Menu Region

Sprawdziany przed Euro 2016: Anglia sprowadzona na ziemię,...

Sprawdziany przed Euro 2016: Anglia sprowadzona na ziemię, Niemcy gromią Włochów, Francuzi w euforii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dominik Lutostański/DE RTL TV/X-News

Prześlij Drukuj
„Bild” po porażce z Anglikami 2:3 mocno krytykował Niemców i ostrzegał przed reprezentacją Polski. We wtorkowy wieczór obecni mistrzowie świata pokazali swoją „Weltklasse” i rozbili Włochów 4:1. Jednym z bohaterów naszych zachodnich sąsiadów był ten, na którego ostatnio narzekano. Mowa o Mario Goetze.
1/2

Thomas Mueller i Mario Goetze

(© Kerstin Joensson)


DE RTL TV/X-News

- Musi więcej i więcej trenować, jeśli chce pokazać się w Bayernie Monachium i na Euro – mówił były zawodnik Bawarczyków i reprezentacji, Mehmet Scholl.


- Naprawdę to powiedział? Jest u nas na treningach? – pytał ironicznie Goetze. - Nie wiem, czy Scholl obserwuje nasze treningi, ale ja wiem, że na nich daję z siebie wszystko – wyznał.

Były zawodnik Borussii Dortmund udowodnił przeciwko Włochom, że cały czas jest w formie i ma dryg, którym zachwycał na mistrzostwach światach w Brazylii. Najpierw po asyście Thomasa Muellera idealnie nabiegł na dośrodkowanie i nie dał żadnych szans Gianluigiemu Buffonowi, tym samym wyprowadzając Niemców na dwubramkowe prowadzenie.

Goetze swoją cegiełkę dołożył także przy trafieniu na 3:0. Magicznym zagraniem piętą wypuścił Juliana Draxlera, który na jedenastym metrze wyłożył piłkę do Jonasa Hectora. Temu pozostało tylko pokonanie włoskiego bramkarza.

- Jestem bardzo szczęśliwy. Dla mnie to było ważne, żeby zagrać znów w kadrze. Tęskniłem za występami w reprezentacji – mówił po meczu zawodnik Bayernu. - To wspaniałe uczucie, że trener Joachim Low zaufał mi i wystawił przeciwko Włochom – dodał.

Na swoim profilu na Facebooku Goetze w środę napisał: „Dzięki za wszystko! Dedykuję to ludziom, którzy wspierają mnie bez względu na to, co się dzieje”.

Dziennikarze w Niemczech tym razem chwalili całą kadrę, w tym też Goetzego. „Sportbild.de” dał mu ocenę 2 (w skali 1-6, 1- znakomicie, 6 – fatalnie), argumentując: „znów mamy kogoś od strzelania głową. W ostatnim czasie nie miał łatwo, ale pokazał na co go stać”. „Sport 1” za to zwracał uwagę, że podopieczni Loewa pokazali drugą twarz: „Możemy znów spokojnie oddychać. Do historycznej wygranej poprowadzili grający „u siebie” Thomas Mueller i Mario Goetze. Na siedemdziesiąt dwa dni przez imprezą we Francji pokazaliśmy swoje drugie oblicze”.

Dla Niemców to niezwykle ważne zwycięstwo nad Włochami. Nasi zachodni sąsiedzi nie mogli pokonać swoich rywali od ponad 21 lat.

- Niemcy są jedną z najlepszych drużyn na świecie i pokazali przeciwko nam, że we Francji to oni, obok Hiszpanii i Belgii, będą faworytami – podsumował włoski pomocnik Riccardo Montolivo.

We wtorkowy wieczór na ziemię zostali sprowadzeni Anglicy, którzy kilka dni wcześniej pokonali właśnie Niemców. Podopiecznych Roya Hodgsona pokonali 2:1 Holendrzy. Ten wynik może wprowadzić angielskich kibiców w konsternację, ponieważ ich ulubieńcy przegrali z reprezentacją, która przecież nie zagra na Euro.

- Holandia to drużyna bardzo wysokim poziomie – bronił swój zespół Hodgson. - Mieliśmy kontrolę podczas spotkania, ale nie byliśmy w ogóle kreatywni. Zabrakło wyrazistości i intensywności, którą pokazaliśmy w meczu z Niemcami – tłumaczył selekcjoner.

W spotkaniu z Holandią Anglicy wyszli w eksperymentalnym składzie. Szansę debiutu dostał doskonale w tym sezonie spisujący się w Leicester – Danny Drinkwater. W ataku znów wyszedł Jaimie Vardy, który zresztą strzelił gola na 1:0 dla Anglików. Niesamowita skuteczność napastnika "Lisów" w lidze oraz kadrze, a także doskonałe zrozumienie z Harry’m Kane’m sprawiło, że na ławce rezerwowych usiadł dotychczasowy kapitan „Synów Albionu” Wayne Rooney. W brytyjskich mediach toczy się dyskusja, czy zawodnik Manchesteru United przyda się Hodgsonowi.

- To sprawdzony napastnik na poziomie międzynarodowym. Potrafi znaleźć się w odpowiedni miejscu i czasie. Dlatego to on razem z Kane’em powinien występować w ataku. Na Euro będziemy potrzebowali doświadczenia Rooneya – komentował po meczu z Holandią Teddy Sheringham.

W grupie Euro Anglicy będą mierzyć się ze Słowacją, Walią i Rosją. Ci ostatni przed Euro postanowili sprawdzić swoje siły z mocnym rywalem. Wybrali Francję. Gospodarze turnieju nie dali jednak żadnych szans Rosjanom, pokonując ich 4:2. Francuzi wygrali siódme z ośmiu spotkań, a w kraju już nastała euforia.

„To był spektakularny i magiczny mecz” - czytamy w L’Equipe. Zdaniem francuskich dziennikarzy, zawodnicy są gotowi do spotkania z Rumunią, a nawet na wygranie całego turnieju. „Z taką ofensywą na Euro wszystko jest możliwe” - ogłaszali żurnaliści. Jednak nic dziwnego, że wszyscy we Francji są tak optymistycznie nastawieni. Na grę francuskiego ataku można patrzyć godzinami. W genialnej formie są Dimitri Payet oraz Kingsley Coman, a przecież z przodu grają jeszcze Antoine Griezmann oraz Anthony Martial.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się