Zdjęcie ilustracyjne (© Andrzej Grygiel/PAP )
NaszeMiasto.pl, Tomasz Turczyn
2009-11-10 15:45:20, aktualizacja: 2009-11-10 15:45:20
Jest całkiem nowy i kosztuje nieco ponad pół miliona złotych. Mowa o ambulansie marki volkswagen crafter, który został zaprezentowany radnym w przerwie podczas wtorkowych obrad Rady Gminy Malechowo.
Karetka służąca do ratowania ludzkiego życia będzie stacjonować w Lejkowie i została zakupiona dzięki uzyskaniu unijnego dofinansowania przez Zakład Opieki Zdrowotnej w Malechowie. - Napisaliśmy samodzielnie projekt, który wziął udział w ogólnopolskim konkursie unijnym i udało się nam uzyskać dofinansowanie w wysokości nieco ponad 454 tys. zł - wylicza Krzysztof Perzyński, dyrektor malechowkiego ZOZ. - Cieszymy się z tego bardzo, bo to ogromny sukces. Nie było się łatwo przebić nam, bo chętnych na dotacje było wielu. - Ambulans jest wyposażony między innymi w przenośny respirator, defibrylator, czy nosze spełniające wszelkie funkcje - dodaje Grażyna Szewczyk, kierownik administracji ZOZ w Malechowie. - Wszystko jest najnowszej generacji.
Radni komplementowali zakup do którego także dołożyli 51 tys. zł z budżetu gminy. Osobiście mogli się przekonać, że ta "inwestycja" się zwróciła w postaci ambulansu, który stanął przed Urzędem Gminy. Także wójt Jan Szlufik był zadowolony z najnowszego nabytku.- Dzięki niemu podniesie się poziom zabezpieczenia medycznego naszej gminy, a także gminy Sławno i gminy Sianów, bo obie w części obsługuje karetka z Lejkowa - mówi wójt Szlufik. - Tylko się z tego cieszyć i życzyć sobie więcej takich optymistycznych wiadomości.
Co się stanie z erką, która tutaj dotychczas jest jeszcze w eksploatacji? Grażyna Szewczyk wyjaśnia, że będzie ona stacjonowała także w Lejkowie i służyła jako rezerwowa. - Ma ona już sześć lat, ale nie jest w złym stanie - zapewnia. - Wiadomo, że nie może się jednak równać z tą, którą zakupiliśmy. Bo to mercedes wśród, ambulansów - używa porównania, aby zobrazować skalę nowoczesności dokonanego zakupu. Perzyński zapowiada, że nowe auto ratunkowe wejdzie do użycia w ciągu dwóch tygodni. - Nie jest jeszcze dopuszczone do czynności ratowniczych, bo musimy załatwić sprawy związane z jego formalnym odbiorem oraz sprzętu w który jest wyposażone - wyjaśnia szef ZOZ Malechowo.