Menu Region

Chwedoruk: Kaczyński znalazł dla siebie komfortową pozycję....

Chwedoruk: Kaczyński znalazł dla siebie komfortową pozycję. Może podtrzymywać mit swojej wszechmocy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Nałęcz (AIP), Kacper Rogacin (AIP)

1Komentarz Prześlij Drukuj
Chwedoruk: Gdyby misja Beaty Szydło nie odnosiła tak dobrych efektów, jak zakładano, to bez problemu prezes mógłby dokonać bezbolesnej zmiany Chwedoruk: Gdyby misja Beaty Szydło nie odnosiła tak dobrych efektów, jak zakładano, to bez problemu prezes mógłby dokonać bezbolesnej zmiany

Chwedoruk: Gdyby misja Beaty Szydło nie odnosiła tak dobrych efektów, jak zakładano, to bez problemu prezes mógłby dokonać bezbolesnej zmiany (© Alik Keplicz/AP)

– Ustawa 500+ to symbol tego, że państwo jest nam niezbędne. Polacy oczekują, że będzie wspierać rodzinę i niwelować różnice majątkowe. Stratedzy PiS-u to wyczuli – stwierdza politolog dr hab. prof. UW Rafał Chwedoruk.
Aż 40 proc. ankietowanych osób uważa, że PiS łamie zasady demokracji, ale jednocześnie 34,5 proc. spośród przebadanych oddałoby głos na tę partię. Z czego wynika ten paradoks?
Z tego, że jesteśmy społeczeństwem podzielonym i te podziały są dużo głębsze niż identyfikacje partyjne. To jest zdeterminowane czynnikami natury historycznej, kulturowej, miejscem zamieszkania, itd. Zwróćmy natomiast uwagę na bardzo ważną rzecz.
Jeśli dodamy do siebie elektoraty Platformy i Nowoczesnej, i do tego dodamy pojedyncze segmenty elektoratów Kukiza'15, SLD, PSL-u, bo część tych elektoratów jest a priori antyrządowa, to otrzymamy te 40 proc. W olbrzymiej większości są to po prostu wyborcy dwóch wielkich partii liberalnych, które w minionych wyborach dostały ok. 30 proc. i dołączają do nich częściowo niegłosujący a częściowo zwolennicy innych partii. Z drugiej strony nastąpiło coś, czego należało się spodziewać, czyli stabilizacja poparcia dla PiS-u.

Sondaż Polska Press Grupy | Wyniki komentuje prof. Rafał Chwedoruk

Źródło: AIP/x-news


Jak można wytłumaczyć tę stabilizację?
Tabela wartościująca skalę poparcia partii pokazuje, że wyborcy PiS-u są spośród tych dużych partii najwierniejszymi z wiernych. Oni nie odpływają, i to trwa od lat. Z drugiej strony mamy do czynienia ze zmianą kierunku dyskursu w kraju, tzn. opozycji udało się narzucić dyskurs o Trybunale Konstytucyjnym, ale wiadomo było, że był to spór bardzo abstrakcyjny, który na trwałe poparcia nie przyniesie. Natomiast w sytuacji, kiedy zaczęliśmy dyskutować o 500+ to, bez względu na to, czy ten dyskurs jest pozytywny czy krytyczny, on w ogóle trwa. A większość obywateli właśnie tego oczekuje od polityków: zajmowania się polityką społeczną, gospodarką itd. A to, jaki jest nasz prawdziwy stosunek do zawiłych problemów prawno-ustrojowych, pokazało wrześniowe referendum.

WYNIKI SONDAŻU POLSKA PRESS GRUPY | PIS WYGRYWA W CAŁEJ POLSCE, RZĄDZI KACZYŃSKI, PETRU LIDEREM OPOZYCJI | INFOGRAFIKI | KOMENTARZE


Opozycja podkreślała, że wprowadzenie 500+ to poważne i karkołomne zobowiązanie finansowe, które powinno zostać odpowiednio zabezpieczone w budżecie na lata, ale to ankietowanych nie wystraszyło i wizerunkowo dla PiS-u ten krok okazuje się strzałem w dziesiątkę.
Jeśli spojrzymy na te dane, to widać pogrom opozycji. Tych 25 proc. osób sceptycznych wobec 500+ pokrywa się z mniej więcej z beneficjentami transformacji ustrojowej. Taka skala pokazuje, że 500+ stało się symbolem. W odbiorze przeciętnego Polaka nie istnieje dyskurs, czy te 500 zł powinno być dawane w formie świadczeń pieniężnych, materialnych czy może jakiegoś bonu. Jest symbolem tego, że państwo powinno realizować swoje funkcje jako podmiotu polityki społecznej, powinno prowadzić politykę prorodzinną, niwelować nierówności majątkowe. To znaczy, że państwo jest nam nie tylko potrzebne, lecz wręcz niezbędne. W tym sensie stratedzy PiS-u trafnie przewidywali społeczną reakcja na 500+. Myślę, że za rok, gdy będą się ujawniać inne niż do tej pory napięcia związane z rządami PiS-u, np. obniżenie wieku emerytalnego, gdzie skala poparcia dla tego pomysłu była podobna jak ta ujawniona dla projektu 500+, znów może być amortyzatorem dla PiS-u.

Skoro PiS-owi elektoratu nie ubywa, a pozostałe partie utrzymują stosunkowo stabilną pozycję, jeśli o poparcie chodzi, to kim jest Komitet Obrony Demokracji?
KOD to są ludzie, którzy socjalizowali się politycznie w poprzedniej dekadzie na kanwie sprzeciwu wobec PiS-u, którzy żyją w wielkich miastach, wzięli kredyty mieszkaniowe, teraz są w przedziale wiekowym 30-44. Z wyborczego punktu widzenia to, czy on będzie aktywny, czy nieaktywny, nie ma żadnego znaczenia, ponieważ i tak są to wyborcy PO oraz Nowoczesnej. KOD może mieć tylko wpływ na to, do której partii będą przepływali. Nota bene wyniki pokazują, że walka Schetyny oraz Petru o przywództwo na opozycji może być walką długą i zaciętą, niemającą wyraźnego faworyta.
1 »
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Teczki 'Bolka' ... spełnienie marzeń, czy też sprytnie zredagowana polityczna ... pułapka???

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

say69mat (gość)  •

@pthet.pl:
Chwedoruk: Kaczyński znalazł dla siebie komfortową pozycję. Może podtrzymywać mit swojej wszechmocy

say69mat:
Schowany za potrójną gardą, Prezydenta, Premiera i Partii. Nie da się ukryć, że jest to pozycja typowo defensywna. Mająca chronić Prezesa Kaczyńskiego przed bezpośrednią konfrontacją. Jeżeli popełni błąd, na ten przykład, publikując tzw. teczki Bolka - przegra. Dlaczego??? Ponieważ teczki Bolka, były poszukiwanym Świętym Graalem PiS-u i tzw nowo-niezłomnych. Pytanie ... czy są spełnieniem marzeń??? Czy też sprytnie zredagowaną polityczną ... pułapką???
Proszę pamiętać, że w przypadku Wałęsy mamy do czynienia z fenomenem na miarę ... cudu. Totalnie uwikłany człowiek, doprowadza do upadku instytucję represji i układ polityczny, który miał tego - biednego człowieka - kontrolować.

odpowiedzi (0)

skomentuj