piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Magazyn Rodzinny » Artykuł

Pieniądze są dla dzieci

Pieniądze są dla dzieci

Polska Sonia Ross

2009-01-10 11:46:09, aktualizacja: 2009-01-10 11:52:19

Nie rozmawiamy z dziećmi o pieniądzach, bo boimy się, że zrobimy z nich materialistów. Nie uczymy ich przedsiębiorczości, bo sami się na tym nie znamy. Jak znaleźć złoty środek i wychować wrażliwego człowieka, który umie rozmawiać o pieniądzach i umiejętnie nimi zarządza?

Wtorkowy wieczór. Janek Górczyński, 15-latek, wpada do mnie ze swoim tatą Adamem. Siadamy przy herbacie i sałatce. Janek smaruje kanapkę i między jednym gryzem a drugim mówi z troską, że baryłka ropy jest dzisiaj warta 70 dolarów, a jeszcze trzy miesiące temu osiągnęła najwyższą w historii cenę 150 dolarów.

- I jaki to ma wpływ na twoje dzieciństwo? - pyta tata Adam Górczyński, współwłaściciel wydawnictwa XXL Media, a w jego głosie czai się kpina. Wie, że rozmowy o finansach to konik jego syna. Sam przyłożył do tego rękę. Janek wzdycha i mówi, że martwi się kryzysem. Adam się śmieje. Jest o niego spokojny. Jego syn dobrze śpi, ma normalny

apetyt, uczy się i chodzi do kina. Kryzys go nie pognębił. Adam nie martwi się także o przyszłość Jaśka. I to nie dlatego, że syn przejmie kiedyś po nim firmę i będzie korzystał z majątku.

- Pieniądze można stracić. Ale ja wiem, że Janek sobie poradzi w każdej sytuacji, bo nauczyłem go myśleć - mówi Adam. - Nie oddzielałem go od spraw, które wielu ludzi rezerwuje dla dorosłych. Rozmawiam z nim o pieniądzach. Ale może dlatego, że Janek zawsze po dorosłemu, rozsądnie, podchodził do wydawania pieniędzy. Nieraz stał przed wystawą i patrzył tęsknie na jakąś rzecz. Ale gdy pytałem, czy chciałby, żebym mu to kupił, mówił: "Nie, to za drogie, ty nie masz pieniędzy". Gdy podrósł, a ja wydawałem gazety dziecięce: "DD Reporter", "Mix Komix" i "Planetę", był moim domowym konsultantem. Inspirowały mnie jego pomysły. Gdy miał 9 lat, powiedział: "Tato, po co ty drukujesz na takim dobrym papierze? Dzieci nie zwracają na to uwagi, dla nich ważne są okładka i gadżet. Możesz obniżyć koszty produkcji". Zatkało mnie. Ale choć miał rację, wtedy nie skorzystałem z jego rady.

Adam nie rozumie społecznej zmowy milczenia na temat ważności pieniędzy. Ludzie wolą się nie przyznawać do tego, że je mają. Boją się, że zostaną posądzeni o nieuczciwość. W polskich rodzinach nikt nie rozmawia z dziećmi o pieniądzach, bo dorośli się boją: "Zrobię z dziecka materialistę". - Pieniądze są wciąż tematem tabu, może bardziej niż seks - zgadza się socjolog Marcin Sińciuch. - Jeśli zaś uczymy dzieci czegoś o pieniądzach, to tylko tego, jak je wydawać, a nie jak zarabiać. Dzieje się tak również dlatego, że wielu dorosłych nie jest świadomych swego życia finansowego, więc jak mają edukować w tej dziedzinie własne dzieci? - Boimy się mówić o pieniądzach, bo nie chcemy być posądzeni o chciwość - mówi psycholog dziecięcy Małgorzata Ohme. - My, Polacy, mamy wpojoną nadmierną skromność, konieczność bycia niezauważonym, bezinteresownym. Mówimy, jakie to ważne, żeby uczyć dzieci zachowań prospołecznych, czyli np. współczucia, dzielenia się z biednymi. Ale jeżeli nauczymy je tylko tego, to nie będą miały się czym dzielić. Dlatego równie ważne jak pobudzanie empatii i wrażliwości dziecka jest wzmacnianie jego przedsiębiorczości.
strona: 1 z 8 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (3)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy