Wolność handlu, wolność od handlu

    Wolność handlu, wolność od handlu

    Zbigniew Bartuś

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Czy Polacy potrafią żyć bez pielgrzymowania do sklepów w niedziele? Zwolennicy zakazu niedzielnego handlu - wbrew zwolennikom „pełnej wolności” - twierdzą, że właśnie zakaz oznacza wyzwolenie. I to nie tylko setek tysięcy pracowników zmuszonych tkwić przy ladzie, zamiast przy ołtarzu lub rodzinnym stole, ale i klientów zniewalanych przez marketowe gazetki.
    Wolność handlu, wolność od handlu
    Jak wynika z sondaży, większość Polaków (choć nie miażdżąca) chce pozostawienia wszystkiego tak, jak jest. Natomiast w obozie PiS przeważają zwolennicy całkowitego zamknięcia sklepów w niedziele. W tej kłopotliwej sytuacji rząd postanowił stanąć okrakiem na barykadzie - i niebawem będziemy mieli w każdym miesiącu dwie niedziele z handlem i dwie bez.

    Zapewnia nas wicepremier Mateusz Morawiecki, że gospodarka na tym nie straci, bo kto ma zrobić zakupy, ten je zrobi, tyle że w inne dni. Przychody sklepów i ich dostawców, producentów chleba, masła, serów, ciuchów itp., nie zmaleją. Za to pracownicy odetchną.

    Ponieważ prąca ku całkowitemu zakazowi „Solidarność” nie jest zadowolona z kompromisu, rząd sygnalizuje, że jeśli nic złego faktycznie nie wydarzy się w gospodarce, ani na rynku pracy, to sklepy zostaną zamknięte we wszystkie niedziele.


    Głównym problemem w tej dyskusji jest to, że poruszamy się głównie w sferze mitów, a nie faktów. Świątynie nie wypełnią się od tego, że zamkniemy sklepy (jakżeby to świadczyło o naszej wierze?). Ludzie nie zaczną ze sobą deliberować przy niedzielnym stole tylko z tego powodu, że nie będą się mogli szwendać po marketach. Argument o uwolnieniu tysięcy pracowników od niedzielnej harówki brzmi pięknie, ale wielu sprzedawców wcale nie chce „uwolnienia”. Część alarmuje, że może pracować (dorabiać) tylko w weekendy, więc zakaz odbierze im połowę dochodów.

    Związkowcy przekonują, że gdy zamkniemy sklepy, ludzie przeniosą się do restauracji, centrów rekreacyjnych itp. Czyli „uwalniamy” sprzedawcę, ale wrabiamy w niedzielną robotę dwa razy tyle kucharzy i kelnerów? Nie pachnie to aby hipokryzją?

    Wielu Polaków twierdzi, że haruje w tygodniu od rana do nocy, w soboty pada ze zmęczenia, więc dopiero w niedziele ma szansę zrobić spokojne zakupy; związkowiec i urzędnik siedzący w robocie od 7. do 15. nigdy tego nie pojmie.

    Pada również argument, że powinnyśmy się wzorować na Niemcach i Francuzach, u których niedzielny zakaz handlu ma wieloletnią tradycję. Dobrze, ale czemu nie na Szwedach, Włochach, Brytyjczykach i Portugalczykach, u których zakazu nie ma? Albo na Duńczykach, którzy go 5 lat temu znieśli?

    Notabene bracia Węgrzy też się szybko z zakazu wycofali. Zaś we Francji są od reguły liczne wyjątki...

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sabbatical od Dziennika Polskiego

      Andy Krakauer

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Redaktor Bartuś winien koniecznie skorzystać z propozycji wyrażonej w tytule komentarza i zatrudnić się przez rok jako sprzedawca w Auchan albo Tesco. Po tym czasie chętnie przeczytam jego felieton...rozwiń całość

      Redaktor Bartuś winien koniecznie skorzystać z propozycji wyrażonej w tytule komentarza i zatrudnić się przez rok jako sprzedawca w Auchan albo Tesco. Po tym czasie chętnie przeczytam jego felieton na temat pracy w niedzielę.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A może Andy Krakauer zatrudni się w jakiejś gazecie za pensję kasjerki z Tesco

      Krakuska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      I będzie zasuwał jak większość dziennikarzy po 14-16 godzin dziennie, włącznie z wszystkimi niedzielami? G... wiesz o pracy, Krakauer. Pewnie w urzędzie na czterech literach siedzisz i skupiasz się...rozwiń całość

      I będzie zasuwał jak większość dziennikarzy po 14-16 godzin dziennie, włącznie z wszystkimi niedzielami? G... wiesz o pracy, Krakauer. Pewnie w urzędzie na czterech literach siedzisz i skupiasz się na hemoroidach. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sofista Bartuś

      ciekawski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Bartuś formułuje marne argumenty, zapamiętam to nazwisko. Zwłaszcza o tym dorabianiu w weekendy :) Argumentując po Bartusiowemu: niedziele powinny być wolne od handlu, bo jeśli sprzedawcy będą...rozwiń całość

      Bartuś formułuje marne argumenty, zapamiętam to nazwisko. Zwłaszcza o tym dorabianiu w weekendy :) Argumentując po Bartusiowemu: niedziele powinny być wolne od handlu, bo jeśli sprzedawcy będą musieli pracować siedem dni w tygodniu, to nie będą kiedy mieli zrobić zakupów... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Marna to jest twoja logika

      Ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      A argumenty w tekście to nie jest opinia Pana Redaktora tylko WIĘKSZOŚCI POLAKÓW. I co ty na takie dictum, filozofie od siedmiu boleści.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tydzień OSŁA

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Osioł w poniedziałek pracuje, wtorek, środa, czwartek i piątek też, po pracy robi zakupy jedzenie,
      Jeśli osłowi potrzeba kupić np ciuchy.... wsiada do samochodu i jedzie do galerii, sklepów kupić...rozwiń całość

      Osioł w poniedziałek pracuje, wtorek, środa, czwartek i piątek też, po pracy robi zakupy jedzenie,
      Jeśli osłowi potrzeba kupić np ciuchy.... wsiada do samochodu i jedzie do galerii, sklepów kupić to co OSŁOWI potrzeba w weekend raz w miesiącu może dwa. Czy to ŹLE że OSIOŁ tak ma przez system ułożone życie ?
      Tydzień ŚWINI natomiast wygląd tak:
      Poniedziałek nie robi nic, wtorek, środa, czwartek, i piątek też nic, więc ŚWINIA, albo ŚWINKA, krzyczy TO WSTYT, że OSŁY chodzą na zakupy w weekendy, powinni jak ŚWINIE chodzić na zakupy
      w TYGODNIU.
      Takie folwarczne porównanie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pytanie

      tjk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Panie redaktorze, jak pan sobie wyobraża wychowanie dziecka przez rodziców pracujących w niedzielę? owszem dostaną dzień wolny w tygodniu, jak najbardziej ALE dziecko wtedy jest w szkole, w tym...rozwiń całość

      Panie redaktorze, jak pan sobie wyobraża wychowanie dziecka przez rodziców pracujących w niedzielę? owszem dostaną dzień wolny w tygodniu, jak najbardziej ALE dziecko wtedy jest w szkole, w tym momencie sytuacja sprowadza się do absurdu - RODZICE NIE ZNAJĄ WŁASNYCH DZIECI, nie mają kiedy z nim siąść, porozmawiać, stworzyć więzi, ZASTANOWIŁ SIĘ PAN NAD TYM?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Ty się zastanów, ilu Polaków zasuwa w niedziele nie tylko w sklepach. Bo musi!

      Ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Druga sprawa - ilu Polaków zasuwa w tygodniu po 16 godzin i naprawdę nie ma czasu pójść z dziećmi kupić im ubranie. Czy to ich wina, że pół Polski to darmozjady "pracujące" od - do, albo wcale, a...rozwiń całość

      Druga sprawa - ilu Polaków zasuwa w tygodniu po 16 godzin i naprawdę nie ma czasu pójść z dziećmi kupić im ubranie. Czy to ich wina, że pół Polski to darmozjady "pracujące" od - do, albo wcale, a drugie pól musi zasuwac na ten pikny wzrost gospodarczy, którym chwala się kolejne rządy? Ten medal ma dwie strony. Mnóstwo ludzi i tak haruje w niedziele, a reszta tylko wtedy ma czas na zrobienie zakupów z rodziną. Te stronę też warto brać pod uwagę, a nie tylko mity, o których redaktor pisze tu. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hmm

      tjk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ty po prostu nie wiesz co z wolnym czasem zrobić, jak się nie powłóczysz po galeriach handlowych to nie istniejesz, i nie wmawiaj mi że akurat niedziela jest tym jedynym dniem kiedy możesz zakupy...rozwiń całość

      ty po prostu nie wiesz co z wolnym czasem zrobić, jak się nie powłóczysz po galeriach handlowych to nie istniejesz, i nie wmawiaj mi że akurat niedziela jest tym jedynym dniem kiedy możesz zakupy zrobić, bo jeżeli tak jest to masz żałosne życiezwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Nie przegap

      Wideo