wtorek 09 lutego 2010 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Pieniądze » Biznes » Artykuł

Nasz kraj zalewają groźne towary z Chin

Nasz kraj zalewają groźne towary z Chin

Do Polski trafiają trujące płyny, niebezpieczne zabawki oraz artykuły dziecięce (© PAP)

Polska Tomasz Ł.Rożek

2009-04-20 23:25:09, aktualizacja: 2009-04-21 12:03:22

Jesteśmy zasypywani rekordową ilością niebezpiecznych produktów pochodzących głównie z Chin - wynika z ogłoszonych w poniedziałek raportów Komisji Europejskiej i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dane są rzeczywiście alarmujące: według UOKiK tylko w tym roku inspektorzy handlowi, sanitarni i sami przedsiębiorcy wykryli aż 37 produktów, które mogą powodować utratę życia lub zdrowia. To więcej niż np. w całym 2005 r., gdy odkryto "tylko" 34 produkty.

Najbardziej wadliwe okazują się samochody, które trafiają na polski rynek - zawodzą silniki, odpadają drzwi, rdzewieją różne części. W piątek polski dystrybutor samochodów Ford poinformował UOKiK, że w niektórych autach Ford Focus wyprodukowanych w Niemczech, Hiszpanii i Rosji może dochodzić do nadmiernej korozji elementów układu chłodzenia silnika.

Ale zaraz za samochodami do najbardziej niebezpiecznych produktów wprowadzonych na polski rynek można zaliczyć zabawki i artykuły dziecięce, sprzęt AGD, artykuły oświetleniowe oraz ubrania i baterie. Najwięcej wadliwych towarów trafiających do Polski pochodzi z Chin.

Z raportu Komisji Europejskiej wynika, że w 2008 r. aż 60 proc. zgłaszanych niebezpiecznych towarów, które weszły na rynki unijne, pochodziło właśnie z Państwa Środka. Powód jest prosty: Chińczycy produkują masowo, na cały świat, i nie dbają o normy bezpieczeństwa. Doskonałym tego przykładem była afera z 2007 r. z lalkami firmy Mattel. Okazało się, że kilka partii zabawek produkowanych w Chinach zawierało szkodliwy ołów. Po tej aferze międzynarodowi inspektorzy, ale i sami Chińczycy zaostrzyli kontrole producentów i przedsiębiorców.

To dlatego Chiny, ale i kraje europejskie dużo częściej niż wcześniej zgłaszały w 2008 r. niebezpieczne produkty, wprowadzane na unijny rynek. Groźne artykuły pochodziły także z Niemiec, Hiszpanii, Słowacji, Grecji, Węgier i Polski. W 2008 r. wycofano z unijnego rynku 1866 towarów, z czego 500 to zabawki. Było to o 16 proc. więcej niż w 2007 r.

Polskie firmy zgłosiły niebezpieczne produkty pochodzące z Chin, ale także te wytwarzane w naszym kraju. Są to głównie artykuły dziecięce - wózeczki, foteliki czy łóżeczka. Ich główną wadą są elementy konstrukcyjne, np. zbyt wąskie szczebelki w łóżeczku czy źle przymocowane foteliki.
strona: 1 z 2 »



Wszystkie komentarze »

Komentarze (1)

Sonda

Czy najlepsi urzędnicy powinni zarabiać więcej?

Reklama

Polska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy