Klubowe Mistrzostwa Świata 2017. Zenit Kazań i Cucine Lube...

    Klubowe Mistrzostwa Świata 2017. Zenit Kazań i Cucine Lube Civitanova w finale zrobiły show

    Zdjęcie autora materiału
    Artur Bogacki

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Cucine Lube Civianova - Zenit Kazań
    1/23
    przejdź do galerii

    Cucine Lube Civianova - Zenit Kazań ©Sylwia Dąbrowa

    W finale rozgrywanych w Polsce Klubowych Mistrzostw Świata siatkarzy Zenit Kazań w Tauron Arenie Kraków pokonał Cucine Lube Civitanova. Choć mecz skończył się w trzech setach, kibice nie mogli się czuć zawiedzeni poziomem widowiska.
    Pierwszy set był bardzo wyrównany. Po asie Wilfredo Leona Zenit miał 3 "oczka" przewagi (4:7), ale rywale szybko odrobili stratę (8:8). Później walka długo się toczyła punkt za punkt. Gdy po serii ekipa z Kazania odskoczyła (z 18:17 na 18:20), wydawało się, że to przełomowy moment.

    Cucine Lube błyskawicznie wyrównało (20:20 po bloku na Maksymie Michajłowie) i drużyny znów wymieniały ciosy. Z tym, że to Włosi musieli gonić.
    Przy 22:23 trener Giampaolo Medei poprosił o czas. Po chwili to jego zespół miał przewagę i setbola. Okazja została zmarnowana, bo Micah Christenson nie najlepiej wystawił piłkę wzdłuż siatki i Cwetan Sokołow niewiele mógł zrobić na lewym skrzydle (blok). Siatkarze Cucine Lube wkrótce mieli kolejną szansę, po tym jak Osmany Juantorena skutecznie zaatakował. W pole zagrywki poszedł Christenson i... zaserwował w siatkę.

    Kolejnej takiej okazji nie było. Davide Candellaro minimalnie spudłował (co potwierdziła wideoweryfikacja), a po chwili Zenit postawił szczelny blok i wziął pierwszą partię.

    Drugą część lepiej zaczął zespół z Włoch (5:3, 8:5). Siatkarze dawali pokaz swoich umiejętności. Najpierw potężnego asa (na 5:5) posłał Kubańczyk z polskim obywatelstwem Wifredo Leon. Po chwili "bombę" zaserwował Cwetan Sokołow (8:5). Zenit zmniejszył stratę do punktu, ale rywale znów odskoczyli (13:9) i trener Władimir Alekno musiał poprosić o przerwę.

    Zaczęło się odrabianie strat, w czym najwięcej do powiedzenia miał Leon (14:12). Przy stanie 15:14 Włosi cieszyli się ze zdobycia punktu, lecz Rosjanie poprosili o challenge, który wykazał, że jeden z rywali dotknął siatki. Był więc remis 15:15. A wkrótce Zenit wyszedł na prowadzenie (17:20), gdy skutecznością w ataku błysnął Matthew Anderson. Medei musiał wezwać do siebie zawodników. Ekipy z Kazania nie udało się już dogonić. Przy trzecim setbolu Leon skończył partię.

    W trzecim secie było 3:4, ale Lube nie zamierzało się poddawać - 6:4, 8:6. Wkrótce jednak wynik znów oscylował wokół remisu. Zenit, po ataku Leona, zbudował przewagę 2 pkt (12:14), lecz po akcji Sokołowa rywale wyrównali (14:14).

    Rosjanom znów pomógł challenge. Okazało się, że przy autowym ataku Sokołowa nie było bloku, więc rezultat na tablicy z 18:18 musiał się zmienić na 17:19. A w następnej akcji siatkarze zespołu z Włoch się pogubili. Najpierw oddali piłkę za darmo, a później siatki dotknął Christenson, który był chyba największym "pechowcem" tego meczu. W ważnym momencie nie popisał się też Enrico Cester, który przy wyniku 19:20 koszmarnie zepsuł zagrywkę.

    Atak Leona dał Zenitowi meczbola. A że po chwili w aut piłkę posłał Juany Osmantorena (co potwierdziła analiza zapisu wideo), siatkarze z Kazania mogli wykonać taniec zwycięstwa. Turniej w Polsce wygrali bez straty seta, a klubowymi mistrzami globu zostali po raz pierwszy.

    Cucine Lube Civitanova - Zenit Kazań 0:3 (25:27, 22:25, 22:25)
    Cucine Lube:
    Christenson, Sokołow, Juantorena, Cester, Kovar, Candellaro, Grebennikov (libero) oraz Zhukouski, Sander, Marchisio (libero), Stanković.
    Zenit: Butko, Michajłow, Leon, Anderson, Wolwicz, Gucaljuk, Werbow (libero) oraz Krotkow (libero), Samolienko, Aleksiejew.

    Drużyna turnieju
    Rozgrywający:
    Aleksander Butko (Zenit).
    Atakujący: Cwetan Sokołow (Cucine Lube).
    Środkowi: Aleksiej Samolienko (Zenit), Simon (Sada).
    Przyjmujący: Wilfredo Leon (Zenit), Leal Hidalgo (Sada).
    Libero: Jenia Grebennikov (Cucine Lube).

    MVP turnieju: Osmany Juantorena (Cucine Lube).





    #TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU



    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Jagiellonia Białystok Live 24 45 13 6 5 36-25
    2 Legia Warszawa Live 24 45 14 3 7 35-24
    3 Lech Poznań Live 23 40 10 10 3 32-16
    4 Górnik Zabrze Live 23 39 11 6 6 45-36
    5 Wisła Płock Live 24 36 11 3 10 33-31
    6 Korona Kielce Live 23 35 9 8 6 38-31
    7 Wisła Kraków Live 23 35 10 5 8 34-29
    8 Arka Gdynia Live 24 33 8 9 7 28-23
    9 Zagłębie Lubin Live 24 33 8 9 7 33-29
    10 Śląsk Wrocław Live 23 27 7 6 10 28-37
    11 Cracovia Live 24 26 6 8 10 30-34
    12 Lechia Gdańsk Live 24 25 6 8 10 32-40
    13 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 24 24 6 6 12 24-39
    14 Piast Gliwice Live 23 23 5 8 10 24-33
    15 Pogoń Szczecin Live 24 23 6 5 13 27-38
    16 Sandecja Nowy Sącz Live 24 22 4 10 10 24-38