Na pewno tam była.
_JaC. (194.126.238.xxx)
09.02.12, 12:28
Na pewno tam była.
_JaC. (194.126.238.xxx)
09.02.12, 12:28
Jestem pewien, że Wisława Szymborska była na swoim pogrzebie wśród gości i żałobników, z lekka chichocząc w rękaw "co za piękna katastrofa".
Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar!
Nowak (178.37.67.xxx)
09.02.12, 13:07
Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar!
Nowak (178.37.67.xxx)
09.02.12, 13:07
W 1951 r. komuniści rozpoczęli bezpośrednią bezpardonową walkę z Kościołem. Zapoczątkowało ją aresztowanie pod zarzutem szpiegostwa biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Pod koniec tego roku aresztowano kilkunastu księży w diecezji krakowskiej. W styczniu 1953r. trzech księży skazano na śmierć, a pozostałych na wieloletnie więzienie.
W lutym 1953r. gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku grupa literatów krakowskich, wśród których była SZYMBORSKA, podpisała i przekazała władzom oraz ogłosiła "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego".
Wśród sygnatariuszy tej rezolucji znaleźli się również JAN BŁOŃSKI (który kilkadziesiąt lat później zarzucał Polakom, równie kłamliwie, w "Tygodniku Powszechnym", "zbrodniczą obojętność wobec zagłady getta warszawskiego"), WŁ. MACIĄG, H. MARKIEWICZ oraz B. MIECUGOW. Swojego poparcia dla tej rezolucji udzielił TADEUSZ MAZOWIECKI 29 marca 1953r. we Wrocławskim "Tygodniku Katolickim".
Wisława Szymborska pisała peany na cześć Stalina i Leninia w czasie, gdy w ubeckich więzieniach mordowano tysiące ludzi. Aktywnie zasilała szeregi PZPR od pierwszych lat aż do połowy dekady lat sześćdziesiątych.
pieklo czeka
lucyfer (84.155.101.xxx)
09.02.12, 13:25
pieklo czeka
lucyfer (84.155.101.xxx)
09.02.12, 13:25
A w piekle czeka juz na nią Lenin i Stalin,bedzie wsrod swoich.
No gdzie te tłumy....
leon (89.230.82.xxx)
09.02.12, 13:25
No gdzie te tłumy....
leon (89.230.82.xxx)
09.02.12, 13:25
Garstka ludzi ok.200-300 osob ,pewnie w wiekszości komuchy i komuchopodobne.I jeszcze te komuchowo-platfusowe media.
Były jeszcze inne pogrzeby! Dlaczego Ich wszystkich na nich nie było?
kinsky (93.214.227.xxx)
09.02.12, 13:29
Były jeszcze inne pogrzeby! Dlaczego Ich wszystkich na nich nie było?
kinsky (93.214.227.xxx)
09.02.12, 13:29
1. Był pogrzeb przyjaznego nam bratanka śp. prezydenta Vaclav Havel. Dlaczego na Jego pogrzebie nie było tych samych osób z organów polskiego państwa?
2. Był pogrzeb polityka śp. Lepper, no wprawdzie On był bez Nobla. Dlaczego na Jego pogrzebie nie było tych samych osób z organów polskiego państwa?
3. Od początku lutego w całym kraju zamarzły już 42 osoby! Dlaczego na Ich pogrzebach nie było tych samych osób z organów polskiego państwa?
4. Itd.
Poetka śp. Wisława Szymborska nie była czynnym politykiem. Dlaczego w takim razie na pogrzebie znajdują się w komplecie osoby organów państwa? Czy taka była jej ostatnia wola? Jednak moja będzie zgoła inna, gdyż na własnym pogrzebie będę chciał mieć błogi spokój! Bynajmniej więcej tysięcy zostanie w kieszeniach zubożałego podatnika. Chociażby w osobach rencistów i emerytów nie mających środków na wykup podstawowych leków i worka brykietu.
Miłosz był/jest milion razy ważniejszy dla polskiej kultury
kłos (89.68.182.xxx)
09.02.12, 13:37
Miłosz był/jest milion razy ważniejszy dla polskiej kultury
kłos (89.68.182.xxx)
09.02.12, 13:37
a mimo to jego śmierć nie spowodowała takiego morza górnolotnych peanów jak śmierć Szymborskiej. Jego twórczość jest nieporównywalnie bogatsza od poetki, której z rzadka udawało sie zmobilizować do pisania. W sumie napisała 340 wierszy, w tym dużą część z nich w duchu stalinowskim. A przecież Miłosz oprócz wierszy pisał również ważne dla polskiej kultury eseje, jak "Umysł zniewolony", "Ziemia Ulro". Już nie mówiąc o powieściach jak "Dolina Issy" i traktatach poetyckich. Był on również wybitnym tłumaczem i historykiem literatury. Mam wrażenie, że główna zasługą dla oficjalnych, urzędowych płaczków była polityka, czyli wejście Szymborskiej do komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego.
No pogrzeb "swojej" stawiło się całe lewackie Naczalstwo.
polo (83.21.137.xxx)
09.02.12, 13:45
No pogrzeb "swojej" stawiło się całe lewackie Naczalstwo.
polo (83.21.137.xxx)
09.02.12, 13:45
A i Umiłowany Przywódca nie miał tym razem chrypki.
Może palnął coś głupiego (jak zawsze), że "rzegnamy w głembokim bulu" ale zgromadzeni żałobnicy
na pewno tego nie zauważą.
Tak czy inaczej, lewacki Sralon III RP pomału wykrusza się, a Piekło już czeka na następnych.
przejście na drugą stronę...
ew (212.191.132.xxx)
09.02.12, 13:54
przejście na drugą stronę...
ew (212.191.132.xxx)
09.02.12, 13:54
Uważam, że w takim dniu powinno uszanować się smutek osób, od których odeszła Szymborska...i bez względu na żale pochylić nad umarłą głowę...
Witam u mnie
pablo55 (31.62.78.xxx)
09.02.12, 14:07
Witam u mnie
pablo55 (31.62.78.xxx)
09.02.12, 14:07
tak pewnie powitał ją wielki guru Stalin.
Jestem prawicowych przekonań i dlatego jest mi szczególnie przykro
abc (89.68.182.xxx)
09.02.12, 14:17
Jestem prawicowych przekonań i dlatego jest mi szczególnie przykro
abc (89.68.182.xxx)
09.02.12, 14:17
z powodu tak prymitywnie prostackich ataków - zwłaszcza chodzi mi o ostatnie zdanie. Prawicowość powinna jednak zobowiązywać...
A
3 (109.173.143.xxx)
09.02.12, 14:20
A
3 (109.173.143.xxx)
09.02.12, 14:20
Mazowiecki przeprosił za swój udział w masakrze bp.Kaczmarka? Wszyscy PO jednych pieniądzach. I POdziwiani za walkę o demokrację.
Miłosz razem z Szymborską podpisał się pod deklaracją poparcia dla postulatów gejowskich.
Endres (178.37.67.xxx)
09.02.12, 14:31
Miłosz razem z Szymborską podpisał się pod deklaracją poparcia dla postulatów gejowskich.
Endres (178.37.67.xxx)
09.02.12, 14:31
I to parę miesięcy przed śmiercią!
Dlatego było tyle kłopotów z jego pogrzebem. Ostatecznie abp Życiński podjął się niełatwego zadania pośmiertnej sanacji nieboszczyka. Słowa kardynała Macharskiego ("memento mori!") zostały ocenzurowane podczas transmisji telewizyjnej z Bazyliki Mariackiej w Krakowie.
Zegnam gwiazdę Stowarzyszenia Lektorów PZPR!
Towarzysze niedoli (83.21.63.xxx)
09.02.12, 15:12
Zegnam gwiazdę Stowarzyszenia Lektorów PZPR!
Towarzysze niedoli (83.21.63.xxx)
09.02.12, 15:12
My lektorzy PZPR ponieśliśmy wielkie straty, najpierw opuścił nas Km Dzon IL, a teraz nieodżałowana towarzyszka Szymborska, która tak pięknie wielbiła wielkiego Lenina i Stalina. Cóż, późnej z wilkich pozostał jej tylko Gołota!
Re; abc. Szanowny Forumowiczu. Przytoczę słowa
polo (83.21.137.xxx)
09.02.12, 16:39
Re; abc. Szanowny Forumowiczu. Przytoczę słowa
polo (83.21.137.xxx)
09.02.12, 16:39
p. Rusinka, sekretarza zmarłej:
".... no cóż, w niebie jest podobno pani ulubiona Ella Fitzgerald, więc pewnie słucha jej pani teraz, paląc papierosa i pijąc kawę".
O jakim to "niebie" wspomina lewak Rusinek?
No i zrobiła czarnej mafii pod nosem
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:13
No i zrobiła czarnej mafii pod nosem
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:13
Brawo dla Pani Wisławy
A Wawel bardziej sie Jej należał niż ...
Jesteś zerem
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:14
Jesteś zerem
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:14
szczochu
Troche szacunku
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:15
Troche szacunku
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:15
katolicki oszołomie
Katolicka matka z kółek modlitewnych
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:17
Katolicka matka z kółek modlitewnych
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 17:17
Pokazała co sie robi z dzieckiem ( w Sosnowcu )
Miala dar od Boga...
bastion prawdy (12.213.112.xxx)
09.02.12, 17:27
a zwrocila sie do Lenina i Stalina.Wiekszosc artystow ,pisarzy,poetow ma dar bozy.Ale czy w glowie maja poukladane.Nie wszyscy.Jaki gajowy z ryzym wrazliwi na poezje...No,No.
lepiej być lewakiem niż kimś takim jak "polo", czyli
llevando curduplando (178.56.107.xxx)
09.02.12, 17:29
lepiej być lewakiem niż kimś takim jak "polo", czyli
llevando curduplando (178.56.107.xxx)
09.02.12, 17:29
zapiekłym z nienawiści pisiaczkiem.
tak... "Naszego Nocnika" tam nie było? a transmisji w TVSRAM też nie?
llevando curduplando (178.56.107.xxx)
09.02.12, 17:38
tak... "Naszego Nocnika" tam nie było? a transmisji w TVSRAM też nie?
llevando curduplando (178.56.107.xxx)
09.02.12, 17:38
"leonek", a twój guru z kotem przybył może? Nie? No i bardzo dobrze, bo nawet z pogrzebem nie należy schodzić poniżej określonego poziomu.
"gdy w ubeckich więzieniach mordowano tysiące ludzi" podobno
llevando curduplando (178.56.107.xxx)
09.02.12, 17:42
"gdy w ubeckich więzieniach mordowano tysiące ludzi" podobno
llevando curduplando (178.56.107.xxx)
09.02.12, 17:42
pewien były AK-owiec, ojciec pewnych bliźniaków miał podobno duże mieszkanie i dobrą pracę. Czy to nie wydawałoby się dziwne?
Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar!
Kafel (178.37.67.xxx)
09.02.12, 18:20
Szymborska nigdy nie przeprosiła swoich ofiar!
Kafel (178.37.67.xxx)
09.02.12, 18:20
W 1951 r. komuniści rozpoczęli bezpośrednią bezpardonową walkę z Kościołem. Zapoczątkowało ją aresztowanie pod zarzutem szpiegostwa biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Pod koniec tego roku aresztowano kilkunastu księży w diecezji krakowskiej. W styczniu 1953 r. odbył się ich "proces". Zarzucono im "szpiegostwo za amerykańskie pieniądze". Trzech księży skazano na śmierć, a pozostałych na wieloletnie więzienie.
W lutym 1953 roku gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku grupa literatów krakowskich, wśród których była Szymborska, podpisała i przekazała władzom oraz ogłosiła "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". Czego domagali się literaci? Czas był taki, jak pokazała historia, że broniąc księży mogli uratować im życie. Władze komunistyczne wyraźnie się wahały. Potrzebowały "poparcia społecznego". Chciały podzielić się odpowiedzialnością.
Czyn komunistów był zbrodniczy i haniebny. Trzeba było być idiotą, by uwierzyć, że w kurii krakowskiej działa amerykański wywiad wykorzystując ją jako swoje narzędzie przeciwko komunistom. Nawet jednak jeśli ktoś, by w to uwierzył to i tak musiałby uznać, że stracenie księży to za wysoka kara.
Literaci podpisani pod rezolucją nie byli idiotami. Byli to przecież ludzie wykształceni, światli, zorientowani, dobrze poinformowani, rozumiejący charakter przemian jakie się odbywały w Polsce i ich kierunek. Byli to też, tak by się wydawało, humaniści stanowiący elity, a więc ludzie, których zadaniem było bronić uniwersalnych zasad, nie zgadzać się na takie działania władz, które by w sposób szczególnie drastyczny były barbarzyńskie, antyludzkie, niesprawiedliwe.
Literaci krakowscy mieli trzy wyjścia. Mogli ostro zaprotestować wybierając drogę podyktowaną przez ich ludzką godność i kulturę, którą reprezentowali, drogę heroiczną, drogę, która byłaby jakoś drogą męczeństwa. Gdyby wybrali tą drogę Bóg i historia nagrodziliby ich sowicie. Za miesiąc umarł Stalin. Represje by się skończyły, a oni w glorii i chwale zostaliby obwołani bohaterami narodowymi.
Literaci ci mogli też postąpić uczciwie i pragmatycznie, dyplomatycznie. Mogli potępić księży, a zarazem domagać się w imię humanizmu darowania im życia. Mogliby, tak przy okazji zastosować parę kruczków, które mogłyby ułatwić władzom komunistycznym postępowanie. Mogliby np. zaproponować następującą formułę: "Komunizm zwyciężył. Komunizm ma rację. Komunizm jest dobry. Komunizm jest silny i wielkoduszny. Jako taki potrafi wybaczać winy, darować. Zamieńcie księżom wyroki śmierci na dożywocie."
Literaci krakowscy mogli też milczeć choć z pewnością władze komunistyczne naciskały na nich, by potępili księży. Gdyby literaci krakowscy nie zabrali głosu represje władz w stosunku do nich byłyby najmniejsze. Mogliby stracić swoje ciepłe posadki, otrzymać zakaz drukowania. Nie byłaby to jednak wcale za wysoka cena na honor i wierność podstawowym wymiarom człowieczeństwa, za to, że się nie upodlili, nie zostali wspólnikami zbrodni. Ceny tej, to powinni już wtedy wiedzieć, nie płaciliby w nieskończoność. Zbrodniczy ustrój związany był z osobą Stalina. Ten zaś miał już swoje lata. Jego śmierć musiała pociągnąć za sobą przemiany - odwilż polityczną.
Literaci krakowscy wybrali czwartą drogę. Treść ich wystąpienia była taka, że między wierszami można było wyraźnie przeczytać: "Wykonać wyrok, przyspieszyć go." Jednocześnie i to przy takiej okazji, złożyli, wręcz na kolanach, czołobitny hołd i przysięgę wierności zbrodniarzom i faktycznym zdrajcom Polski.
Oto tekst rezolucji:
W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną.
My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny (wytłuszczenie - S. K.), którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."
Rezolucję podpisało swoimi nazwiskami i pierwszymi literami swoich imion 53 osoby. Wśród nich znaleźli się tak znani pisarze i krytycy literaccy jak: K. Bunsch, Wł. Dobrowolski, K. Filipowicz (późniejszy mąż Szymborskiej), A. Kijowski, J. Kurek, Wł. Machejek, Wł Maciąg, S. Mrożek, T. Nowak, J. Przyboś, T. Sliwiak, M. Słomczyński (znany tłumacz Szekspira podpisujący kryminały swojego autorstwa pseudonimem Joe Alex), O. Terlecki, H. Vogler, A. Włodek (pierwszy mąż Szymborskiej).
Wśród sygnatariuszy tej rezolucji znalazł się również Jan Błoński, który kilkadziesiąt lat później zarzucał Polakom, równie kłamliwie, w "Tygodniku Powszechnym", "zbrodniczą obojętność wobec zagłady getta warszawskiego".
Rezolucję podpisali także: K. Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Wł. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzeziński, , B. M. Długoszewski, L. Flaszen, J. A. Frasik, Z. Groń, L. Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J. Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. Łabuz, H. Markiewicz, B. Miecugow, H. Mortkowicz-Loczakowa, W (lub S.). Otwinowski, A. Polewka, M. Promiński, E. Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, A. Świrszczyńska, K. Szpalski, J. Wiktor, J. Zagórski, M. Załucki, W. Zechenter, A. Zuzmierowski.
Rezolucja ta była, powtórzmy to raz jeszcze, zbrodnicza i haniebna. Ci, którzy ją podpisali, podpisali się nie tylko pod wyrokami śmierci dla 3 księży i pod wyrokami wieloletniego więzienia dla pozostałych kapłanów, ale podpisali się również w ten sposób pod pozostałymi zbrodniami stalinizmu. Oni przecież użyli swych nazwisk, swoich autorytetów, by wesprzeć stalinizm, by go wzmocnić, by go usprawiedliwić.
Jej moralnej wymowy nie osłabia fakt, że podpisało się pod nią wielu znanych literatów, że w tym samym czasie wielu innych obywateli polskich, w tym znanych ludzi takich choćby jak Gałczyński czy Tuwim, postępowało tak samo czy podobnie.
Jej moralnej wymowy nie osłabia fakt, że Stalin umarł miesiąc później i wyroków śmierci nie zdążono wykonać.
Szymborska mogła teraz po latach wyrazić żal i skruchę oraz potępienie dla stalinizmu w świetle jupiterów. Mogła przeprosić Kościół i Polaków. Mogła w obecności kamer telewizyjnych złożyć kwiaty na grobach księży, których życie skróciły cierpienia wywołane aktem, który wsparła osobiście. Mogła też, w ramach zadośćuczynienia przekazać niewielką choćby część swojego olbrzymiego majątku na rzecz Kościoła krakowskiego.
Ona zaś bez słowa, z uśmiechem przyjęła z rąk przedstawicieli krakowskich władz samorządowych tytuł honorowej obywatelki Krakowa, tytuł, który, w tym wypadku, był swego rodzaju kpiną i nową hańbą, już nie tylko dla niej.
Szymborska zapisała się w historii Polski i Krakowa nie tylko jako poetka, laureatka nagrody Nobla, ale również jako ktoś kto brał udział w zniewalaniu naszego kraju, eksterminacji polskiego narodu, w działaniach zmierzających do jego zastraszenia, upodlenia, demoralizacji.
Miejmy nadzieję, że tych jej czynów i słów nie powtórzy już nigdy żadna polska poetka.
dr Stanisław Krajski, Katolicka Gazeta Internetowa, 2001-12-01
No natrudziłeś się, wkleiłeś - jest ok
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 18:50
No natrudziłeś się, wkleiłeś - jest ok
Hern (188.33.191.xxx)
09.02.12, 18:50
Uznania od kapelana, a teraz szybciutko tabletki, paciorek i spać
Tekturowa
tvnpl (83.22.183.xxx)
09.02.12, 18:59
Tekturowa
tvnpl (83.22.183.xxx)
09.02.12, 18:59
królowa. Papieros,kawę i niesłW SI CHOWA.
wIERSZ LEPSZY NAPISAŁEM,ALE NOBLA NIE dostałe,bo jarmułkowy nie jestem
Re; llevando curduplando i Hern
polo (83.21.137.xxx)
09.02.12, 19:25
Re; llevando curduplando i Hern
polo (83.21.137.xxx)
09.02.12, 19:25
Na smutki i wszechobecnych katolików POlecam ciepłą lewacką lewatywę
zaaplikowana przez mistrza Biedronia.
Lewacy którzy korzystają z tej metody twierdzą, że pomaga.
Czym się różnicie?
belfer (159.205.129.xxx)
09.02.12, 20:27
Czym się różnicie?
belfer (159.205.129.xxx)
09.02.12, 20:27
Czytając wszystkie wpisy nawiedzonych tropicieli wrogów narodu i badaczy przeszłości mam wrażenie, że w Polsce nigdy nie było komuny, nigdy nie było tłumów wiwatujących 1 maja przed trybunami i nie skandujących Wiesław, Wiesław!!! w październiku '56. Przypominacie mi te miliony Niemców, którzy przez ponad 10 lat "Hail-owali" Hitlerowi, a po wojnie nie było nagle nikogo, kto by się chciał przyznać do udziału w "Parteitagach". Należę do pokolenia, które jedynie otarło się o komunę, bo dorosłe życie tak na prawdę zacząłem po "89 roku, ale nie wierzę, że wśród piszących te obrzydliwe paszkwile są same kryształowe postacie. Gdyby żyli wówczas większość prawdopodobnie sama by chodziła na pochody i piała z zachwytu na widok towarzysza sekretarza. Brzydzę się takimi ludźmi, bo są gorsi od komuchów. Na dodatek uważacie się zapewne za najgorliwszych katolików i to tym bardziej napawa mnie wewnętrznym oporem. Weźcie do ręki Ewangelię (jeśli macie) i przeczytajcie: "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień", albo "Większa jest radość w Królestwie Niebieskim z jednego nawróconego grzesznika niż z 10 sprawiedliwych", a może tak drodzy gorliwcy zapoznacie się z historią życia św. Piotra lub św. Pawła. Jeden się po trzykroć Chrystusa zaparł, a drugi nim zaczął głosić Ewangelię był, jako Szaweł, zajadłym wrogiem pierwszych chrześcijan. Tak, pani Wisłocka zbłądziła, tak jak wielu w tamtych czasach, ale każdy ma prawo do błędów i do zawrócenia ze złej drogi. Większy z tego pożytek niż z faryzeuszy potrafiących jedynie wytykać cudze grzechy. "Źdźbło widzicie w oku bliźniego, a belki we własnym nie".
Lecz się z nienawiści i nie kłam
Msza za Szymborską (83.4.25.xxx)
10.02.12, 10:48
Słyszałeś, że w kościele św. Floriana ks. Adam Boniecki odprawił rano w dzień pogrzebu mszę za śp. W. Szymborską?
Sam sobie zrobiłeś pod nosem, Hern, swoją ignorancją: a kupa pod nosem śmierdzi...
A ty tańczysz na grobie jej dziecka
Biedny Hern (83.4.25.xxx)
10.02.12, 10:51
A ty tańczysz na grobie jej dziecka
Biedny Hern (83.4.25.xxx)
10.02.12, 10:51
To ci świetnie wychodzi: nienawiść, obelgi, żerowanie na cudzej tragedii.
Ciekaw jestem, jaką masz twarz, Hern? Kto cię skrzywdził, że jesteś tak okrutny?
A co pokazała Maria Czubaszek?
Hern - nie kłam (83.4.25.xxx)
10.02.12, 10:57
A co pokazała Maria Czubaszek?
Hern - nie kłam (83.4.25.xxx)
10.02.12, 10:57
Że jest dumna z zabicia swoich nienarodzonych dzieci, a martwi się tym, że tylu ludzi nie chwali jej gestem!
Nad małą Madzią przynajmniej ludzie płaczą, a jej mama - która przestała rozsądnie myśleć po wypadku - w przeciwieństwie do Marii Czubaszek czy sponsorowanej przez przemysł antykoncepcyjny Wandy Nowickiej, nie chwali się tą śmiercią, lecz za nią żałuje. Zapewne spędzi parę lat w więzieniu, w przeciwieństwie do Czubaszek, morderczyni nienarodzonych dzieci.
Dotarło, Hern?