Vital Heynen: Chcę, żeby polscy kibice znów byli dumni ze...

    Vital Heynen: Chcę, żeby polscy kibice znów byli dumni ze swojej reprezentacji

    AIP

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Kontakt Heynena obowiązywać będzie do Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020. Celem jest olimpijski medal.

    Kontakt Heynena obowiązywać będzie do Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020. Celem jest olimpijski medal. ©Sylvia DąBrowa

    - Oficjalnie Polska jest jedną z najlepszych drużyn. Mówimy przecież o aktualnych mistrzach świata. Bądźmy jednak szczerzy – przez ostatnie kilka lat nie zawsze grała na najwyższym poziomie. A zatem Polacy nadal są jednymi z najlepszych, ale muszą zacząć grać lepiej. To główny cel, ale nie należy spodziewać się natychmiastowych zwycięstw - mówi nowy trener naszej siatkarskiej reprezentacji, Vital Heynen.
    Kontakt Heynena obowiązywać będzie do Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020. Celem jest olimpijski medal.

    Kontakt Heynena obowiązywać będzie do Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020. Celem jest olimpijski medal. ©Sylvia DąBrowa

    Był Pan faworytem w rywalizacji o stanowisko trenera reprezentacji Polski, ale czy był Pan pewien, że dostanie tę pracę?
    Nie całkiem. Konkurowałem przecież z dwoma dobrymi trenerami. Brałem więc pod uwagę możliwość porażki. Andrzej Kowal złożył mi ostatnio wizytę, mam z nim bardzo dobry kontakt. Wszystko było otwartą kwestią dosłownie do ostatniej chwili.

    Jak Pan przekonał do siebie zarząd PZPS?

    Starałem się wyjaśnić, co mogę osiągnąć z reprezentacją. Skupić się na pozytywach i powiedzieć co można zrobić lepiej, żeby Polska w niedalekim czasie znów zbliżyła się poziomem do najlepszych drużyn na świecie. Ostatni turniej [rozgrywane w naszym kraju Mistrzostwa Europy 2017 – red.] nie był najlepszy, ale wierzę, że to się szybko zmieni.

    My w Polsce jesteśmy zdania, że mamy jedną z najlepszych drużyn na świecie. Jest Pan innego zdania?
    Oficjalnie Polska jest jedną z najlepszych drużyn. Mówimy przecież o aktualnych mistrzach świata. Bądźmy jednak szczerzy – przez ostatnie kilka lat nie zawsze grała na najwyższym poziomie. A zatem Polacy nadal są jednymi z najlepszych, ale muszą zacząć grać lepiej. To główny cel, ale nie należy spodziewać się natychmiastowych zwycięstw.

    Wie Pan już jaki jest największy problem reprezentacji Polski?
    Ja nie widzę tu problemów, a jedynie możliwości. Jest dużo rzeczy, które można zrobić lepiej. Praktycznie w każdym aspekcie.

    Prowadził Pan już reprezentacje Niemiec i Belgii, ale zapewniamy – nigdy wcześniej nie pracował Pan pod taką presją.
    A znacie trenera, który nie pracował w Polsce pod presją? To niemożliwe, bo Polska to kraj, który żyje siatkówką i nikt przychodzący z zewnątrz nie jest na to przygotowany. Ja też nie wiem jak to będzie w moim przypadku, ale chętnie się przekonam. To będzie wielkie wyzwanie.

    Kiedy wybierze Pan swój sztab?
    Nie mogę nikogo wybrać, mogę tylko poprosić ludzi o pomoc i mieć nadzieję, że się zgodzą. Tym właśnie zajmę się w najbliższych dniach. Będę pytał czy pomogą mi sprawić, żeby kibice znów byli dumni ze swojej reprezentacji, tak jak to miało miejsce w 2014 roku. Tamtej atmosfery już nie ma. Do nas należy obowiązek jej odbudowania.

    Zdradzi nam Pan nazwiska kandydatów do sztabu?
    To będą polscy trenerzy. (śmiech) Tyle mogę teraz ujawnić. Z nazwiskami poczekam, aż ci ludzie powiedzą „tak”.

    Rozmawiał Pan z Michałem Gogolem i Sebastianem Pawlikiem?
    Oczywiście, że rozmawiałem. Sebastian był u mnie z wizytą przez cały tydzień i przez ten czas dużo rozmawialiśmy o polskiej siatkówce. To było bardzo pouczające, on poznał moje pomysły i spostrzeżenia, ja poznałem jego. To bardzo ciekawy człowiek, ale w Polsce jest wielu ciekawych ludzi. Zobaczymy z kim ostatecznie będę współpracował.

    Jakie są cele na tegoroczne mistrzostwa świata?
    Zagramy na nich, to już coś. Losowanie grup nie było złe [zagramy z Bułgarią, Iranem, Kubą, Finlandią i Portoryko – red.]. Teraz musimy pokazać, że należymy do światowej czołówki. To się nie uda, jeśli nie przebijemy się do pierwszej dziesiątki. Jeśli się tam znajdziemy, powalczymy o pierwszą szóstkę. Taki wynik uznam za sukces, jeśli się nie uda popracujemy nad tym, żeby następnym razem było lepiej. Najważniejszym celem jest dla mnie olimpijski medal w 2020 roku.

    W przyszłym roku w reprezentacji będzie mógł zagrać Wilfredo Leon [Kubańczyk z polskim paszportem – red.]. Jakie wiąże Pan z nim plany.
    To bardzo dobry gracz, więc jeśli chce być częścią mojej drużyny to dostanie taką okazję. Ale spokojnie, to będzie dopiero za jakiś czas. Skupmy się na bliższych celach i na graczach, których mogę mieć do dyspozycji już teraz. Muszę z nimi porozmawiać, spytać czy chcą współpracować. Lubię motywować zawodników do tego by stworzyli drużynę, w której każdy jest szczęśliwy.

    Planuje Pan dać szansę naszej złotej generacji, jak Bartosz Kwolek czy Jakub Kochanowski? A jeśli tak, to czy szybko wprowadzi ich Pan do reprezentacji, czy raczej będzie to spokojniejszy proces?
    Nie jestem spokojnym typem, więc raczej nie. (śmiech) A poważnie to oczywiście, że dam im szansę, choć jeszcze nie wiem dokładnie kiedy. Celem jest wygrywanie, ale chciałbym również pokazać tym chłopakom jak wygląda rywalizacja na tym poziomie. Jest spora różnica pomiędzy grą w lidze, a rywalizacją na poziomie międzynarodowym i młodzi gracze muszą do tego przywyknąć. Dopiero wtedy zobaczymy, co mogą dać reprezentacji.

    A co ze starszymi graczami, jak Bartosz Kurek, czy Michał Kubiak? Czy oni są w stanie być znów gwiazdami reprezentacji Polski?
    Myślę, że to bardzo dobrzy gracze, to nie podlega dyskusji. A czy są w stanie? To jest coś, co muszę z nimi omówić i jestem bardzo ciekawy co oni sądzą na ten temat. Jaki jest ich punkt widzenia. Mój jest taki, że dobry zespół powinien być mieszanką doświadczenia i młodości. Chcę mieć drużynę grającą z pasją, walczącą o każdą piłkę. Wtedy przyjdą również wyniki.

    Ostatnie pytanie. Podobno uczy się Pan języka polskiego?
    (śmiech) Nie umiem mówić po polsku [Heynen mówi to w naszym języku – red.].

    NOTOWAŁ HUBERT ZDANKIEWICZ

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Jagiellonia Białystok Live 24 45 13 6 5 36-25
    2 Legia Warszawa Live 24 45 14 3 7 35-24
    3 Lech Poznań Live 23 40 10 10 3 32-16
    4 Górnik Zabrze Live 23 39 11 6 6 45-36
    5 Wisła Płock Live 24 36 11 3 10 33-31
    6 Korona Kielce Live 23 35 9 8 6 38-31
    7 Wisła Kraków Live 23 35 10 5 8 34-29
    8 Arka Gdynia Live 24 33 8 9 7 28-23
    9 Zagłębie Lubin Live 24 33 8 9 7 33-29
    10 Śląsk Wrocław Live 23 27 7 6 10 28-37
    11 Cracovia Live 24 26 6 8 10 30-34
    12 Lechia Gdańsk Live 24 25 6 8 10 32-40
    13 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 24 24 6 6 12 24-39
    14 Piast Gliwice Live 23 23 5 8 10 24-33
    15 Pogoń Szczecin Live 24 23 6 5 13 27-38
    16 Sandecja Nowy Sącz Live 24 22 4 10 10 24-38