Krukowski: Jest postęp, bo od lutego nie rzucam w siatkę...

    Krukowski: Jest postęp, bo od lutego nie rzucam w siatkę [ZDJĘCIA]

    notował JG, Londyn

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Krukowski: Jest postęp, bo od lutego nie rzucam w siatkę [ZDJĘCIA]
    1/26
    przejdź do galerii

    ©fot. Andrzej Banaś

    Dziś o godz. 21.15 Marcin Krukowski zacznie rywalizację w finale konkursu rzutu oszczepem. W tym roku znalazły się wreszcie pieniądze na jego przygotowania, a on odwdzięcza się dobrymi wynikiami.
    Miał Pan obawy po dwóch kolejkach kwalifikacji, że 81 m może nie wystarczyć do finału?
    Nie obawiałem się, bo zwyczajnie wiedziałem, że ten wynik nie da finału. Musiałem rzucić dalej. Mam nadzieję, że w finale pierwszy rzut będzie na 83 metry, a potem pięć szans, żeby trafić jakiś fajny rzut. W kwalifikacjach nie czułem presji. Po drugiej próbie stwierdziłem, że nie będzie tak łatwo i trzeba coś dorzucić. Poziom w tym roku jest okrutnie wysoki.
    Zobacz galerię
    Z czego wynika ten Pana progres w tym sezonie?
    Bo od lutego rzucam oszczepem na zewnątrz, a nie w siatkę w hali. Jest duża siła rzutowa, dużo więcej biegania na dworze, lepsze samopoczucie. Trochę byłem przetrenowany, bo chciałem za dużo zrobić w tym sezonie. Miałem za to karę, bo przez miesiąc rzucałem po 74-75 metrów. No ale wyszedłem z tego. Myślę, że teraz będzie dobrze.

    Jak będzie w finale?
    Jeśli rzucę powyżej 86 m, to będę zadowolony. W tym sezonie pierwszy raz od dwóch lat poprawiłem rekord życiowy, złapałem regularność. Z tego co tu widziałem, to nie ma mojego ulubionego oszczepu. Muszę jakiś inny przytulić. Może coś dorzucę do konkursu. Zawsze wiedziałem, na co mnie stać, ale teraz czuję się lepiej. Na mistrzostwach Polski udowodniłem, że jestem w stanie rzucać bardzo daleko. Teraz złapałem regularność przede wszystkim jeśli chodzi o technikę. Mam pewność, że 83 m mogę rzucić właściwie w każdej chwili.

    Bariera w głowie się przesunęła?
    To nie tak. Nie wydaje mi się, żebym miał jakieś granice w głowie. Czuje się pewniej, bo już zrobiłem ten fajny rzut i na niego nie czekam. Pokazałem to na mistrzostwach Polski, gdzie wszyscy to widzieli. To dodaje mi pewności siebie.

    Może dźwignie Pan ten nasz oszczep. Z czego wynika to, że w kuli, młodzie czy dysku mamy wyniki, a w oszczepie nie?
    Trudno powiedzieć. W Polsce są tylko dwie szkoły oszczepnicze – w Gdańsku i w Warszawie. W tym roku miałem komfort pracy. To jest różnica, gdy cały rok rzuca się w siatkę. Trudniej się rzuca, gdy nie widać odległości. Jak kwietniu cały świat ma zrobione 10 tys. rzutów, to ja mam pięć, bo wyjdę tylko wtedy jak jest cieplej. Dzięki tej zmianie mam lepsze rezultaty.

    Mieliście w tym roku większe środki na przygotowania?
    W ogóle mieliśmy jakieś… Do tej pory mieliśmy jeden obóz klimatyczny i to tylko wtedy, jak nasz sponsor dał nam pieniądze. Nie było wówczas żadnej pomocy z polskiego związku. Teraz miałem trzy obozy klimatyczne. Byłem niezliczoną ilość razy w spale. Trenowałem z większym komfortem. Miałem wszystko zapewnione.

    Czego to zasługa?
    Walki mojego ojca z polskim związkiem. Pozmieniało się tam też w zarządzie. Bardzo fajnie nam się teraz współpracuje z Przemysławem Zabawskim. Wszystko jest fajnie. Oszczep jest zrywową konkurencją, kontuzyjną Proszę sobie wyobrazić, jak to jest, jak się rzuca w pięciu stopniach ciepła i do tego w dwóch bluzach. A teraz trenuję od lutego w cieple. Jest fajnie, przyjaźnie, można porzucać oszczepem, bawić się tym. Mam dużo lepsze czucie sprzętu.

    88 metrów może dać medal?
    88 metrów może dać brąz.

    Jest Pan w stanie to zrobić?
    No pewnie, że jestem.

    A dalej?
    Nie mówię nie. Kwestia tego, jak się będę czuł, czy będę miał fajny dzień. Nie mam żadnych barier w głowie. Musiałbym rzucić chyba 93 m, żeby się tak naprawdę zdziwić. Bo 88 już rzucałem.

    Da się tu rzucać daleko?
    W Londynie fajny jest tartan. Nie jest miękki. Fajny stadion, w finale będą fajne wyniki. Mam nadzieję tylko, że pogoda będzie jak najgorsza, bo wtedy wszystko się może wydarzyć. 88 rzuciłem w deszczu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      1 Lech Poznań Live 12 22 6 4 2 19-7
      2 Zagłębie Lubin Live 12 22 6 4 2 18-10
      3 Górnik Zabrze Live 12 22 6 4 2 25-17
      4 Jagiellonia Białystok Live 12 20 5 5 2 15-13
      5 Wisła Kraków Live 12 20 6 2 4 15-14
      6 Legia Warszawa Live 12 19 6 1 5 13-13
      7 Korona Kielce Live 12 18 5 3 4 14-12
      8 Śląsk Wrocław Live 12 17 4 5 3 15-15
      9 Wisła Płock Live 12 17 5 2 5 12-15
      10 Sandecja Nowy Sącz Live 12 16 4 4 4 12-12
      11 Arka Gdynia Live 12 16 3 7 2 11-12
      12 Lechia Gdańsk Live 12 13 3 4 5 15-16
      13 Cracovia Live 12 10 2 4 6 15-20
      14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 12 9 2 3 7 9-15
      15 Pogoń Szczecin Live 12 9 2 3 7 9-17
      16 Piast Gliwice Live 12 9 2 3 7 11-20