Piotr Gursztyn: Ludobójstwa w Warszawie dokonali tzw. zwykli...

    Piotr Gursztyn: Ludobójstwa w Warszawie dokonali tzw. zwykli Niemcy. Na rozkaz stawali się bestiami

    Zdjęcie autora materiału
    Arlena Sokalska

    Aktualizacja:

    Polska

    SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth w czapce "kubance" oraz żołnierze 3 Pułku Kozaków płk. Jakuba Bondarenki - okolice ul. Wolskiej w

    SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth w czapce "kubance" oraz żołnierze 3 Pułku Kozaków płk. Jakuba Bondarenki - okolice ul. Wolskiej w Warszawie ©Bundesarchiv

    - Na Woli mamy do czynienia z przemysłowym mordowaniem ludzi, jak w przypadku Holokaustu - mówi Piotr Gursztyn, dziennikarz i historyk, w rozmowie z Arleną Sokalską.
    SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth w czapce "kubance" oraz żołnierze 3 Pułku Kozaków płk. Jakuba Bondarenki - okolice ul. Wolskiej w

    SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth w czapce "kubance" oraz żołnierze 3 Pułku Kozaków płk. Jakuba Bondarenki - okolice ul. Wolskiej w Warszawie ©Bundesarchiv


    [Zwiastun] Tajemnice Państwa Podziemnego from Polska Press Grupa on Vimeo.



    Masowe mordy na ludności cywilnej rozpoczęły się kilka dni po wybuchu powstania, kulminacją były dni 5 i 6 sierpnia na Woli. Dlaczego akurat Wola i Ochota - bo o niej nie możemy zapominać - stały się miejscem zagłady cywilów?


    Odpowiedź jest prosta: geografia. Gdy wybuchło powstanie, władze niemieckie zaczęły organizować odsiecz, która miała odblokować jednostki i instytucje niemieckie oblężone w Śródmieściu przez powstańców. I oczywiście ukarać Warszawę. Został wydany rozkaz - ustnie, bo tak Hitler wydawał rozkazy: „Warschau wird glattrasiert”, czyli: Warszawa ma być zrównana z ziemią. Rzesza była w trudnej sytuacji militarnej, więc komponowali tę odsiecz, jak się dało. Jedna grupa szła od południowego zachodu, czyli ulicą Grójecką na Ochotę, a druga zbierana na terenach Warthegau (Kraju Warty) wkraczała do Warszawy od północnego zachodu. Czwartego sierpnia wieczorem te oddziały wyładowały się na stacji kolejowej pod Warszawą, piątego wkroczyły na Wolę.

    Działania powstańców na Woli - m.in. z uwagi na rodzaj zabudowy - też nie były tak skuteczne jak w innych dzielnicach. To też jedna z przyczyn?

    To miało mniejsze znaczenie. Te oddziały i tak by szły z zachodu, bo nie ma po prostu innych połączeń. Ochota i Wola to drogi dotarcia do centrum Warszawy dla oddziałów niemieckich.

    Jednak sytuacja cywilów w obu tych dzielnicach po wkroczeniu sił niemieckich wyglądała nieco inaczej. Dlaczego?

    Na Ochocie zginęło około 10 tys. ludzi, na Woli - kilkadziesiąt. Skąd te różnice? Siłami na Ochocie dowodził generał Wehrmachtu Günther Rohr, który z pewnością nie kochał Polaków, ale też nie był aż tak fanatyczny jak wielu innych dowódców, to był dowódca frontowy. Chyba też liczył się z tym, co będzie, jak Niemcy przegrają wojnę. Z innych relacji wiadomo, że już wtedy wielu Niemców o tym myślało. Musiał wykonać rozkaz, więc - z jednej strony - pozwolił na mordowanie ludzi, z drugiej - nie pilnował, czy to mordowanie przebiega zgodnie z rozkazem.

    CZYTAJ TAKŻE: Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona [FRAGMENT KSIĄŻKI PIOTRA GURSZTYNA]

    Mordowaniem ludności na Ochocie zajmowały się głównie brygady SS RONA (Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej). Zrobił to trochę rękami innych?

    To była podległa mu jednostka i on za nią odpowiadał, to on wydawał rozkazy. RONA była formacją zdemoralizowaną i niezdyscyplinowaną, więc mordowanie na Ochocie nie było systematyczne. Natomiast na Woli siłami niemieckimi dowodził Heinz Reinefarth, generał policji SS w Warthegau (Kraju Warty). Nie był dowódcą frontowym, to nazistowski aparatczyk, prawnik z wykształcenia. Z jednej strony, nie potrafił prowadzić skutecznych działań bojowych, a z drugiej - był służbistą. Stąd ten rozkaz Hitlera wypełniał dosłownie. I dlatego na Woli najwięcej ofiar było w tych rejonach, gdzie nie toczyły się żadne walki. Ludność dawała się wygarniać z domów, bo początkowo nie spodziewała się tego, co się stanie.

    Te opisy, relacje świadków wskazują też na to, że zagłada Woli była przeprowadzana bardzo systematycznie. Niemcy szli i dom po domu wygarniali wszystkich: kobiety, dzieci, mężczyzn. Jak to wyglądało 5 sierpnia?

    To wyglądało tak, jakby Niemcy po prostu poszli do pracy. Jak się nałoży relacje na mapę Woli, widać dokładnie, że szli systematycznie z zachodu na wschód. O godzinie 9 byli tu, o 10.30 tu, o 11 tu, a o 12 tam. Jakby zjedli rano śniadanie i poszli do pracy od drogowskazu z napisem Warszawa. Zatrzymywały ich tak naprawdę walki powstańcze, bo tam, gdzie trwały starcia, tych okrucieństw było już mniej. Trudno systematycznie mordować pod ostrzałem wroga.

    Rzeź Ochoty - choć zginęło tam o wiele mniej osób - była równie, a może nawet bardziej bestialska. Dlaczego tam odbywało się to w mniej zaplanowany sposób?

    Z Ochoty mamy więcej relacji, są zeznania gwałconych kobiet, to jest szczególnie drastyczne i wstrząsające. Ale nie chciałbym wartościować cierpienia. Różnica była taka, że na Woli mamy do czynienia z przemysłowym mordowaniem ludzi, jak w przypadku Holokaustu. Niektórzy - tak jak dr Dariusz Gawin z MPW - uważają zresztą, że nie można w stosunku do wydarzeń na Woli używać słowa „rzeź”, bo ono jest jakby zarezerwowane dla dawniejszych czasów, gdy grupa zbrojnych wpadała do miasta, zabijała, gwałciła i paliła, był w tym element spontaniczności. Na Woli było inaczej. Padł rozkaz i mordowano ludzi. Rozkaz został poluzowany i wtedy nawet pojedynczy niemieccy żołnierze zmieniali swój stosunek do ludności. Na Ochocie mordowała brygada SS RONA, bardzo niezdyscyplinowana, oni byli głównie zainteresowani rabunkami, grabieżami, gwałtami, mordowaniem. Faktycznie nie byli tak systematyczni. Ale w obu dzielnicach mamy do czynienia z wyjątkowym bestialstwem. Wyjątkowym również dlatego, że podobnych przypadków w czasie II wojny nie było.

    Z kolei największe bestialstwo na Woli przypisywano dirlewangerowcom, jednostkom złożonym z kryminalistów. One zostały celowo wysłane do Warszawy?

    Myślę, że byłoby intencją niektórych współczesnych Niemców, by zwalić tę zbrodnię na kryminalistów z jednostki Dirlewangera i na wschodnich kolaborantów z SS RONA na Ochocie. Oddział Dirlewangera był jednostką karną, ale tworzyli go też żołnierze skazani np. za niesubordynację, choćby naubliżanie oficerowi pod wpływem alkoholu. Mieli odkupić swoje winy w walce frontowej. Popełniali masę zbrodni, ale to nie oni byli narzędziem ludobójstwa. Ludobójstwa, czyli mordowania ludności cywilnej tam, gdzie nie toczyły się walki, dokonali tzw. zwykli Niemcy. To był zbiorczy oddział policji z Warthegau, Kraju Warty, składający się z rezerwistów w średnim wieku, którzy z racji wyszkolenia, kondycji nie nadawali się do walki frontowej. Uderzającym faktem jest to, że jeden z oddziałów na Woli to kompania, w której szkolono ludzi do kierowania ruchem drogowym. Tworzyli ją drobni urzędnicy, rzemieślnicy, można wręcz powiedzieć mieszczanie, którzy na rozkaz byli bestiami.

    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (16)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zwykły Niemiec nazywa się Jakub Bondarenko i jest Kozakiem

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    „Ludobójstwa w Warszawie dokonali tzw. zwykli Niemcy”.

    Tak jest. Zwykły Niemiec nazywa się Jakub Bondarenko i jest Kozakiem, jak dokumentuje zdjęcie.
    Ale cicho sza, polityczna poprawność nie...rozwiń całość

    „Ludobójstwa w Warszawie dokonali tzw. zwykli Niemcy”.

    Tak jest. Zwykły Niemiec nazywa się Jakub Bondarenko i jest Kozakiem, jak dokumentuje zdjęcie.
    Ale cicho sza, polityczna poprawność nie pozwała podawać narodowości nazistów,
    jeśli nie byli Niemcami.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A skąd Gursztyn to wszystko wie?

    diagnoza najno.wsza (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Z materiałów ipn czy tych zgromadzonych przez komunistów radzieckich?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    warto prześledzić losy oprawców

    zdiagnozować (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    i wyleczyć. to byli chorzy z nienawiści ludzie, podlegający kwarantannie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w 2-3 doby Niemiecy zamordowali 70 tysięcy Warszawiaków

    o Hiroshimie każdy słyszał, o Rzezi Woli i Ochoty niewielu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    "Nie było takiego drugiego wydarzenia w dziejach Polski, a to jest rutynowo traktowane: zwykła, mała uroczystość 5 sierpnia. Najwyższym funkcjonariuszem państwowym, który w ostatnich latach...rozwiń całość

    "Nie było takiego drugiego wydarzenia w dziejach Polski, a to jest rutynowo traktowane: zwykła, mała uroczystość 5 sierpnia. Najwyższym funkcjonariuszem państwowym, który w ostatnich latach uczestniczył w uroczystościach, był minister finansów Mateusz Szczurek. Nie było żadnego premiera ani prezydenta, nie zawsze bywała też prezydent Warszawy. To jest jednak niesamowite, bo podkreślam, że na Woli i na Ochocie w dwa-trzy dni zostało zamordowanych około 70 tys. osób."zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niemcy i Rosjanie dwie niebezpieczne nacje

    na nich trzeba mieć oko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    cyt. frag.: "... niedługo później wybuchło powstanie w Paryżu i Hitler wydał podobny rozkaz, jak ten dotyczący Warszawy, by zniszczyć miasto, zrównać je z ziemią. Niemieckimi jednostkami dowodził...rozwiń całość

    cyt. frag.: "... niedługo później wybuchło powstanie w Paryżu i Hitler wydał podobny rozkaz, jak ten dotyczący Warszawy, by zniszczyć miasto, zrównać je z ziemią. Niemieckimi jednostkami dowodził Dietrich von Choltitz i on tego rozkazu nie wykonał. Dlaczego? Bo wiedział, że stałby się zbrodniarzem, który zniszczył „miasto świateł”. Ten rozkaz Hitlera o zniszczeniu Warszawy dotyczył miasta na wschodzie, gdzie według Niemców mieszkali podludzie. Elementy pogardy zwykłych Niemców wobec ludności polskiej przebijają się w prawie każdej relacji. Sadyzm wynikał już nie z rozkazu, ale z własnej inicjatywy. Niemcy po prostu niszczyli w Polsce podludzi. Jest bardzo charakterystyczne, że gdy późnym popołudniem w sobotę 6 sierpnia przyjeżdżał kurier na motocyklu i wydawał ustnie rozkaz zaprzestania rozstrzeliwania kobiet i dzieci, w paru przypadkach było tak, że mordujący żądali rozkazu na piśmie. Tak jakby rozstrzeliwanie sprawiało im przyjemność. Człowiek, który nie chce czegoś robić, oczekuje byle pretekstu, by przestać. Oni żądali potwierdzenia, że mają przerwać tę działalność."zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Piękny

    film (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 15

    dokumentalny o Powstaniu Warszawskim na TVN24 "Zdobyć miasto" w reżyserii Ewy Ewart.Naprawdę super film.A dlaczego?Bo nie wp....ał się w jego produkcję TW "Kaczor" z TW "Maciorem".Gorąco wszystkim...rozwiń całość

    dokumentalny o Powstaniu Warszawskim na TVN24 "Zdobyć miasto" w reżyserii Ewy Ewart.Naprawdę super film.A dlaczego?Bo nie wp....ał się w jego produkcję TW "Kaczor" z TW "Maciorem".Gorąco wszystkim polecam.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    każdy dokument ma swoja wartość przekazu

    gandolff (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Niech Pani Ewa już lepiej nakręci film o zamilczanym holokauście w Ruandzie, może wtedy będzie bardziej spójna ideowo w wypełnianiu swojej "misji". Gdyby nie "Kaczor", to do tej pory "powstanie"...rozwiń całość

    Niech Pani Ewa już lepiej nakręci film o zamilczanym holokauście w Ruandzie, może wtedy będzie bardziej spójna ideowo w wypełnianiu swojej "misji". Gdyby nie "Kaczor", to do tej pory "powstanie" byłoby szemraną legendą przekazywaną z pokolenia na pokolenie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POLAK MĄDRY PO SZKODZIE ?

    PENER (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Zapewne tak wytrawny eseista wie, że od Niemców - WG MNIE: URODZONYCH MORDERCÓW - jeszcze gorsi byli "Własowcy", którzy na współczesnej Ukrainie byli, a teraz tym bardziej wyrastają, na bohaterów...rozwiń całość

    Zapewne tak wytrawny eseista wie, że od Niemców - WG MNIE: URODZONYCH MORDERCÓW - jeszcze gorsi byli "Własowcy", którzy na współczesnej Ukrainie byli, a teraz tym bardziej wyrastają, na bohaterów narodowych, w których "duchu" wychowuje się wg oficjalnego programu ukraińskie dzieci (patrz > http://prawy.pl/34814-ukraincy-uczcili-pamiec-zolnierzy-waffen-ss-w-mundurach-ss-galizien-i-oun-upa-a-pop-im-swiecil/ )
    CZY RZECZYWIŚCIE POLACY SĄ MĄDRZY PO SZKODZIE ?!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tzw. ukraińcy to degeneraci i zwyrodnialcy

    Czarna Wołga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    Zbrodniarze ukraińscy mordowali Warszawiaków podczas Powstania, jest na to wiele dowodów i wspomnień, które nie muszą się znajdować w opracowaniach, wystarczy, że są potomkowie tych, którzy...rozwiń całość

    Zbrodniarze ukraińscy mordowali Warszawiaków podczas Powstania, jest na to wiele dowodów i wspomnień, które nie muszą się znajdować w opracowaniach, wystarczy, że są potomkowie tych, którzy przetrwali o tym wiedzą. Ludzie, którzy urodzili się jeszcze w Imperium Rosyjskim dobrze znali język rosyjski i potrafili bez problemu odróżnić go od tech wstrętnego ukraińskiego bełkotu. Jest taki film dokumentalny z 1985r. pt. Dom przy Olesińskiej 5 - w którym ocaleni dokładnie opowiadają kto i w jaki sposób mordował ich krewnych, sąsiadów, mówią wyraźnie o zbrodniarzach ukraińskich, nie ruskich, białoruskich czy innych, tylko ukraińskich.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo niemieckie broniło zbrodniarzy

    Iwona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    Heinz Reinefarth, SS- Gruppenfuhrer został posłem do landtagu i burmistrzem, a sąd w Hamburgu uznał, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności,bo w ówczesnym kodeksie nie było masowych zbrodni i w...rozwiń całość

    Heinz Reinefarth, SS- Gruppenfuhrer został posłem do landtagu i burmistrzem, a sąd w Hamburgu uznał, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności,bo w ówczesnym kodeksie nie było masowych zbrodni i w ogóle nic nie da się udowodnić.To tylko dowód , że bez Amerykanów nie byłoby Norymbergi ..,,By the way, i pomyśleć, że państwo polskie rzuca się na stuletniego powstańca !!!!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo Polskie broniło kolaborantów

    RYŚ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 12

    Państwo Polskie nie rzuca sie na 100-letniego powstańca,na byłego prezydenta oraz na wielu wielu innych niby zasłuzonych kalaborantów.Kazy z nich będąc kalaborantem UB czy SB wiedzał ze jak będa...rozwiń całość

    Państwo Polskie nie rzuca sie na 100-letniego powstańca,na byłego prezydenta oraz na wielu wielu innych niby zasłuzonych kalaborantów.Kazy z nich będąc kalaborantem UB czy SB wiedzał ze jak będa się pchali do władzy to będa sprawdzani.Jeden powyrywał kartki drugi głosi że kolaborował na rozkaz AK.Idąc tym rozumowaniem wszyscy kapusie byli bohaterami.Nie chcemy takiej historii.Ja chcę aby moje wnuki wiedziały kto jest kto.Nie chcę wtrącac ich do więzień ale chcę aby byli wymazani z naszej najnowszej histori.Na tym 100-latku kolaboranctwo wisiało juz od ponad 40-lat ale kolesie (tez na pewno umoczeni)wyniesli Go na szczyty.tO NIE JEST BUDOWANIE NOWEJ HISTORI TO JEST BUDOWANIE PRAWDY BO TYLKO PRAWDĄ ZBUDUJEMY PRAWDZIWY DOMzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żeby nie było jak z Czochralskim...

    Iwona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Niestety jest w naszej historii i współczesności zbyt wiele przykładów jak niszczono najbardziej utalentowanych i porządnych ludzi, że wystarczy przypomnieć wybitnego naukowca i wynalazcę,Jana...rozwiń całość

    Niestety jest w naszej historii i współczesności zbyt wiele przykładów jak niszczono najbardziej utalentowanych i porządnych ludzi, że wystarczy przypomnieć wybitnego naukowca i wynalazcę,Jana Czochralskiego. Gdyby skorzystał z zaproszenia Forda, pewnie zostałby noblistą lub biznesmanem- innowatorem na poziomie B. Gates'a lub S. Jobsa. A tak rodzimi koledzy zaszczuli go w sposób jaki i dzisiaj można oglądać w różnych naszych środowiskach, a ubecja dokończyła haniebnego dzieła . Oczywiście aby doczekać rehabilitacji, musiałby by żyć dwa razy dłużej.
    W przypadku wspomnianego stuletniego powstańca warszawskiego, trudno uwierzyć, że na szali życia zarzuty( nawet gdyby założyć ich prawdziwość), przeważyłyby odwagę i bohaterstwo z 1944 roku..., ponadto, jeśli nie zbadano i nie osądzono tego wcześniej, to już za późno... Chyba że ktoś chce oglądać procesy przeszło 90-letnich strażników z Auschwitz razem z procesem stuletniego powstańca warszawskiego.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zastanów się co bredzisz

    Czarna Wołga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 16

    UB, Sb i pozostałe służby, to były organy bezpieczeństwa legalnego, uznawanego na całym świecie państwa PRL. Każdy, kto przeciwko nim występował, był zwykłym zdrajca i sprzedawczykiem. AK skończyło...rozwiń całość

    UB, Sb i pozostałe służby, to były organy bezpieczeństwa legalnego, uznawanego na całym świecie państwa PRL. Każdy, kto przeciwko nim występował, był zwykłym zdrajca i sprzedawczykiem. AK skończyło się 19 stycznia 1945r. i od tej pory nie ma mowy o żadnych innych żołnierzach, ni z tych z Wojska Polskiego. Generał postąpił właściwie i absolutnie nie powinien się dzisiaj nikomu tłumaczyć, szczególnie jakimś pisowskim oszołomom. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PRL nie było legalnym, uznawanym rządem sowieckiego satelity PRL

    sceptyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    tylko czymś, co realnie istniało.
    Tak, jak Francuzi i inni nie chcieli umierać w 1939 za Gdańsk tak samo po 1945 sprzedano Polaków Sowietom.
    Polacy popełnili błąd w 1939 wpuszczając się w wojnę w...rozwiń całość

    tylko czymś, co realnie istniało.
    Tak, jak Francuzi i inni nie chcieli umierać w 1939 za Gdańsk tak samo po 1945 sprzedano Polaków Sowietom.
    Polacy popełnili błąd w 1939 wpuszczając się w wojnę w interesie Anglii i Francji, której wygrać nie mogli.
    Trzeba było wraz z Niemcami rozwalić bolszewię.
    Pod Moskwą w 1941 zabrakło polskich dywizji. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    swołocz

    Smród (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A zebys zdeeech ! A wiesz dlaczego mamejo wstetna ? Bo jestes faszystoskim zdrajcom i bronisz reakcje i zbrodniarzy spod znaku NSZ. Jak smiesz bydlaku ? Polska tyle wyciepiala, zobacz jak lufzie...rozwiń całość

    A zebys zdeeech ! A wiesz dlaczego mamejo wstetna ? Bo jestes faszystoskim zdrajcom i bronisz reakcje i zbrodniarzy spod znaku NSZ. Jak smiesz bydlaku ? Polska tyle wyciepiala, zobacz jak lufzie cierpieli w powstaniu, w trakcie rzezi Woli, a potem po wojnie zasnali spokoju i wspolnie zaczeli odbudowywac Ojczyzne ze zniszczen. Spokoju tylko nie mieli warcholy reakcyjne, ktorzy sie mienili legalnymi, a nie byli legalni. Chociazby dlatego, ze ich burzuazyjni mocodawcy nawet nie mieli ambasady w Londynie, bo nie byli uznani miedzynarodowo tylko jakis - pozal sie boze - "rzad emigracyjny na uchodzstwie", gdyz chcieli tylko mącic wsadsajac kij w mrowisko, poniewaz nie potrafili sie pogodzic z rzeczywistoscia i utrata wladzy, z tym ze to nie oni - "yntelygentna yelyta", ale jakies "wiejskie kocmouchy" beda rzarzic. Tyle ze te "wiejskie kocmouchy" chcialy budowac panstwo dla zwyklego obywstela, a nie tylko dla tych najlepszych i najbogatszych, a biednych i prostych do gnoju, tak ? Ooo nie ! To wlasnie ci lesni podzegacze i czesto mordercy wiesniakow niechcacych zdradzac Ludowej Ojczyzny i wspoldzialac z reakcjonistsmi mieli bardzo ciezko - i bardzo dobrze, bo oni wprowadzali tylko zament i wladza przy pomocy m.in oddzialow KBW zamiast skupiac sie na odbudowie kraju musiala tropic te szczury. A mnostwo tych wiesniakow i ludzi pracy nie chcialo z nimi wspolpracowac, pomagac jak zwykle jako ten "prostak, wiejski smiec i cham czy jakis, parobek - robol smierdzacy pospolity" unizenie i poddanczo "panom ofycerom" wykonujacym rozkay "panow" z Anglii i USA. Oni pierwszy raz w zyciu zobaczyli ze rzadzacy nie sa juz panami dlatego mieli wreszcie nadzieje, chciepi odbudieywac kraj, budowac nowoczesna i postepowa Ludowa Ojczyzne, a wine na problemy gospodarcze oczywiscie najlatwiej zwalac na rzad, ale kazdy kretyn wie, ze po wojnie musi byc ciezko, po prostu musi i zeby bylo coraz lepiej potrzeba bylo czasu i wytezonej pracy, a tu jakby malo bylo problemow to jeszcze trzeba bylo walczyc z bandami, ktore sabotowaly mnostwo rzeczy i przeznaczac duzo pieniedzy na biezaca walke z bandytami, wiec musialo byc ciezko, ale oczywiscie zdradzieccy propagandziarze wmawiali, ze to wszystko wina partiizwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Moskwa wzięta

    Warszawiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Wyglada na to, ze Rosjanie nie mają żalu ani do Włochów ani do Węgrów czy nawet do Rumunów za ich udział w II Wojnie Światowej po stronie niemieckiej. Ale czuję przez skórę, że do Polaków by mieli.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo