Podzielona opozycja

    Podzielona opozycja

    Paweł Siennicki, redaktor naczelny „Polski”

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Podzielona opozycja
    Dość przygnębiająco wyglądał odbywający się w weekend marsz Komitetu Obrony Demokracji. Nie było już wielotysięcznych tłumów, przepychających się na scenę do głosu polityków opozycji, a Mateusz Kijowski kolejny raz występujący w świetnym nastroju w obronie praworządności budził jedynie gorzkie refleksję. Bo sam lider KOD dokonał zagłady swojego ruchu przez aferę z wystawianymi przez siebie fakturami i uchylaniem się od płacenia alimentów. KOD, który miał rozdawać karty i dyktować partyjnej opozycji warunki zjednoczenia, stał się efemerydą. To nie długa droga zmęczyła sympatyków, ale brak wiarygodności własnego lidera i twórcy. Ten ostatni nawet tego nie dostrzega i wciąż nie rozumie, że najlepsze, co mógł zrobić, to zrezygnować.
    Podzielona opozycja
    Opozycja wraca więc do stolika, który coraz bardziej zaczyna przypominać sytuację na prawicy w latach 90. Kilka skłóconych partii, które nie potrafią porozumieć się nawet w kluczowych sprawach, jak wspólne zgłoszenie wniosku o wotum nieufności dla rządu i uzgodnienie wymaganego w takim wypadku kandydata na premiera. Grzegorz Schetyna zastosował wariant siłowy i wskazał na siebie. Dość ryzykowne posunięcie, bo wniosek przepadnie w Sejmie, a lider PO pozostanie w poczuciu bezsilności, z gorzkim smakiem porażki.
    Analogia z latami 90. jest o tyle uzasadniona, że wówczas podzielona prawica stawała w szranki z jednym przeciwnikiem - z SLD. I nie miała szans dopóki się nie zjednoczyła. Dopiero stworzenie pod szyldem Solidarności jednej listy wyborczej przełamało dominację ówczesnych rządzących. Obecna opozycja nie ma widoków na porozumienie, nie mówiąc już o jednej liście.

    PiS jest w tej szczęśliwej dla siebie sytuacji, że skutecznie zagarnąło całe prawicowe pole gry. Owszem, co pewien czas słyszymy, że Jarosławowi Gowinowi czy Zbigniewowi Ziobro nie są w smak takie czy inne posunięcia Jarosława Kaczyńskiego, ale to są żale wylewane co najwyżej w skrytości. Nikomu z polityków prawicy nie przychodzi do głowy nawet myśl o wyłamaniu się z koalicji z PiS-em. Zresztą Gowin czy Ziobro próbowali samodzielnego startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, z opłakanym dla siebie skutkiem. Pozbawieni finansowania z budżetu, ze słabymi strukturami skazani są na dalszy udział w koalicji z PiS-em.

    A opozycja? Zaledwie kilka tygodni temu Grzegorz Schetyna wspominał o tym, że wspólne listy z Nowoczesną, zwłaszcza w najbliższych wyborach samorządowych mogą okazać się „życiową koniecznością”. To jednak wciąż mrzonka i kompletnie nierealny scenariusz. Lider Nowoczesnej, Ryszard Petru, podobnie jak Mateusz Kijowski wciąż nie rozumie, że po własnej samokompromitacji musiałoby upłynąć wiele wody w Wiśle, żeby mógł dyktować jakiekolwiek warunki. Z kolei to, jak Schetyna rozegrał wniosek o wotum nieufności dla rządu, to że z nikim z opozycji go nie konsultował, pokazuje, że lider PO chce mieć wyłącznie za sojuszników własnych lenników.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hahaha

    lump (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    PO depcze po piętach PISowi, donosi kolejna sondażownia ! Jakie popełnili przestępstwa polityczne i niepolityczne, durny suweren będzie się bił o koryto dla solidarnych warchołów. Wystarczy...rozwiń całość

    PO depcze po piętach PISowi, donosi kolejna sondażownia ! Jakie popełnili przestępstwa polityczne i niepolityczne, durny suweren będzie się bił o koryto dla solidarnych warchołów. Wystarczy wspomnieć transformację , gdzie solidarne gangi czerwonych i białych do spółki skręcili całą kasę i majątek narodowy. Suweren dostał kilka nic nie wartych akcji a na kolanach do dziś dziękuje swoim bohaterom za szczęscie jakie go spotkało w tej prawdziwie wolnej Polsce.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo