Menu Region

Adam Hlousek: Straciłem zbyt wiele czasu na kontuzje. Mam...

Adam Hlousek: Straciłem zbyt wiele czasu na kontuzje. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit pecha

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Konrad Kryczka

Prześlij Drukuj
Adam Hlousek trafił do Legii za 500 tysięcy euro z VfB Stuttgart. Obrońca ma na swoim koncie siedem meczów w reprezentacji Czech Adam Hlousek trafił do Legii za 500 tysięcy euro z VfB Stuttgart. Obrońca ma na swoim koncie siedem meczów w reprezentacji Czech

Adam Hlousek trafił do Legii za 500 tysięcy euro z VfB Stuttgart. Obrońca ma na swoim koncie siedem meczów w reprezentacji Czech (© Szymon Starnawski)

Po każdej operacji dalej ciężko pracowałem, ponieważ chciałem znów grać w piłkę. To mi się udało - mówi lewy obrońca Legii, Czech Adam Hlousek.
Dwie bramki w pięciu meczach (rozmawialiśmy przed spotkaniem z Cracovią - przyp. red.). Chyba nie mógł się Pan lepiej wkomponować się w zespół?
Dla mnie to świetna sprawa. Te trafienia dodały mi jeszcze pewności siebie. Wiadomo, gole zawsze cieszą, ale dla mnie liczy się przede wszystkim drużyna. Najważniejsze, żebyśmy wygrywali jak najwięcej spotkań i do końca sezonu utrzymali pierwsze miejsce w tabeli.

Jak w ogóle czuje się Pan w Warszawie?
Bardzo dobrze. Na razie wszystko idzie po mojej myśli. Mam nadzieję, że dalej będzie tak samo.

Wiele osób jest zaskoczonych, że piłkarz z taką przeszłością, zdecydował się na grę w Ekstraklasie.
Nie uważam, żeby było to coś szczególnego. To była po prostu moja decyzja. Legia była bardzo konkretna. Wiedziałem, że chcą mnie w Warszawie. A ja znów chciałem regularnie grać w piłkę. Wewnątrz czułem, że przejście do Legii będzie krokiem do przodu. Teraz jestem pewny, że podjąłem dobrą decyzję.

CRACOVIA - LEGIA 1:2. PRIJOVIĆ I LEWCZUK URATOWALI LEGII LIDERA [ZDJĘCIA] [VIDEO]


Zwłaszcza, że w Legii gra Pan o tytuły.
To oczywiście również było dla mnie bardzo ważne przy podejmowaniu decyzji. Wiedziałem, że Legia jest najlepszą drużyną w Polsce. Że to zespół, który w ubiegłym sezonie zdobył Puchar Polski, a teraz walczy o odzyskanie mistrzostwa. Do tego dochodzą również europejskie puchary, o których marzy każdy piłkarz.

Ale wie Pan o tym, że w Legii sezon bez zdobytego mistrzostwa będzie traktowany jako porażka?
Jasne, rozumiem to. Legia to wielki klub i każdego roku chce zdobyć mistrzostwo Polski. To całkowicie normalne.

W Stuttgarcie poznał Pan polskiego bramkarza. Z Przemysławem Tytoniem jesteście kolegami, czy może już przyjaciółmi?
Jesteśmy przyjaciółmi. Trzymaliśmy się razem, dużo rozmawialiśmy. Wspólnie spędziliśmy naprawdę dużo fajnego czasu. Teraz od czasu do czasu również się ze sobą kontaktujemy.

Polecał Panu grę w Legii?
Mówił mi o tym, co chciałem wiedzieć i o co pytałem. Twierdził, że to odpowiedni krok w mojej karierze. To też było dla mnie ważne, bo Przemek zna przecież polską piłkę.

W Legii jest Pan lewym obrońcą, ale wcześniej grywał też jako stoper. Jak się Pan czuł na tej pozycji?
W poprzednim półroczu grałem na środku obrony. Mogę powiedzieć, że na tej pozycji też odczuwałem przyjemność z gry, więc trudno mi o niej powiedzieć coś złego.
1 3 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się