niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

Polska » Pieniądze » Giełda » Artykuł

Załamanie to wynik działania państwa, a nie wolnego rynku

Polska Dick Armey, były kongresmen Partii Republikańskiej

2008-09-30 09:42:17, aktualizacja: 2008-09-30 09:44:41

Moi znajomi i byli koledzy z Kongresu, znajdujący się pod ogromną presją establishmentu finansowego, pytali mnie o stanowisko w kwestii planu Paulsona.

Jako wolnorynkowy ekonomista jednoznacznie sprzeciwiam się tej ustawie, ponieważ narusza ona podstawowe zasady kapitalizmu wolnorynkowego i odpowiedzialności jednostki.

Wielu zwolenników planu ratunkowego argumentuje, że potężna interwencja państwa jest konieczna z winy rynku, że kapitalizm wolnorynkowy zawiódł i jedynym rozwiązaniem jest wzrost interwencjonizmu. Ale do obecnej sytuacji doprowadziły
głównie działania państwa, więc jeśli coś zawiodło, to nie wolny rynek, tylko państwo.

Podjęto decyzję polityczną, że jak najwięcej Amerykanów powinno być właścicielami domów i pod tym kątem ustawiono system podatkowy, jak również gwarantowano kredyty hipoteczne za pośrednictwem dotowanych przez państwo konsorcjów Fannie Mae i Freddie Mac (teraz z gwarancji tych przyszło się wywiązać).

Pożyczek na mieszkania udzielano także osobom o niskiej zdolności kredytowej, a mimo to agencje ratingowe nadzorowane przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd żyrowały wysoką jakość tych kredytów, umożliwiając ich przepakowywanie w nowe instrumenty finansowe i sprzedaż tych instrumentów na całym świecie.

Rezerwa Federalna podsycała te patologie łagodną polityką monetarną, która zniekształcała sygnały cenowe, sztucznie nakręcała inwestycje w sektor mieszkaniowy, a za jego pośrednictwem w sektor finansowy. Mimo że wielu z nas - polityków i obserwatorów - wyrażało obawy co do Fannie i Freddie, kongresowi obrońcy tych dotowanych przez państwo przedsiębiorstw (GSEs) przymykali oko na słabości systemu. System finansowy trzymał się do momentu, gdy ceny nieruchomości przestały rosnąć.

Kiedy rynek mieszkaniowy wyhamował, stało się oczywiste, że wartość kredytów hipotecznych jest niższa od wartości zabezpieczonych nimi instrumentów pochodnych. Kiedy ujawniła się prawdziwa wartość rynkowa "ubezpieczanych obligacji dłużnych" (po raz pierwszy wypuszczonych przez Fannie i Freddie), inwestorzy odwrócili się od tego rynku. Zważywszy, że poziom lewarowania w wielu przypadkach wynosił nawet 30:1, skala skurczenia się tego rynku była gigantyczna.

strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (3)

Sonda

Czy prowadziłeś kiedyś samochód pod wpływem alkoholu?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy