poniedziałek 15 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Ludwika, Klemens, Longin

Polska » Sport » Artykuł

Polacy mogą złamać umowę

Polacy mogą złamać umowę

Australijka Stephanie Rice (© REUTERS)

Polska Oskar Berezowski, Pekin

2008-08-06 19:16:16, aktualizacja: 2008-08-07 08:53:15

48 rekordów świata padło w nowym kostiumie Speedo od jego prezentacji na wiosnę. Ile padnie w Pekinie? Firma poinformowała, że dostarczyła sprzęt wszystkim rekordzistom świata, którzy popłyną na igrzyskach. W ekipach aż wrze.

- Po raz pierwszy w historii tej dyscypliny sprzęt liczy się tak bardzo. Na dodatek gra Speedo jest nie fair, bo nie mogą ich zdobyć wszyscy pływacy - mówi Jan Wiederek, szef wyszkolenia Polskiego Związku Pływackiego.

Możliwe, że Otylia Jędrzejczak i Paweł Korzeniowski złamią umowę z Dianą, która oficjalnie dostarcza kostiumy naszej ekipie. Żadnych skrupułów nie będą mieli także mistrzowie świata Mateusz Sawrymowicz i Przemysław Stańczyk.

- Jeśli związek zapłaci karę za Otylię, to powinien pokryć też karę moich zawodników, ale nie wiem, czy ostatecznie zdecydujemy się na sprzęt konkurentów - dodaje Mirosław Drozd, trener zawodników.
Słoweńcy także przyjechali do Pekinu z walizkami wypchanymi kostiumami Diany, ale przedstawiciele federacji nie kryją, że ich zawodnicy myślą o złamaniu umowy i nikt im tego nie zamierza wybijać z głowy.

Zawody pływackie to dyscyplina, która budzi w Pekinie największe emocje. Po pierwsze sportowe, ale równie dużo zamieszania będzie też przed sądami, do których trafią wkrótce pozwy firm, które zaopatrują reprezentacje w inny sprzęt niż Speedo. Pływacy mają już na tym punkcie małą fobię.

Boją się startować w innym sprzęcie niż nowa "skóra" opracowana w laboratorium NASA. Po cichu mówi się nawet o wielkim szwindlu, bo dotychczas obowiązywała zasada o ogólnej dostępności do nowych technologii. Tym razem została złamana i trafi tylko do wybrańców.

Padają też głosy, że kostium to tylko zasłona dymna. Potęgi w pływaniu wykorzystały moment wprowadzenia LZR Racer do startu na dopingu. W taki nagły wysyp rekordów tylko dzięki tkaninie nie wierzy amerykański supersprinter Gary Hall jr. - Teraz nikt nie chce się zastanawić, skąd taki urodzaj. Ja myślę, że jest w tym wiele sterydowej goryczy - mówi pięciokrotny mistrz olimpijski.

Speedo tymczasem ma inny mały kłopot. Jeszcze w Atenach firma obiecała Amerykaninowi Michaelowi Phelpsowi, że zapłaci mu milion dolarów, jeśli pobije rekord złotych medali wywalczonych na igrzyskach. W 1972 r. Mark Spitz wyłowił ich siedem. Phelps w Grecji sześć (i dwa brązowe).

Tyle że w Atenach Speedo wykupiło... ubezpieczenie na wypadek ośmiu złotych krążków Phelpsa. W tym roku żadna firma nie chciała już go sprzedać. Ryzyko, że Amerykanin je wywalczy, jest zbyt duże. Tym bardziej że popłynie w LZR Racer.



Sonda

Robert Kubica ma szansę na podium w tym sezonie Formuły 1?

Reklama

Polska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy