Menu Region

Co kryje szafa Kiszczaka. Czy generał trzymał w szachu elity...

Co kryje szafa Kiszczaka. Czy generał trzymał w szachu elity III RP?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Kowal

56Komentarzy Prześlij Drukuj
Czesław Kiszczak w swoim domu przy ulicy Oszczepników w Warszawie Czesław Kiszczak w swoim domu przy ulicy Oszczepników w Warszawie

Czesław Kiszczak w swoim domu przy ulicy Oszczepników w Warszawie (© Fot. Mateusz Wróblewski)

Kiszczak rozsyłał osobom na stanowiskach opatrzone dedykacją fotografie z Magdalenki wykonane przez SB. Te, które wysyłał, były niewinne. Ale wszyscy zastanawiali się, co może być na tych, które pozostają w jego szufladach.
Film o Kiszczaku mógłby zaczynać się od sceny, w której udziela ostatniego wywiadu w 2014 roku dla "Super Expressu". Pozwala się filmować w łóżku, z trudem schodzi z piętra swego domu owinięty w szlafrok a potem szepce do ucha swojej żonie, która na głos powtarza jego zdania. Główny przekaz dogorywającego generała: „to ja, Kiszczak, miałem być prezydentem Polski w 1989 roku”.

Kiedy Kiszczak miał być prezydentem?
Żeby zrozumieć, o co chodzi, wracamy do Dziennika Telewizyjnego z 30 czerwca 1989 roku. Komuniści nie mogli jeszcze dojść do siebie po porażce w czerwcowych wyborach. Wtedy to znany prezenter Krzysztof Bartnicki przeczytał długie oświadczenie Wojciecha Jaruzelskiego. Właśnie tego dnia rozpoczęło się posiedzenie XIII Plenum KC. Jaruzelski nie pierwszy raz wracał do sprawy stanu wojennego czyli wydarzeń sprzed ośmiu lat: jakby żalił się, że opinia publiczna kojarzy go ze stanem wojennym a nie „reformami”. Konkluzja oświadczenia była zaskakująca, Jaruzelski proponował, by kandydatem na prezydenta został Czesław Kiszczak. Dla obserwatorów z zewnątrz wyglądało to wówczas, jakby szef MSW nie brał jednak na poważnie perspektywy swojego kandydowania, także otoczenie Jaruzelskiego nie traktowało tego serio. Od kilku tygodni Kiszczak pracował przecież właśnie na rzecz wyboru Jaruzelskiego na najwyższe stanowisko. Robił to w sobie właściwy sposób. Spotkał się na przykład z sekretarzem Episkopatu abpem Bronisławem Dąbrowskim i straszył go „niedopowiedzianym zamachem stanu” czy buntem w wojsku, ale przede wszystkim miał w rękach broń, która mogła zrujnować niejedną z karier ludzi opozycji, które dopiero miały rozkwitnąć: teczki tajnych współpracowników SB. Już w okresie okrągłego stołu to on decydował jakie informacje i o kim z opozycji przekazać innym członkom ekipy - odpowiednie dowody znajdują się w archiwach.

SYLWETKA | CZESŁAW KISZCZAK. MROCZNY RYCERZ PRL


Dla ludzi z otoczenia Jaruzelskiego, nawet tak silnego Kiszczaka, jedna rzecz była chyba wciąż jasna: tylko wybór twórcy stanu wojennego może im zapewnić spokój na dłuższą metę. Wybór Jaruzelskiego oznaczał polisę bezpieczeństwa także dla szefa MSW. Po latach - we wspomnianym na początku, chyba ostatnim wywiadzie życia Kiszczak przedstawił inną wersję wydarzeń: że jego prezydentura miała być ustalona z Wałęsą w obecności abpa Gocłowskiego. Kiszczak oświadczył wręcz, że miał w 1989 roku pisemną obietnicę Jaruzelskiego, ze to on zostanie prezydentem.

Nie było to łatwe, ale historycy mogli się umawiać na rozmowy z generałem, pod warunkiem, że go nie zirytująKilka dni po oświadczeniu Jaruzelskiego nastąpił jednak zwrot akcji, 3 lipca ukazał się słynny tekst Adama Michnika „Wasz prezydent, nasz premier”, który w polityczny sposób komunikował dawno znane w kręgach opozycyjnych ustalenia. Artykuł był jednym z elementów, które wpłynęły na zmianę postawy Jaruzelskiego wobec kandydowania na prezydenta, oznaczał bowiem, że kuluarowe ustalenia okrągłego stołu obowiązują pomimo klęski wyborczej komunistów. Było jasne, że pod pewnymi warunkami Jaruzelski może dostać poparcie lub neutralność przynajmniej części opozycji, także Kościół delikatnie popierał jego wybór. Podobna była wymowa wypowiedzi prezydenta USA G. Busha podczas wizyty w Warszawie, która przypadła tym czasie. Poparcie Gorbaczowa było przecież oczywiste. W tej sytuacji Jaruzelski zrozumiał, że ryzyko, że polegnie w wyborach znowu jest mniejsze, więc bez większych ceregieli wrócił do gry i 19 lipca został prezydentem, zresztą przewagą zaledwie jednego głosu, co bardzo przeżył.

O ile trudno ocenić, na ile upadający obóz władzy brał w jakimkolwiek stopniu możliwość wyboru Kiszczaka na prezydenta, o tyle poważniejsza była rozgrywka związana z próbą przeforsowania go na urząd premiera. Właśnie wybrany prezydent Jaruzelski desygnował Kiszczaka przekonany, że metodą faktów dokonanych, perswazji, a może i szantażu uda się zbudować dla kandydatury Kiszczaka poparcie w Sejmie. Jednak przez kilka tygodni Kiszczakowi nie udało się utworzyć rządu. Lata nacisków, jakie kierowane przez Kiszczaka służby wywierały na podporządkowane sobie przez PZPR dwie partie ZSL i SD, teraz przyniosły odwrotny skutek. Teraz oni mogli powiedzieć „nie”. Szczególnie Roman Malinowski szef ludowców czuł się prześladowany przez kolegę z kręgów władzy, opowiadał na prawo i lewo, że jest na muszce SB a nawet wiązał z działaniami służb śmierć syna. Przede wszystkim zaprotestował jednak Wałęsa. Jego otoczenie było już bowiem oswojone z koncepcją Adama Michnika z początku lipca, że w nowym rządzie kierowanym przez kogoś z Solidarności musi być jakaś cząsteczka „starego”. Różnica w rzeczywistości polegała tylko na tym, że Michnik optował za wciągnięciem do współpracy z Solidarnością tzw. skrzydła reformatorskiego PZPR a Jarosław Kaczyński starał się, jak się okazało, z sukcesem, zbudować koalicję z ZSL i SD.
1 3 4 »
56

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

kiszczakowie

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gosc z daleka (gość)  •

jego juz nie ma ,ale ona powinna pojsc do szpitala psychiatrycznego .

odpowiedzi (0)

skomentuj

do wszystkich bolkow , kapusi , lewakow i uboli

+8 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

na temat oskarzania J. Kaczynskiego (gość)  •

https://wirtualnapolonia.com/2016/02/24/mozna-bylo-mozna-oto-dokument-kaczynskiego-ktory-odmawia-wspolpracy-z-sb/. Teraz mozecie wszystkich prawych w 4 litery pocalowac kanalie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

500 zl

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jozef z Bazin (gość)  •

do "dr Marco" pytasz gdzie obiecane 500 zl, juz wziete Walesa TW "Bolek" wzial, sa pokwitowania.

skomentuj

No właśnie

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

koks (gość)  •

A dla Jarka nic nie zostanie. A to ci Sprawiedliwość.

odpowiedzi (0)

skomentuj

słyszałem, że w szafie Kiszczaka

+19 / -21

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

małpa w czerwonym (gość)  •

znaleziono kwity na jakiegoś Rajmunda K. AK-owca, który za swoje zasługi w walce z komuną dostał od komuny willę w prezencie. W warszawce głośno o tym pieją. Czy ktoś wie coś więcej ?

skomentuj

No tak

+10 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

koks (gość)  •

Ma w Lublinie powstać pomnik Rajmunda K. i Bieruta w miłosnym pocałunku.
Jeszcze nie ma lokalizacji, ale podobno na Placu Lecha K.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jedna pani w tramwaju mowila, ze

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasienka (gość)  •

podobno znaleziono kwity na Donalda T. ktory za wyprzedaz Polski dostal intratna posade za granica. Podobno tw Oskar. Slyszalas?

odpowiedzi (0)

skomentuj

No tak

+12 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

koks (gość)  •

Te wszystkie problemy wyjaśni Jantek M. specjalista od komisji.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zbiegi okoliczności.

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LoLo (gość)  •

Czy wspomniany w artykule generał Krzysztof Majchrowski to jakaś rodzina do Pana Prezydenta Profesora Jacka Majchrowskiego?

odpowiedzi (0)

skomentuj

to, ze trzymał w ręku konfidentów SB to widać

+8 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

elyty III RP (gość)  •

ujadają w obronie swojego szefa i przy okazji swojej. Paniczny strach, że przyjdzie kolej na nich.

odpowiedzi (0)

skomentuj

NIE WIERZĘ W PRZYPADKI!!! AKURAT TA SPRAWA TERAZ WYPŁYNĘŁA, COŚ TU ŚMIERDZI !!

+9 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dr Marco (gość)  •

Gdzie obiecane 500 zeta na KAŻDEGO bachora? Gdzie zmniejszenie kwoty wolnej od podatku? Gdzie ustawa dotycząca frankowiczów wydymanych przez banksterów? Te sprawy zejdą na bok, jak wszyscy zaczną deliberować o teczkach. Good idea! Nawet uciekła tak informacja, że dziś PiS ukradło dzisiaj biednym polskim dzieciom 8 mln zł. Zamiast na kolonie dla biednych dzieci wolał dać na fundusz kościelny...

skomentuj

UB smierdzi

+21 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

.,., (gość)  •

i cała komuna śmierdzi Ty też

odpowiedzi (0)

skomentuj

24 miliony ruskich troli

+13 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

komuch (gość)  •

jak tylko ktoś krytykuje pis to od razu zostaje zbesztany od komuchów, ruskich troli itp ubeków. Kochani chrześcijanie z pis, z tego wynika, że skoro na 30milionów uprawnionych do głosowania tylko niecałe 6 poparło pis to 24 miliony mające w odbycie partię Pana Kaczyńskiego jest ubekami, zdrajcami, czerwoną zarazą, itd itp

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tuska, liczac w taki sam sposob

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasienka (gość)  •

popieralo 3,5 miliona, glownie nominowanych urzedasow z rodzinami, Ubekistan i "wyszacy u panskiej klamki" wyrobnicy,.. I co z tego? ? Cale 8 lat robil krzywde Polsce i Polakom, az wreszcie dostal zasluzonego kopa w zadek. Na tym polega demokracja. rzady wiekszosci.

odpowiedzi (0)

skomentuj

SZAFA KISZCZAKA

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GOSC (gość)  •

CZYTALAM ZE PAN WALESA BYL W SB A CO JESZCZE TA STARA SZAFA UKRYWA

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo Lechu

+13 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lool (gość)  •

Dla mnie PAN WAŁĘSA zrobił dla POLSKI wszystko-a kaczynski NIC, psychiczny sepleniący karzełek próbuje porywac się na Lecha bez którego nikt o tym popaprańcu by nie słyszał. Spałby do dzisiaj, tak jak przespal stan wojenny

odpowiedzi (0)

skomentuj

dokumenty kiszczaka

+13 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GOSC (gość)  •

PRAWDA I TAK WYJDZIE POZNIEJ
SKORO DOKUMENTY NALEZA DO PANSTWA

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »