Menu Region

Koniec strefy Schengen będzie kosztować UE prawie półtora...

Koniec strefy Schengen będzie kosztować UE prawie półtora biliona euro?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sylwia Arlak AIP

3Komentarze Prześlij Drukuj
Koniec strefy Schengen będzie kosztować UE prawie półtora biliona euro? Koniec strefy Schengen będzie kosztować UE prawie półtora biliona euro?

(© Marcin Oliva Soto)

Koniec otwartych granic może kosztować Wspólnotę nawet 1,4 biliona euro (1400 mld euro) - alarmuje Fundacja Bertelsmanna. Upadek Schengen to nie tylko spadek liczy turystów, ale m.in. straty związane ze wzrostem cen importowanych produktów.
Według analizy przygotowanej przez Fundację Bertelsmanna, przy najgorszym scenariuszu koniec strefy Schengen będzie oznaczał dla UE wielomiliardowe straty. Mowa nawet o 1,4 biliona euro w ciągu następnej dekady. Koszta dla samych Niemiec mogą wynieść 235 miliardów euro, dla Francji – 244 miliardów. W najlepszym przypadku dla UE upadek wolnej strefy to strata 470 miliardów w ciągu następnej dekady.


Jak podaje „The Times” upadek Schengen spowoduje także zwiększenie kosztów dla państw spoza strefy. Na jej likwidacji do 2025 roku Chiny mogą stracić 288 mld euro, USA - 276 mld euro. - Jeśli przywrócimy kontrole graniczne w Europie już dziś słaba gospodarka zanotuje kolejne spadki – przyznał prezes Bertelsmann, Aart de Geus.

Strefa Schengen została założona ponad 30 lat temu, obecnie liczy 26 członków. 22 z nich należy do Unii Europejskiej. Aby powstrzymać kolejne fale uchodźców przybywających do Europy, głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki, w wielu krajach przywrócono kontrole na granicach. Niemcy zdecydowały się na taki krok już w zeszłym roku, ich śladem coraz chętniej podążają kolejne państwa. Coraz głośniej mówi się, że to początek końca strefy Schengen.

Upadek strefy byłby nie tylko katastrofalnym symbolicznym ciosem dla Europy. Straty będą związane ze spadkiem liczy turystów, a także ze wzrostem cen importowanych produktów o dodatkowymi kosztami przy transporcie towarów.

Przypomnijmy, że kryzys imigracyjny jest głównym tematem obrad unijnych ministrów spraw wewnętrznych w Brukseli. Politycy omówią możliwość utworzenia europejskiej straży Granicznej i Przybrzeżnej. Będą debatować nad nowelizacją ustawy kodeksu granicznego Schengen.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk podkreślał wczoraj w Europarlamencie, że liczba uchodźców napływających do Europy musi się zmniejszyć. Na 7 marca zwołał kolejny nadzwyczajny szczyt unijno-turecki. Podziały w Europie rosną. Wiele państw odmawia przyjmowania uchodźców. Na Węgrzech odbędzie się nawet referendum w tej sprawie.
3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Podziekujcie Angeli M.

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marcos (gość)  •

Straciła kontakt z rzeczywistością....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koszt utrzymania migrantów w Niemczech do końca 2017 szacuje sie na 50 miliardów Euro

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sceptyk (gość)  •

a jak nadejdzie nastepna milionowa fala to pewnie i 100 miliardów na DWA lata będzie mało.
Kto to więc płacze z powodu 235 miliardów na dziesięć lat?
Poza tym, ten rachunek to taki jak ciocia Klocia z ciocią Klaudzią robią.
Co ma tyle kasy kosztować?
Sprawdzanie paszportów?
Czy drukowanie od razu nowych?

skomentuj

re@sceptyk, ode mnie tylko plus i jest postawiony

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

istotnie, analiza jak 'Five o'Clock Tea' u ciotki Klotki w London i w różnym serwisie (gość)  •

Które, herbatka i serwis, mogą być raz wprost z Chin, raz z USA... I źle, że nie wprost z Wielki Obłok Magellana
Oto kolejna analiza:
Córusia do mamy: czy ciotka Klotka, majętna po pierwszym i drugim mężu, przyjedzie na moje wesele?
Mama: tegoż kochana córusiu nie wiem!
Córusia: jak nie wiesz, to ja w takim razie brać z nim ślubu nie będę!
Mama: ty, kochana córusiu, zawsze lepiej wiesz ode mnie, etc., etc.
I co jest analiza? No, przecież jest! Wg. Bertelsmann jest i tak, że dotychczas nie było, w świecie i w Europie, żadnego biznesu, a co niby z tej racji, że były granice państwowe. A zatem, niech ktoś, a nawet Bertelsmann, nam opowie: dlaczego Niemcy, kraj siedziby Bertelsmann, jest bogatym? Ba, i był takim w czasie kiedy granice były. Dlaczego Francja jest bogata? Dlaczego bogatymi są inne kraje? Dlaczego handlarzom z południa Europy opłacało się, już w V wieku p.n.e., przybywać tysiące kilometrów nad Baltic po elektron? Kiedy nie będzie Schengen, wtedy nastanie porządek prawny, będzie mniej złodziejstwa i nonsensów, etc.

odpowiedzi (0)

skomentuj