Menu Region

Komisja Wenecka nie pozostawia złudzeń. PiS szuka wyjścia z...

Komisja Wenecka nie pozostawia złudzeń. PiS szuka wyjścia z kłopotu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agaton Koziński

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Komisja Wenecka nie pozostawia złudzeń. PiS szuka wyjścia z kłopotu Komisja Wenecka nie pozostawia złudzeń. PiS szuka wyjścia z kłopotu

(© Piotr Smoliński)

Rząd chce, żeby to Sejm znalazł sposób na rozwiązanie kryzysuwokół trybunału. Na początkukwietnia spórtrafi pod dyskusję Komisji Europejskiej i Rady Europy.
To był politycznie najtrudniejszy tydzień dla PiS od chwili objęcia przez tę partię władzy. Wszystko z powodu kumulacji orzeczeń ciał prawniczych, które zgodnie stwierdziły, że sposób, w jaki większość parlamentarna potraktowała Trybunał Konstytucyjny, jest absolutnie nie do przyjęcia. Najpierw w środę sam Trybunał wypowiedział się o nowelizacji ustawy jego dotyczącej, podkreślając, że tryb jej uchwalania jest niezgodny z konstytucją.
W piątek nad sporem wokół TK pochyliła się Komisja Wenecka. Jej opinia o sposobie nowelizacji ustawy jej dotyczącej nie zostawiająca na rządzących suchej nitki, będzie jeszcze długo przytaczana przez rozmaite międzynarodowe gremia.

PAWEŁ KUKIZ: TRZEBA ZASIĄŚĆ DO ROZMÓW W SPRAWIE TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO [VIDEO]


Dwa tygodnie temu poznaliśmy pierwszy projekt opinii Komisji Weneckiej. Tamta wersja wyszła na jaw w sposób nieformalny, i miała być jedynie punktem wyjścia dla dyskusji z polskim rządem. Jednak, choć Ministerstwo Spraw Zagranicznych (ono formalnie wystąpiło do komisji o jego opinię) dostało swój komentarz do pierwszej wersji opinii, końcowy dokument niewiele różnił się od wyjściowego. Właściwie wszystkie główne tezy zostały w nim powtórzone.

Komisja Wenecka przez cały dokument konsekwentnie wskazywała, w jaki sposób Sejm (za pomocą przyjmowanych przez siebie zmian w prawie) dążył do sparaliżowania prac TK. - Sparaliżowanie skuteczności działania Trybunału doprowadzi do podważenia wszystkich trzech podstawowych zasad Rady Europy: demokracji z powodu zachowania systemem utrzymywania równowagi w kraju, praw człowieka z powodu ograniczeń w dostępie poszczególnych osób i instytucji do Trybunału Konstytucyjnego może doprowadzić do pozbawienia ochrony prawnej, rządów prawa z powodu nieefektywności Trybunału Konstytucyjnego, który jest główną częścią systemu sądowego w Polsce - napisała Komisja Wenecka w ostatecznej opinii.

KOD PISZE LIST DO ANDRZEJA DUDY [ZDJĘCIA, WIDEO]


- Paraliż sądu jest niedopuszczalny i usuwa kluczowy mechanizm, który gwarantuje rozwiązywanie potencjalnych konfliktów na krajowym poziomie zgodnie z europejskimi i międzynarodowymi normami oraz standardami bez konieczności do odwoływania się do europejskich lub innych sądów, które są przeciążone oraz nie tak blisko rzeczywistości w konkretnej sprawie - podkreślili autorzy opinii.

Komisja Wenecka w opinii podkreśliła, że swoją rolę w obecnym kryzysie odegrała także większość parlamentarna poprzedniej kadencji, która przeprowadziła przez Sejm ustawę o TK naruszającą konstytucję. Jednak podkreśliła, że kwestia rozwiązania sporu leży w gestii obecnych władz. I wezwała do debaty o tym, w jaki sposób należy zmienić sposób organizacji pracy Trybunału. Podkreśliła jednocześnie, że rząd musi publikować wyroki TK - wyrażając jednocześnie żal, że gabinet Beaty Szydło wcześniej zapowiedział, że ostatniego wyroku nie opublikuje.

Polskę podczas posiedzenia Komisji Weneckiej reprezentowała delegacja polskiego rządu, na której czele stał Konrad Szymański, minister ds. europejskich.

- Jest to opinia niepomyślna dla Polski, to jest problem konfliktu konstytucyjnego, a nie mecz, gdzie ktoś przegrywa, a ktoś wygrywa - mówił Szymański po posiedzeniu. Jednocześnie zaznaczył, że rząd zamierza współpracować; zapozna się z tą opinią i będzie nad nią pracował.

Opinię Komisji skomentował w sobotę Rafał Bochenek, rzecznik rządu. - Rozwiązanie tej sytuacji wymaga współpracy wszystkich sił politycznych w Polsce, pani premier Beata Szydło, traktując z powagą opinię Komisji i szanując demokrację, postanowiła przekazać tę opinię do Sejmu na ręce pana marszałka Marka Kuchcińskiego, wraz z naszymi wszystkimi uwagami, zastrzeżeniami. Parlamentarzyści, którzy są reprezentantami narodu, powinni podjąć wspólną pracę nad wyjściem z politycznego sporu - zaznaczył rzecznik rządu. - Co do publikacji podtrzymujemy zdanie, że rząd Rzeczypospolitej Polskiej nie może opublikować stanowiska niektórych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które nie jest oparte na przepisach prawa. Ta kwestia również wymaga wypracowania konsensusu - dodał.

Z deklaracji Bochenka jasno wynika, że koperta z napisem „Trybunału Konstytucyjnego” znów trafia do Sejmu i to on będzie musiał zdecydować, co z nią dalej zrobić.

PIS CHCE ROZMAWIAĆ O TRYBUNALE W SEJMIE. ROZWAŻA TEŻ REFERENDUM WS. ZMIAN W KONSTYTUCJI DOT. TK


Czasu na decyzje, że zostało zbyt wiele - mniej więcej do końca marca. W kwietniu bowiem zaczną po raz kolejny mielić koła instytucji międzynarodowych, które już wcześniej zabierały głos w sprawie polskiego konfliktu, ale potem później postanowiły jednak zaczekać na opinię Komisji Weneckiej.

- Opinia Komisji Weneckiej daje nad podstawy rozpoczęcia dialogu z Polską. Zamierzam go uruchomić podczas mojej wizyty w Warszawie na początku kwietnia - przekazał Thorbjørn Jagland, sekretarz generalny Rady Europy (Komisja Wenecka jest jedną z agend podległych RE). Wiadomo też, że ta opinia będzie kluczową dla Komisji Europejskiej. Na początku roku uruchomiła ona procedurę sprawdzania praworządności w naszym kraju. Później temat spadł z agendy - ale jedynie pozornie. Rzecznik KE już zapowiedział, że po Wielkanocy Komisja na nowo uruchomi swoje procedury. Do tematu na pewno powróci też europarlament. Na jego forum odbyła się już dyskusja na temat Polski (wzięła w niej udział Beata Szydło) - jednak bez konkluzji. Tak jednoznaczna opinia Komisji Weneckiej może sprawić, że Parlament Europejski zechce poddać pod głosowanie rezolucję dotyczącą Polski. Zresztą apelować o to zamierzają europosłowie Platformy Obywatelskiej. - Będziemy zabiegać o przyjęcie przez Parlament Europejski rezolucji nakazującej Polsce przestrzeganie prawa - zapowiedział szef tej partii Grzegorz Schetyna.

Prawo i Sprawiedliwość ma więc dwa tygodnie na wypracowanie metody, która pozwoli jej uniknąć międzynarodowego napiętnowania z powodu kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, pomysłem PiS na rozwiązanie kryzysu konstytucyjnego, może być większe zaangażowanie popularnego i cieszącego się zaufaniem Polaków Andrzeja Dudy. To on miałby przejąć inicjatywę polityczną i wezwać opozycję do rozmów. Prezydent już zaczął szukać płaszczyzny dialogu z opozycją - w ubiegłym tygodniu odbyło się pierwsze za jego kadencji posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w którym udział wzięli liderzy wszystkich partii zasiadających w Sejmie.

Ale szukanie kompromisu to nie jedyny pomysł, jaki rozważa PiS. W kuluarach słychać głosy, że partia rozważa możliwość zorganizowania referendum, w którym pojawiłyby się pytania dotyczące ewentualnych zmian w konstytucji i znajdujących się w niej zapisów dotyczących roli i kształtu Trybunału. Wprawdzie za pomocą referendum nie można zmienić ustawy zasadniczej (może to zrobić tylko parlament większością dwóch trzecich głosów), ale na pewno pozytywny wynik tego głosowania byłby silnym głosem poparcia dla partii rządzącej.

współpraca: Tomasz Skłodowski (AIP)
7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Niemieckie media w Polsce

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Argument (gość)  •

Nazywam się Argument i z przykrością stwierdzam, że niemieckie media w Polsce zapewniają parasol ochronny wybranym ugrupowaniom politycznym w zamian za ich przychylny stosunek do neokolonialnych działań niemieckich koncernów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

RZEPLIŃSKI I KIJOWSKI NA SPOTKANIU Z PUTINEM!!!

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ukryta kamera (gość)  •

Wyszło szydło z worka!

https://www.youtube.com/watch?v=T1vW8YDDCSc

skomentuj

Odpowiedź na durnowatą insuację

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TROPICIEL PiS-u (gość)  •

Ukryta kamera wiesz co mam propozycję: pojedź do Warszawy i wejdź na zamek królewski i skocz na głowę. może przestaniesz pisać pierdoły.

odpowiedzi (0)

skomentuj

KENT

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

POLAK (gość)  •

GDZIE ONI WSZYSCY BYLI JAK PO I PSL ZABRAŁO PIENIĄDZE Z OFE JAK 6 LATKI DO SZKOŁY ZABIERANIE DZIECI RODZICOM BO BIEDNI JAK ROBILI 67 LAT PRACY PODATEK ŚMIECIOWY KŁAMALI TV POLSKIEJ GDZIE BYŁ PETRU I CI NA ULICACH W STOŁKI PIER.....

skomentuj

odpowiedź na głupie pierdoły

0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TROPICIEL PiS-u (gość)  •

Polak walnij się w łeb.Co podobają Ci się obrady Sejmu w nocy? Mianowanie Sędziów Trybunału Konstytucyjnego w nocy bez udziału kamer? Podpisywanie przez Dudusia to co Prezio sobie zażyczy? Jak tak to gratuluję takiej postawy,gdyż jest ona godna pożałowania

odpowiedzi (0)

skomentuj

Powód

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zawisza (gość)  •

Najpierw znajdź prawdziwy powód takich decyzji a dopiero potem je oceniaj.

Błagam nie szukaj tych powodów na skrajnie zradykalizowanych portalach bo to marne źródło wiedzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

byli na miejcu

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ela (gość)  •

Sześciolatki do szkoły idą w całej Europie, siedmiolatki chyba tylko w Polsce,
na emeryturę wcześnie przechodziło się w Grecji i dzisiaj jest ona na dnie

odpowiedzi (0)

skomentuj