Menu Region

Miłość do pracy to nie tylko radość, także trudy i...

Miłość do pracy to nie tylko radość, także trudy i rozczarowania

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Grzegorz Ignatowski

3Komentarze Prześlij Drukuj
Grzegorz Ignatowski Grzegorz Ignatowski

Grzegorz Ignatowski

Zbliżające się święta dla jednych są okazją do sprzątania, a dla drugich wezwaniem dla głębokiej refleksji. Jednych i drugich zainteresuje książka Thomasa Montassera „Wyjątkowy rok”. Jej bohaterką jest Valerie. Jak jasny grom z nieba spadł na nią obowiązek uporządkowania starej księgarni, którą dotychczas prowadziła ciotka. Charlotte, dość tajemnicza starsza pani, nagle zniknęła, pozostawiając bałagan w dokumentach. Valerie była najbliższą jej krewną.
Niedawno ukończyła studia z ekonomii, co dawało podstawy zmierzenia się z nowymi obowiązkami. Nie była jednak zadowolona z nowej sytuacji, w jakiej się znalazła. Chciała kontynuować studia. Nie za bardzo lubiła też książki. Zaniedbywana przez lata księgarnia nie zachęcała do nowych wyzwań. Do sufitów sięgały wysłużone regały, dawał się we znaki powycierany parkiet. Niewiele dawały światła trzy lampy ze starymi zielonymi kloszami, które stały na chybotliwych stolikach.
Nie zapominamy, że w oknach wisiały haftowane złotem i pomarszczone zasłony. Bliskość starych powieści i zbiorów poezji, pojawiający się w księgarni klienci, sprawiły, że bohaterka zaczęła pozytywnie patrzeć na zupełnie nową sytuację.

Zachęcam wszystkich, aby zobaczyli, jaką pierwszą powieść Walerie wzięła do ręki. Zobaczymy także, jak coraz energiczniej zabiera się za układanie pozostawionych w nieładzie książek i analizowanie mocno nadszarpniętych finansów. Doliczyła się ośmiu tysięcy książek. Bohaterka nawet nie spostrzegła, że minął rok od zniknięcia ciotki. Za zupełnie niedorzeczną rzecz uznała myśl o zamknięciu księgarni. Polubiła niektórych klientów. Często odwiedzał ją zainteresowany książkami dziesięcioletni chłopiec i pragnąca pogadać sobie nastolatka. Księgarnia odżyła, kiedy pojawił się w niej dawny kochanek ciotki, znany i szanowany aktor filmowy.

Pod koniec powieści spotykamy zupełnie inną Valerie. Odkryła w sobie miłość do literatury, a w kilku przypadkowych klientach obudziła potrzebę namiętnego czytania. Autor pozostawia nas jednak z poważnym ostrzeżeniem. Ci wszyscy, którzy kochają swoją pracę powinni być ostrożni. Pojawią się bowiem nie tylko trudy, lecz także i rozczarowania.
3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Książka o czytaniu książek

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kris (gość)  •

Wydaje się, że znaczna część Polaków nie kocha swojej pracy, znaczy, że nie pojawią się trudy i rozczarowania?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie mam czasu

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XXXXXX (gość)  •

Do gotowania a nie nie czytania

skomentuj

Wszystko da się pogodzić

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XYZ (gość)  •

Może wyszedł tej powieści audiobook ;)
Będzie i ugotowane i wysłuchane

odpowiedzi (0)

skomentuj