Romeo Jozak nowym trenerem Legii Warszawa

    Romeo Jozak nowym trenerem Legii Warszawa

    Zdjęcie autora materiału

    Hubert Zdankiewicz

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    O zwolnieniu Jacka Magiery ostatecznie zdecydowała sobotnia ligowa porażka Legii ze Śląskiem Wrocław
    1/10
    przejdź do galerii

    O zwolnieniu Jacka Magiery ostatecznie zdecydowała sobotnia ligowa porażka Legii ze Śląskiem Wrocław ©Adam Guz

    - To była trudna decyzja, ale ostatnie wyniki nie dały nam wyjścia. Potrzebny był nam wstrząs - tłumaczył prezes Legii Dariusz Mioduski środowe decyzje zarządu Legii Warszawa, który zdecydował o zwolnieniu ze stanowiska trenera Jacka Magierę. Pracę stracili również dyrektor sportowy Michał Żewłakow, asystent trenera Tomasz Łuczywek, trener przygotowania fizycznego Sebastian Krzepota i pracujący w dziale skautingu Marcin Żewłakow. Nowym trenerem mistrza Polski został Chorwat Romeo Jozak. Kontrakt został podpisany do końca sezonu, z opcją przedłużenia go na kolejne dwa lata.
    - Pewnego dnia podziękujecie prezesowi Mioduskiemu za tę wizję. To nie jest ryzyko - stwierdził Romeo Jozak na środowej konferencji prasowej. Zapewniał również, że wie jak dotrzeć do piłkarzy, żeby grali lepiej, niż dotychczas. Czego, jak czego, ale wiary we własne możliwości Chorwatowi nie brakuje, choć doświadczenie w roli, jaka mu przypadła, ma niewielkie.

    Jego pojawienie się w Warszawie było ogromnym zaskoczeniem.
    Podobnie, jak zwolnienie dotychczasowego trenera Jacka Magiery, o którym zarząd Legii poinformował we wtorek rano. Pracę stracili również dyrektor sportowy Michał Żewłakow, asystent trenera Tomasz Łuczywek, trener przygotowania fizycznego Sebastian Krzepota i pracujący w dziale skautingu Marcin Żewłakow.

    Zobacz galerię

    - Musiałem podejmować w przeszłości wiele decyzji, ale dzisiejsza rozmowa z Jackiem była najtrudniejszą w moim życiu. Nadal wierzę w Magierę, ale ostatnie wyniki nie dały nam wyjścia. Potrzebny był wstrząs - tłumaczył prezes Legii Dariusz Mioduski. - Jeszcze trzy dni temu wierzyłem, że przerwa na reprezentację podziała pozytywnie na piłkarzy. Wierzyłem, że to tylko chwilowy kryzys, a Jacek zostanie z nami na lata. Miał podpisać nowy kontrakt. Niestety, coś we mnie pękło po przegranym w sobotę meczu ze Śląskiem we Wrocławiu. Drużyna grała poniżej możliwości. W takim klubie, jak Legia, nie możemy sobie pozwolić na takie sytuacje. Potrzebujemy lidera, kogoś, kto potrząśnie szatnią, sprawi że piłkarze zaczną grać lepiej. Wierzę, że takim trenerem jest właśnie Romeo Jozak. Jest liderem i uważam, że ma wizję nowoczesnego futbolu, która się sprawdza. Spodziewam się, że ta osobowość zadziała - dodał.

    44-letni Chorwat pracował ostatnio w Dinamie Zagrzeb, gdzie był dyrektorem sportowym i szefem akademii, która przyniosła klubowi ogromne zyski z tytułu transferów. Pracował również w charakterze asystenta trenera, a w reprezentacji Chorwacji był dyrektorem technicznym. Ma natomiast niewielkie doświadczenie jeśli chodzi o samodzielne prowadzenie drużyn seniorskich. W NK Osijek pełnił funkcję szkoleniowca rezerw. - To prawda, że nie mam wielkich doświadczeń z pracy z seniorami. Ale jeśli masz plan i determinację, będziesz chciał coś osiągnąć, to odpowiedni moment nadejdzie - zapewniał w środę Jozak.

    W European Club Association, której Dariusz Mioduski został niedawno wiceprezesem, Chorwat pracuje w pionie odpowiedzialnym za szkolenie i rozwój młodzieży. To wyraźnie zdradza kierunek, jaki obierze teraz stołeczny klub, który m.in. z myślą o najmłodszych w 2019 roku rozpocznie zajęcia w nowoczesnej bazie treningowej w Książenicach.

    - Znaliśmy się wcześniej z trenerem Jozakiem. To, co było zrobione przez niego i jego zespół w ostatnich latach, było przez nas zauważone. W niedzielę skontaktowałem się z nim pierwszy raz, a w poniedziałek wieczorem ustaliliśmy wszystkie szczegóły - przyznał Mioduski.

    Jozak nie jest jedynym Chorwatem zatrudnionym w Legii. Jego asystentem będzie Dean Klafurić, przygotowaniem fizycznym zajmie się Krasimir Sos, a Ivan Kecija zostanie dyrektorem technicznym. W sztabie pozostanie Aleksandar Vuković.

    - Przychodzą do nas, żeby budować klub, nie dla pieniędzy. Moja wizja jest nadal taka sama. Jednym filarem będzie nasz skauting, a drugim szkolenie. Piłkarzy o odpowiednich umiejętnościach musimy sobie wyszkolić. Możemy ściągać z innych klubów najlepszych, ale tylko w pewnych kategoriach. Na pewne rzeczy po prostu nas nie stać - tłumaczył Mioduski, nawiązując do faktu, że przez ostatnie miesiące Legia straciła trzech kluczowych zawodników. Zimą Nemanję Nikolicia i Aleksandara Prijovicia, a po zakończeniu sezonu najlepszego gracza Lotto Ekstraklasy, Vadisa Odjidję-Ofoe.

    Ściągnięci w ich miejsce piłkarze nie spełniają na razie pokładanych w nich nadziei. Stąd również słaba w nowym sezonie postawa Legii, która nie tylko odpadła w eliminacjach Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Zaliczyła również kilka wpadek w lidze.

    - Dostajemy fachowców, którzy pomogą nam w wielu aspektach. Ivan Kepcija jest osobą z wielkim doświadczeniem. Opiera się o wiele nowoczesnych technologii, które pozwalają na wdrażanie nowoczesnej strategii - zachwalał nowych pracowników klubu Mioduski.

    - Witam wszystkich, to prawdopodobnie nie będzie moja ostatnia konferencja prasowa w języku angielskim, ale mam nadzieję, że szybko nauczę się polskiego, żeby komunikować się nie tylko z Wami, ale również z moimi piłkarzami - przywitał się z kolei z mediami nowy szkoleniowiec mistrza Polski. - Cieszę się, że tu jestem, to bez wątpienia największy krok w mojej zawodowej karierze. Dużo w niej przeszedłem, brakowało mi jednej rzeczy i ta rzecz będzie miała miejsce tutaj - dodał.

    - Pochodzę z kraju, w którym mamy wiele talentów, ale przekształcenie ich w doskonałych piłkarzy wymaga wiele ciężkiej pracy. Tylko to może zapewnić rozwój. Widziałem ostatnie mecze Legii i mam na nią pomysł. Będziemy waleczni, agresywni i będziemy więcej grali piłką - powiedział Chorwat, pytany o to, jaką wizję futbolu będzie chciał zaszczepić przy Łazienkowskiej.

    Kontrakt Jozaka został podpisany do końca sezonu, z opcją przedłużenia go na kolejne dwa lata. O tym, jak ta jego zatrudnienie wpłynie na Legię przekonamy się w niedzielę, gdy mistrz Polski podejmie u siebie Cracovię. - Będziemy gotowi na ten mecz, ale nie rozmawiajmy jeszcze o nazwiskach piłkarzy. Za wcześnie na szczegóły. Najbliższe spotkanie będzie dopiero pierwszym krokiem w stolicy - zakończył Jozak.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeszcze jeden romeo

      Józwa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      z półwyspu Bałkańskiego! Ten trend?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeszcze jeden romeo

      Józwa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      z półwyspu Bałkańskiego! Ten trend?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      magiera

      Edek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. A tak niedawno temu wszyscy się rozpływali na Magierą, że młody, zdolny, poustawiał zespół, dał rade w Lidze Mistrzów. A teraz....... Zato panowie piłkarze...rozwiń całość

      Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. A tak niedawno temu wszyscy się rozpływali na Magierą, że młody, zdolny, poustawiał zespół, dał rade w Lidze Mistrzów. A teraz....... Zato panowie piłkarze niewinni. Przy takich kopaczach nawet Special One nie pomoże.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ci co grają

      GregiryT (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Piłkarze grają a nie trener ... a Legia ma słabych piłkarzy ... zaciąg trzeciego sortu.
      A szkolenie w Polsce leży - bo na zakup dobrych graczy nas nie stać.
      Będzie więc nadal mizernie niestety ...

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama