Menu Region

Najpierw Paryż, później Ankara, teraz Bruksela - dżihadyści...

Najpierw Paryż, później Ankara, teraz Bruksela - dżihadyści mogą uderzyć w każdym miejscu Europy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sylwia Arlak AIP

4Komentarze Prześlij Drukuj

(© Michael Probst/AP Photo)

Spokojna i bezpieczna Europa na własnej skórze odczuła gniew terrorystów. Najpierw Francja, potem Turcja, a teraz Belgia – dżihadyści udowadniają, że mogą uderzyć w każdym miejscu.
W listopadzie ubiegłego roku oczy całego świata były zwrócone w stronę Francji. W serii krwawych ataków zginęło tam 130 osób. Terroryści zaatakowali łącznie aż sześć miejsc w całym mieście. Prezydent Francois Hollande ogłosił we Francji stan wyjątkowy, wszyscy byli zszokowani i pogrążeni w żałobie. Do największego koszmaru doszło w sali koncertowej Bataclan - uzbrojeni w kałasznikowy napastnicy wtargnęli do niej podczas koncertu amerykańskiej grupy rockowej Eagles of Death Metal i wzięli ponad 150 zakładników.


Jak relacjonują ludzie, którym udało się uciec, napastnicy strzelali po kolei do wszystkich widzów koncertu. Zdetonowali także ładunki wybuchowe, które mieli ze sobą. Policja, której udało się wtargnąć do środka, uwolniła żywych i znalazła w środku ponad 90 ciał. Trzech napastników wysadziło się w powietrze, czwarty został zabity przez policję. Dziś już wiemy, że za zamachem stoją dżihadyści z Państwa Islamskiego (ISIS).

Jeden ze świadków horroru w Bataclan relacjonował: Usłyszałem jak jeden napastnik krzyczał po francusku: "To wina Hollande'a, nigdy nie powinien interweniować w Syrii!". Francja bierze udział w międzynarodowej koalicji sił powietrznych wymierzonej w ISIS i ostrzeliwuje jego bazy w Syrii. 13 listopada na własnej skórze odczuła gniew terrorystów. Pościg za zamachowcami z Paryża odbywał się w całej Europie. Serię aresztowań przeprowadzono w Belgii, Francji i Niemczech. Prokuraturze udało się ustalić, że zamachy w dużej mierze były przygotowywane w Brukseli. W ramach belgijskiego śledztwa do tej pory przedstawiono zarzuty jedenastu osobom, osiem z nich przebywa w areszcie tymczasowym. Po paryskich atakach zaostrzono środki bezpieczeństwa w wielu europejskich krajach. - Wiemy, kto stoi za tymi atakami, dlatego mamy naprawdę dobre powody, aby się bać – mówił prezydent Francji Francois Hollande.

Świat wstrzymał oddech w tym miesiącu, za sprawą kolejnego zamachu w Turcji. Przeprowadzony 19 marca atak w Ankarze był trzecim w tureckiej stolicy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. W ataku w centrum miasta zginęło sześć osób, w tym zamachowiec, a 36 kolejnych zostało rannych. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan od początku twierdził, że sprawca ataku należy do Państwa Islamskiego i przyrzekł w orędziu do obywateli, że zniszczy terroryzm. Przywódca stwierdził, że grupy terrorystyczne biorą na celownik cywilów, ponieważ przegrywają oni walkę z tureckimi siłami bezpieczeństwa. Tureckie władze szukają teraz trzech domniemanych bojowników ISIS, którzy mają planować kolejne zamachy samobójcze w zatłoczonych miejscach.

Kolejnym celem dżihadystów okazała się Bruksela. Choć belgijskie władze zdecydowały się ostatecznie obniżyć poziom zagrożenia terrorystycznego w stolicy z czwartego na trzeci, w kraju cały czas dało się odczuć nerwową atmosferę. Władze niejednokrotnie informowały o udaremnionych próbach zamachów, na ulicach można zaobserwować więcej patroli już kiedyś. Mimo wzmożonych środków bezpieczeństwa, dżihadyści znów zatriumfowali. Zamachowcy zaatakowali we wtorek rano na lotnisku i w stacji metra w Brukseli i to w godzinach największego ruchu pasażerów. Mówi się nawet o 34 ofiarach, kilkadziesiąt kolejnych jest rannych, wśród nich 3 Polaków.
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Euro-barany

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Borek (gość)  •

Bogaci politycy siedzą sobie w swoich domach na strzeżonych osiedlach w luksusowych dzielnicach, gdy tymczasem zwyczajni ludzie boją się wyjść wieczorem do miasta, a kobiety nie mogą już chodzić same bo są molestowane i gwałcone.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Apel do psychiatrów!

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Klex (gość)  •

Czemu nikt nie zastanowi się nad zdrowiem umysłowym Pitery (PO-ta nosem ), która stwierdziła: "Nie panikujmy, zamachy to nic nowego"? Giną ludzie, a pani Pitera macha rączką, mówiąc "oj tam, oj tam".

odpowiedzi (0)

skomentuj

to jest wojna

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

oszołom z radia maryja (gość)  •

trwa ona od 11 września 2001 roku. To jest III wojna światowa!! ale jest ona prowadzona nie tylko militarnymi srodkami. To też nia jest inwazja tzw uchodźców na Europę. Cel? islamizacja Europy. najdalej za 50 lat Europa bedzie eurokalitafem

odpowiedzi (0)

skomentuj

Europa jest w czarnej doopie

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Igor Wojtczak (gość)  •

Tępym politykom wydaje się, że młodzi muzułmanie przyjeżdżający do Europy (lub już tu będący w kolejnym pokoleniu) za pracą będą tacy jak my i zaakceptują nasze wzorce zachowań chcąc się tylko wzbogacić. Tymczasem dla nich, na przykład, każdy Europejczyk który pije alkohol to degenerat i każda Europejka nosząca krótką spódnicę to dziwka. Europę należy podbić i ją zmienić - tak oni myślą, a poprawność polityczną uważają za słabość.

odpowiedzi (0)

skomentuj