić rywalkę, bo to była strata tylko jednego przełamania. W końcówce miałam trochę szczęścia, dlatego przepraszam Petra za te piłki zagrane po siatce - stwierdziła z uśmiechem Polka po ostatniej piłce. - W najważniejszych momentach zagrałam trochę bardziej agresywnie i to zadziałało - dodała Polka, która awansując do półfinału zapewniła sobie również awans na drugie miejsce w rankingu WTA. Tak wysoko nie była w nim od 2012 roku.

- Cieszę się, że wracam na drugie miejsce. Mam szansę, by zostać numerem jeden. Do turnieju w Nottingham na trawie nie bronię wielu punktów, więc zobaczymy, jak to się dalej potoczy. Oczywiście Serena cały czas spisuje się wspaniale, ale ja nie mam nic do stracenia i dam z siebie maksimum, by się do niej zbliżyć - dodała.

Polka jeszcze nigdy nie wygrała z Amerykanką w oficjalnym meczu. Udawało jej się to tylko w pokazówkach, m.in. w ubiegłorocznym finale turnieju o Puchar Hopmana.

Radwańska? Jej tenis miło się ogląda - stwierdziła, pytana o Polkę Williams. Amerykanka rozprawiła się w w ćwierćfinale z Rumunką Simoną Halep.

Początek o godzinie 20., transmisja w TVP Sport
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Do Pani Agnieszki.

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bardzo stary fan. (gość)  •

Pani Agnieszko , nawet jeśli przegra Pani z Sereną , to i tak jest Pani zwyciężczynią ! I wcale nie chodzi tu tylko o wynik i pieniądze ! Żadna tenisistka na świecie nie gra tak pięknie , inteligentnie i spektakularnie , jak Pani !!! I za to Panią podziwiam i jestem dumny z Pani sportowej i życiowej postawy ! Wszelkiej pomyślności !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gratuluję tytułu

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ppp (gość)  •

...

odpowiedzi (0)

skomentuj

..........Polka jeszcze nigdy nie wygrała z Amerykanką w oficjalnym meczu.

0 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

klacz która mówi (gość)  •

Udawało jej się to tylko w pokazówkach........
I to by było tyle na temat klaczy ze stajni Wojtusia.

skomentuj

Zazdrosne Polaczki

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

to takie polskie (gość)  •

zazdrościć komuś pomyślności. Ty pewnie jedyne co osiągnąłeś, to etat za najniższą krajową :) Powodzenia w duszeniu się w tej swojej zawiści.

odpowiedzi (0)

skomentuj