(© PAP)
2010-07-28 14:15:56, aktualizacja: 2010-07-28 19:03:04
- Polsce rząd kwitnie, inny człowiek, który ma na sumieniu dziwne wypowiedzi, jest prezydentem. Wszystko razem wskazuje sytuację, że w Polsce nie można mówić o demokracji, jest tylko jakaś przezroczysta fasada - powiedział Jarosław Kaczyński przed spotkaniem informacyjnym prokuratury z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej, które rozpoczęło się w południe.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w środę w rozmowie z dziennikarzami - przed spotkaniem z prokuratorami ws. smoleńskiej katastrofy - że do wyjaśnienia jest wiele kwestii.
Wchodząc na spotkanie zapowiedział, że będzie pytał m.in. o zaangażowanie w śledztwo polskich prokuratorów, ich udział w różnych czynnościach, współpracę ze stroną rosyjską i rozważane w postępowaniu hipotezy. Były premier ocenił, że jego obowiązkiem - "jako osoby o najwyższej pozycji w życiu publicznym wśród obecnych" - jest zadanie tych pytań.
"Jest szereg spraw do wyjaśnienia, w szczególności w pierwszej części, kiedy w wystąpieniach i wywiadach różnych funkcjonariuszy państwowych były oczywiste sprzeczności. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, kiedy oni mówili prawdę" - powiedział prezes PiS.
"Będę pytał o udział polskich prokuratorów w śledztwie, co oni tam robili, czy w ogóle tam byli, czy uczestniczyli w różnych czynnościach, dlaczego - jeśli nie uczestniczyli to mówiono, że jest świetna współpraca. Ile w istocie uzyskaliśmy od strony rosyjskiej, wedle mojej wiedzy bardzo niewiele. Dlaczego jedni mówili, że coś można zrobić bardzo szybko, a potem, że potrwa to bardzo długo np., jeśli chodzi o odczytanie czarnych skrzynek" - dodał.
Mówił, że "oczekuje jawności i powiedzenia jak jest naprawdę, jaka jest współpraca z Rosją, niezależnie od tego czy to dobrze będzie wpływało na nasze stosunki czy nie, bo to kwestia polskiego honoru, suwerenności i statusu".
"Niewyjaśnianie takiej sprawy jest czymś zupełnie niebywałym. Niebywałe jest też to, że nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. W przeciętnym demokratycznym kraju po czymś takim rządu już by nie było, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, zostałby zniesiony z powierzchni ziemi, a jego członkowie nie mieliby czego szukać w polityce" - dodał.
"W Polsce rząd kwitnie, inny człowiek, który ma na sumieniu dziwne wypowiedzi, jest prezydentem. Wszystko razem wskazuje sytuację, że w Polsce nie można mówić o demokracji, jest tylko jakaś przezroczysta fasada. Ale to nie jest dobra okazja, by o tym mówić" - ocenił.
"Spodziewam się, że otrzymamy informacje, których nie mamy do tej pory, że dowiemy się, jakie są zamierzenia polskiej prokuratury, zapytamy też prokuratorów, co możemy dla nich zrobić" - mówiła córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna, Małgorzata. Podkreślała, że rodziny chcą być sojusznikiem prokuratury w wyjaśnianiu sprawy.
Jej zdaniem, problemem jest to, że nie są realizowane polskie wnioski do Rosjan o pomoc prawną. Zdaniem Wassermann, rząd powinien być może interweniować w tej sprawie.
Paweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz, mówił, że jest nastawiony "na dłuższe i cierpliwe czekanie" na wyniki śledztwa ws. katastrofy. Jego zdaniem, może się ono toczyć powoli, ale ważne jest, by było prowadzone w sposób dokładny. Wyraził nadzieję, że spotkania takie jak środowe będą miały miejsce co tydzień, dziesięć dni.
"Chciałbym, aby prokuratura informowała nas, jakie są osiągnięcia, ale i jakie przeszkody" - mówił.
Jeden z pełnomocników Jarosława Kaczyńskiego, mec. Piotr Pszczółkowski podkreślał, że oczekuje, iż podczas spotkania dowie się, jak wygląda współpraca prokuratury rosyjskiej i polskiej oraz czy rodziny ofiar mogą liczyć na kolejne dokumenty.
Jego zdaniem, spotkanie nie może być przełomem, gdyż wyjaśnień nie składają prokuratorzy rosyjscy. "Przełomem byłaby tylko ścisła współpraca polskiej prokuratury z rosyjską" - powiedział.
Brat Stefana Melaka, Andrzej Melak, powiedział krótko: "oczekuję wyjaśnienia sprawy".
Spotkanie ma charakter informacyjny. Śledczy, m.in. w związku z licznymi spekulacjami w prasie, chcą przekazać rodzinom ofiar kwestie dotyczące bieżącego stanu śledztwa i prawnych uwarunkowań współpracy z Federacją Rosyjską. Zaprezentowane mają zostać przyjęte przez prokuraturę wersje śledcze i omówione kwestie zabezpieczenia przedmiotów i mienia na miejscu katastrofy.
Po spotkaniu planowana jest konferencja prasowa z udziałem śledczych.
Wszystkie komentarze »
Komentarze (31)
Nie ulega wątpliwości, że mamy dzisiaj do czynienia z
polo
29.07.10, 10:28:48
"demokracją" sterowaną przez chamów o mentalności barbarzyńcy. Jeżeli komuś się wydawało,
że "demokracja" w wydaniu Wałęsy, Kwaśniewskiego czy Millera była zła i gorzej już być nie mogło, to
"rządy" czerwonych liberałów PO pokazały, że z demokracji można zrobić g….o.
demokracja
zdzich
29.07.10, 08:20:43
demokratyczny kraj już zniósł byle jakiego prezydenta z powierzchni ziemi zniesie i ciebie durniu.
dymają nas bez mydła...
$wie
29.07.10, 06:52:54
Od początku Polski w nowożytnej Europie(966a.d.),dymają nas wszyscy "sojusznicy",sąsiedzi etc.i to bez mydła dymają!kiedy tylko mają okazję,interes i temu podobne.tak mi się to widzi;i nie żebym teorię spisku na nowo chciał pisać,ale czym jestem starszy i świadomy co jest 5,tym bardziej mnie nerw bierze!mało tego,jak się zaczyna człek historią z własnej woli interesować,choć trochę sobie poczyta,przyswoi i pomyśli....zestawi z tym co się aktualnie dzieje,to"wielki brat niedźwiedź"Rosja,robi z nami co chce i kiedy chce.tak samo zachód,jak nie zabory pruskie,ruskie idt.to nam wała sojusznicy na początek II wojny światowej pokazali,patrzyli jak nas docierają,bo jeszcze mieli nadzieję,że ich chyba ominie,a na koniec wojny,sru i się podzielili z ruskimi,ty masz Poland Józek i pół Niemca.a my resztę i jest git.przykładów można mnożyć i mnożyć...Napoleon i jego baza wypadowa na ruskich,księstewko sobie zmontował,niech mają polaki,a co................................i co?
kultura wypowiedzi
liberacze
29.07.10, 05:04:19
polska podzielona, "polowa zdrajcow, polowa patriotow. i nikt nie wie jak ich rozroznic"... a ja wiem. krytyka obu stron wskazuje na bezsilnosc, z wyroznieniem PiS i brakiem uwag merytorycznych, ze wskazanim na PO.
dyscyplina dodatkowa jest sciganie sie z rzadem o bardziej chamski atak na PiS.
a w Zielonej Gorze - Festiwal Piosenki Radzieckiej.