Menu Region
Volvo V90. Najnowsze kombi z górnej półki

Volvo V90. Najnowsze kombi z górnej półki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Szewczyk

Prześlij Drukuj
Szwedzka marka konsekwentnie modernizuje gamę modelową. V90, czyli najnowsze kombi, które zastępuje leciwy model V70, rzuca rękawicę renomowanym konkurentom z Niemiec. Jednocześnie wpisuje się w długą historię pięknych, a zarazem funkcjonalnych kombi Volvo.
  • Volvo V90
W ofercie Volvo nigdy nie brakowało samochodów z nadwoziem kombi. Wiele z nich złotymi zgłoskami zapisało się na kartach historii marki. Wystarczy wspomnieć o modelach Duett, Amazon, 1800 ES, 245, 960 czy V70. Ostatnie z wymienionych doczekało się trzech generacji, które były produkowane odpowiednio w latach 1997-2000, 2000-2007 oraz 2007-2016.

Najnowsze kombi szwedzkiej marki będzie oferowane pod oznaczeniem V90.
Użycie wyższej liczby sygnalizuje, że Volvo mierzy coraz wyżej. Wysokie aspiracje znajdują odzwierciedlenie w standardzie wykończenia wnętrza. Poza skórą i alcantarą trafiły do niego dekoracyjne elementy ze szlachetnego drewna i szczotkowanego aluminium. W centralnym punkcie deski rozdzielczej umieszczono dotykowy ekran. Nie jest wyłącznie wyświetlaczem systemu multimedialno-nawigacyjnego. Za jego pomocą kierowca może zmienić ustawienia wentylacji, skonfigurować samochód i skorzystać z różnych aplikacji.

Zupełnie nowa jest też mechanika samochodu. V90 to trzeci, po XC90 oraz sedanie S90, model bazujący na modularnej platformie podłogowej SPA. Volvo V90 jest aż o 15 centymetrów dłuższe od swojego poprzednika. Wydłużenie nadwozia korzystnie wpłynęło na przestronność nadwozia i kubaturę bagażnika. O przestronność przedziału ładunkowego nie walczono jednak za wszelką cenę. Zrezygnowano ze, stosowanej od lat, pionowo opadającej klapy bagażnika na rzecz nachylonej pokrywy. Pierwsza była brana pod uwagę na wczesnym etapie projektowania samochodu – prototypy uznano za zbyt masywne. Dzięki opadającej linii dachu i pokrywy bagażnika, wznoszącej się krawędzi okien oraz pozbawionej zbędnych ozdobników nadwozia nowe kombi Volvo wygląda atrakcyjnie. Nie zatraciło przy tym nietuzinkowego charakteru. Zachowano charakterystyczne dla marki przetłoczenie nadwozia pod linią szyb bocznych oraz szeroką atrapę z pionowym użebrowaniem. Nowinką są światła do jazdy dziennej w kształcie „Młotów Thora” - znak rozpoznawczy Volvo nowej generacji. A skoro o świetle mowa. Zespół projektantów poświęcił dużo uwagi na analizowanie gry światła i cienia na załamaniach poszczególnych elementów. nadwozia. Od początku zakładano, że V90 ma wyglądać dobrze z każdej perspektywy.

Szkielet nadwozia wykonano ze stali o bardzo wysokiej wytrzymałości, co pozwoliło na zwiększenie stopnia ochrony pasażerów przy jednoczesnej poprawie komfortu – zmiany ograniczyły ilość niekorzystnych wibracji karoserii, towarzyszących chociażby jeździe po nierównych drogach. Kto chciałby cieszyć się maksymalnie wysokim komfortem, będzie mógł zamówić zawieszenie pneumatyczne. V90 otrzymało też systemy ograniczające prawdopodobieństwo opuszczenia pasa ruchu czy kolizji z poprzedzającym pojazdem lub autem znajdującym się w martwej strefie. Unikalnym rozwiązaniem są przednie fotele z absorberami energii, które zmniejszą obciążenie kręgosłupów pasażerów, gdyby doszło do wypadnięcia samochodu z drogi.

Źródłem mocy będą dwulitrowe, czterocylindrowe silniki z rodziny Drive-E. T5, czyli najsłabsza z benzynowych jednostek zaoferuje 254 KM. Doładowany turbosprężarką i kompresorem silnik T6 rozwija 320 KM i 400 Nm. Dostępne będą też diesle D3 (150 KM) oraz ich podwójnie turbodoładowane odmiany D4 (190 KM, 400 Nm) oraz D5 (235 KM, 480 Nm). Ostatni z wymienionych otrzyma system PowerPulse, który w momencie ruszania i nagłych zmian prędkości będzie minimalizował turbodziurę poprzez wtłaczanie do układu wydechowego dodatkowych porcji powietrza z dwulitrowego zbiornika ze sprężonym powietrzem, które przyspiesza rozpędzanie wirnika turbosprężarki. Najsłabsze diesle będą oferowane z 6-biegową skrzynią manualną. Dla pozostałych wersji przewidziano „automaty” z ośmioma przełożeniami. Niskie przełożenia są krótkie, co korzystnie wpływa na dynamikę. Z kolei najwyższe wydłużono, by ograniczyć zużycie paliwa podczas jazdy autostradami i drogami szybkiego ruchu.

Propozycją dla najbardziej oszczędnych będzie hybrydowa wersja T8. Przednie koła będą wprawiane w ruch przez silnik spalinowy, tylne przez elektryczny. Łącznie układ zapewni 407 KM i 640 Nm. Ukryty wewnątrz tunelu środkowego akumulator można ładować prądem z sieci. Zapas prądu pozwoli na pokonanie niecałych 40 km w trybie elektrycznym.

Sercem, przewidzianego dla wersji D3 AWD oraz T6 AWD, napędu na cztery koła jest sprzęgło wielopłytkowe, które płynnie zmienia rozkład sił napędowych między przednią i tylną osią. W wariancie T8 AWD znalazł się „elektroniczny wał” napędowy - rozdział momentu obrotowego między przednią i tylną osią jest regulowany elektronicznie, poprzez modulowanie parametrów silnika spalinowego (przód) i elektrycznego (tył). Aby ułatwić klientowi wybranie optymalne skonfigurowanie V90, Volvo zaoferuje wersje wyposażeniowe Kinetic, Momentum, Inscription i R Design. Planowane jest też stworzenie uterenowionej odmiany V90 Cross Country ze zwiększonym prześwitem oraz plastikowymi osłonami dolnych części nadwozia. Ceny bazowej wersji nie zostały jeszcze ujawnione. Przednionapędowe S90 D3 Kinetic startuje z pułapu 171 600 zł. W przypadku V90 należy spodziewać się ceny wyższej o kilka tysięcy złotych. Szwedzka limuzyna klasy wyższej rzuca rękawicę m.in. w tym Audi A6, BMW serii 5 oraz Mercedesowi klasy E.

Oficjalna premiera V90 miała miejsce w salonie Volvo na obrzeżach Kungsträdgården - jednego z najstarszych parków Sztokholmu. Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo. Volvo podkreśla swoje silne przywiązanie do szwedzkich wartości, w tym bezpieczeństwa, solidności czy minimalistycznego wzornictwa. Szerszej publiczności V90 zostanie zaprezentowane podczas salonu samochodowego w Genewie obok sedana S90, który po premierze w Göteborgu był eksponowany na targach w Detroit.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się