Menu Region

Cracovia - Legia. "Wojskowi" znów jadą do Małopolski. Znów...

Cracovia - Legia. "Wojskowi" znów jadą do Małopolski. Znów jako faworyci... [VIDEO]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Biliński, Tomasz Dębek AIP

Prześlij Drukuj
Legia Warszawa znów jedzie do Małopolski, gdzie parę dni temu przegrała z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. W sobotę zagra z Cracovią. Jesienią przy Łazienkowskiej, w pierwszym meczu pod wodzą Stanisława Czerczesowa, wygrała z nią 3:1.
1/10

Jesienią Legia wygrała przy Łazienkowskiej 3:1

(© Szymon Starnawski)

  • Jesienią Legia wygrała przy Łazienkowskiej 3:1
  • Jesienią Legia wygrała przy Łazienkowskiej 3:1
  • Jesienią Legia wygrała przy Łazienkowskiej 3:1
  • Jesienią Legia wygrała przy Łazienkowskiej 3:1
  • Jesienią Legia wygrała przy Łazienkowskiej 3:1

AIP/Legia.com/x-news


Grę Cracovii przyjemnie się ogląda – przyznał Maciej Murawski, m.in. były piłkarz Legii i krakowskiego klubu, a dziś ekspert nc+.
– Tyle tylko, że taki styl może być dla niej zgubny w starciu z legionistami. Tak przynajmniej było w rundzie jesiennej. W Warszawie goście chcieli zagrać odważnie, byli nastawieni ofensywnie, a Legia wykorzystała ich każdy, nawet najmniejszy błąd. Podejrzewam, że sobotni mecz będzie wyglądał podobnie. Wątpię, żeby Jacek Zieliński zmienił swoją filozofię. Chyba że wymuszą to legioniści – dodał były obrońca.

W październiku stołeczny zespół wygrał 3:1. Dla Stanisława Czerczesowa był to pierwszy mecz w roli trenera Legii. Hat-tricka skompletował Nemanja Nikolić. Dziś reprezentant Węgier ma na koncie 23 bramki, ale od czterech spotkań nie zdobył żadnej. Gole strzelają za to inni. Wyjątkiem był mecz w poprzednim tygodniu w Niecieczy. Legioniści przegrali tam z Termaliką Bruk-Betem 0:3. Pozostałe tegoroczne spotkania wygrali. Migiem odrobili stratę do Piasta Gliwice, a nawet go wyprzedzili. Przed 27. kolejką mają nad nim punkt przewagi. Swoją drogą, porażka z Termaliką była drugą w lidze (pierwsza z Lechem Poznań), odkąd Rosjanin zastąpił Henninga Berga.

W MECZU Z LEGIĄ OBROŃCY CRACOVII MUSZĄ MIEĆ OCZY DOOKOŁA GŁOWY


– Czerczesow zmienił Legię o 180 stopni. Gdy trenerem był Berg, zespół nie grał jak faworyt. W europejskich pucharach, zwłaszcza w poprzednim sezonie, zdawało to egzamin. Jednak w naszej lidze od drużyny grającej o mistrzostwo oczekuję, że będzie dominować. Tymczasem końcowy okres pracy Norwega, to Legia oddająca inicjatywę rywalom – ocenił Murawski.
– Natomiast drużyna Czerczesowa chce dominować i to robi. Gra wysokim, agresywnym pressingiem. Boczni obrońcy, Artur Jędrzejczyk i Adam Hlousek, przez większość meczu pełnią rolę skrzydłowych. Efekty mogliśmy zobaczyć na przykład w ostatnim spotkaniu z Górnikiem Zabrze, gdy obaj strzelili gole. Ponadto Legia jest bardzo groźna przy stałych fragmentach gry. Oprócz wymienionej dwójki są choćby Tomek Jodłowiec i Aleksandar Prijović. No i do tego trzeba dodać grę na dwóch napastników. Widać, że zespół jest mocny – dodał komentator.

Odkąd Czerczesow zaczął pracę w Legii, zespół rozegrał 21 meczów. W lidze 11 razy wygrał i po dwa zremisował i przegrał. Biorąc pod uwagę ten okres, żadna drużyna nie zdobyła więcej punktów. W fazie grupowej Ligi Europy po razie wygrała i zremisowała oraz dwukrotnie przegrała. Ponadto w 1/4 finału Pucharu Polski legioniści wyeliminowali Chojniczankę, dwukrotnie ją pokonując.

– Bilans jest dobry, ale po części wynika on z tego, że Legii zostały tylko rozgrywki w Polsce. Myślę, że piłkarzom byłoby trudno, jeśli co trzy dni mieliby grać tak intensywnie, jak w tegorocznych meczach. Ale ciekawy jestem, jak zespół będzie wyglądał jesienią przyszłego sezonu, gdy dojdą mu mecze w europejskich pucharach, bo nie zakładam, by w nich nie grał – stwierdził mistrz Polski ze stołecznym klubem.

RADOSŁAW CIERZNIAK PODPISAŁ KONTRAKT Z LEGIĄ WARSZAWA


Przed sobotą pod znakiem zapytania stoją występy Ondreja Dudy (przeziębienie) i Kaspra Hamalainena (uraz łydki). Obaj mają zajęcia indywidualne. Natomiast trener trzeciej w tabeli Cracovii (11 punktów straty do Legii) ma kłopot z Damianem Dąbrowskim. Wyróżniający się w lidze pomocnik po meczu z Lechem w Poznaniu (1:2) ma problemy z barkiem. Piłkarz dopiero w czwartek wrócił do treningów. Zdrowy jest za to Miroslav Covilo.

Ekstraklasa, 27. kolejka:
Piątek: Korona Kielce – Śląsk Wrocław (godz. 18, transmisja Eurosport 2), Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała (20.30, Canal+ Sport);
Sobota: Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna (15.30, nc+), Cracovia – Legia Warszawa (18, Canal+ Sport), Ruch Chorzów – Lech Poznań ( 20.30, Canal+ Sport);
Niedziela: Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin (15.30, Canal+ Sport), Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk (18, Canal+);
Poniedziałek: Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Wisła Kraków (18, Eurosport 2).
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się