Agnieszka Stupkiewicz-Turek: Kłótnia o aborcję? Tu chodzi...

    Agnieszka Stupkiewicz-Turek: Kłótnia o aborcję? Tu chodzi tylko o władzę, a nie o dobro kobiet

    Agata Sawczenko

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Nie rozumiem, dlaczego pogląd religijny miałby być nadrzędny wobec obwiązującego prawa, biologii, medycyny - mówi Agnieszka Stupkiewicz-Turek. - A aborcji możemy przeciwdziałać poprzez edukację seksualną.
    Agnieszka Stupkiewicz-Turek Działaczka społeczna, aktywistka, socjolożka, pracownica socjalna. Zaangażowana w mnóstwo akcji społecznych, m.in. Food Not

    Agnieszka Stupkiewicz-Turek Działaczka społeczna, aktywistka, socjolożka, pracownica socjalna. Zaangażowana w mnóstwo akcji społecznych, m.in. Food Not Bombs (Jedzenie Zamiast Bomb) w ramach ogólnoświatowej akcji na squocie DeCentrum w Białymstoku, później w Krakowie. Współorganizowała manify dotyczące praw człowieka, głównie praw kobiet w Krakowie i Warszawie, Dni Świeckości i Marsz Świeckości w Krakowie czy Marsz Równości w Warszawie. Do lutego 2016 prezeska Stowarzyszenia Ruch Kapitału Społecznego, pod którego szyldem zorganizowała kampanię społeczną i objechała Polskę organizując konferencje prasowe z projektem Lekcja o in vitro.

    Kilka miesięcy temu na Facebooku powstała grupa Dziewuchy Dziewuchom. Proszę przypomnieć, po co.

    To było w kwietniu tego roku. Ja byłam jedną z pierwszych administratorek tej grupy. Chciałyśmy zaprotestować przeciwko temu, co się w Polsce dzieje jeżeli chodzi o prawa kobiet i o dostęp do podstawowych świadczeń opieki medycznej, czyli do wiedzy o swoim stanie zdrowia, dostępu do badań prenatalnych, do aborcji, do antykoncepcji.

    No i te protesty nic nie dały. ...

    No, wygląda na to, że nic nie dały. PiS, wprowadzając pod obrady Sejmu tylko ustawę całkowicie zakazującą aborcji, a ignorując tę stworzoną przez komitet Ratujmy Kobiety, posunął się już o krok za daleko. W mojej opinii to prawo nie powinno być procedowane przez Sejm, ponieważ jest ono kompletnie niezgodne z konstytucją, z jakimikolwiek postanowieniami, z prawami człowieka, prawem Unii Europejskiej. Przecież to prawo - de facto - wprowadza karę śmierci wobec kobiet w sytuacji, gdy kobieta będzie w zagrożonej ciąży. Gdy ta ciąża będzie zagrażać jej życiu - nie pozostaje jej nic innego, tylko po prostu umierać w męczarniach. I taką propozycję składa nam PiS. I taki projekt jest procedowany w polskim parlamencie. To jest po prostu skandal! Na skalę europejską to jest niespotykane. W normalnych krajach Unii Europejskiej kobiety mają dostęp do podstawowych świadczeń opieki medycznej i nie ma w ogóle mowy na temat tego, aby ktoś kogoś zmuszał do urodzenia dziecka. My, jako Polki, również jesteśmy w Unii Europejskiej, więc nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby w ogóle ta ustawa miała przejść, zostać zaakceptowana i podpisana przez prezydenta. Żenujący i skandaliczny jest też poziom dyskusji w Sejmie. To jest upokarzające i pozbawiające kobiety resztek godności, ponieważ obecny tzw. kompromis - który wcale nie jest kompromisem - mimo że w trzech przypadkach dopuszcza możliwość przerwania ciąży, to i tak to prawo nie jest respektowane. Weźmy przykład z Podkarpacia, gdzie wręcz całe szpitale obnoszą się z tym, że podpisują klauzulę sumienia. A to jest przecież niezgodne z prawem. Jeżeli ma się podpisany kontrakt z NFZ, jest to placówka publiczna - to ma obowiązek wykonywania tych świadczeń, za które dostaje pieniądze. I my jako płatniczki ZUS-u czy składek na ubezpieczenie zdrowotne mamy prawo, by te świadczenia uzyskać. Jeżeli nie mamy możliwości uzyskania tych świadczeń, to może powinnyśmy dostawać jakieś odszkodowania? Czy wytaczać zbiorowe procesy przeciwko NFZ-owi?

    Podstawowych świadczeń - czyli jakich?

    Dostęp do ginekologa, do badań prenatalnych, do USG, do antykoncepcji. A teraz jest kolejny projekt, według którego to lekarz rodzinny będzie wybierał pacjentce ginekologa. Prawdopodobne jest również to, że kobieta nie będzie mogła nawet wybrać szpitala, w którym będzie chciała urodzić. Więc tak naprawdę kobiety pozbawia się totalnie jakiekolwiek wyboru w sprawach ich własnego życia, a zwłaszcza takich sytuacji, które są naprawdę ważne w życiu kobiety - porodu. A to w tej sytuacji kobieta chce się czuć bezpieczna, chce uzyskać świadczenia na jak najwyższym, profesjonalnym poziomie, nie odbiegającym od standardów unijnych. Natomiast w Polsce wygląda na to, że medycyna nie ma żadnego znaczenia. Bo jeżeli mamy naprotechnologię, która nie ma żadnego związku z medycyną i Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że ma ona zastąpić in vitro... Cofamy się niesamowicie, jeśli chodzi o postęp medycyny. I naprawdę nie wiem, jak to będzie wyglądać za kilka lat - jak ten kraj zostanie zniszczony przez PiS, które właściwie w każdą sferę życia chce jak najbardziej ingerować, jak najbardziej decydować za kogoś, podejmować decyzje kluczowe dla życia i zdrowia ludzi.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Turek

    islam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    i wszystko jasne?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PANI KŁAMIE

    park (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

    PANI KŁAMIE, PROJEKT: - "nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2 lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego...rozwiń całość

    PANI KŁAMIE, PROJEKT: - "nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2 lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego" - zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pani nie kłamie

    lll (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    BEZPOŚREDNIEGO zagrożenia życia. Czyli jeśli kobieta ma zostać kaleką bądź "warzywem" - nie ratujemy. Gdy roni 3 dobę to też nie jest bezpośrednia sytuacja, dopiero taka posocznica. Itp. itd. A...rozwiń całość

    BEZPOŚREDNIEGO zagrożenia życia. Czyli jeśli kobieta ma zostać kaleką bądź "warzywem" - nie ratujemy. Gdy roni 3 dobę to też nie jest bezpośrednia sytuacja, dopiero taka posocznica. Itp. itd. A poza tym życie matki ma być ratowane tylko i wyłącznie dopóki jest gwarantem życia płodu, czyli de facto życie Polek zostałoby uznane za bezwartościowe samo w sobie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupio gada

    adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 11

    Jak każda kobieta, gada bzdury
    Największa pomyłka Pana Boga ?
    Wyposażył kobiety w macicę, a powinien mężczyzn.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ratujmy facetów

    bencwau (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    to brzmi głupio niemal absurdalnie. po co ratować kogoś kto prowadzi niehigieniczny sposób życia i na własne życzenie ciężko pracuje fizycznie do śmierci w dodatku w szkodliwych warunkach. już...rozwiń całość

    to brzmi głupio niemal absurdalnie. po co ratować kogoś kto prowadzi niehigieniczny sposób życia i na własne życzenie ciężko pracuje fizycznie do śmierci w dodatku w szkodliwych warunkach. już lepiej ratować matki Polki, nadzwyczaj rozsądne w swym działaniu, robiące tylko to co im odpowiada, gdzie, kiedy i ile. dlatego nie tylko w Polsce ale na całym świecie, składki zdrowotne facetów przesuwane są na badania i leczenie kobiet. wiadomo, zdrowa kobieta to podstawa zdrowego społeczeństwa. facet ? to idiota.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo