Menu Region

Donald Tusk: Jest postęp w rozmowach z Wielką Brytanią, ale...

Donald Tusk: Jest postęp w rozmowach z Wielką Brytanią, ale pozostaje wiele do zrobienia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Aleksandra Gersz

Prześlij Drukuj
David Cameron i Donald Tusk David Cameron i Donald Tusk

David Cameron i Donald Tusk (© Yves Herman/AP Photo)

Czwartkowe rozmowy na szczycie unijnym w Brukseli, które dotyczyły kwestii brytyjskiej zakończyły się w piątek nad ranem i nie przyniosły oczekiwanych rozwiązań. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk stwierdził, że "jest pewien postęp", ale zaznaczył, że wciąż "pozostaje wiele do zrobienia". Przed przywódcami drugi dzień burzliwych negocjacji.
Kwestia brytyjska była głównym tematem czwartkowych rozmów. Jak podaje BBC, na obradach nie zawarto porozumienia w kilku kluczowych kwestiach, dotyczących m.in. tego na jak długo Wielka Brytania będzie mogła cofnąć świadczenia socjalne dla imigrantów z Unii Europejskiej czy ile państw będzie mogło uruchomić taki sam mechanizm, polegający na zamrożeniu zasiłków dla obcokrajowców, kiedy system opieki społecznej jest przeciążony. Ten temat budzi największe kontrowersje i sprzeciwy, głównie państw Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polski.

TUSK DOGADAŁ SIĘ Z CAMERONEM WS. ZASIŁKÓW. TERAZ LONDYN MUSI PRZEKONAĆ WSZYSTKICH CZŁONKÓW UE


Jak poinformowało anonimowe źródło unijne, rozmowy "były intensywne i konstruktywne", a większość państw członkowskich stara się uniknąć Brexitu, jednak Unia Europejska wciąż nie mówi jednym głosem. - Spodziewaliśmy się tego. Ale szczerze mówiąc, mieliśmy nadzieję, że kilku przywódców będzie mniej krytycznych - mówił informator o rozmowach dotyczących porozumienia z Wielką Brytanią. Z kolei kanclerz Niemiec Angela Merkel dodała, że "widać, że to porozumienie dla wielu nie będzie łatwe, ale jest chęć rozmów" - podaje Reuters.

Po oficjalnych obradach rozpoczęły się nocne rozmowy, w których wzięli udział m.in. Donald Tusk, który mówił o postępie czwartkowego posiedzenia, premier Wielkiej Brytanii David Cameron czy prezydent Francji Francois Hollande. - W nocy czeka nas naprawdę ciężka praca - mówiło wcześniej biuro brytyjskiego szefa rządu i dodało: - Zawrzemy porozumienie na tym szczycie, jeśli zrobimy jakiś wyraźny postęp. Jeśli go nie będzie, nie będzie umowy. Chcemy widzieć prawdziwy postęp.

Jak informowało BBC, nocne rozmowy, których rezultat nie jest znany, zakończyły się ok. 5:30 nad ranem w piątek. Oficjalne obrady mają zostać wznowione o godzinie 9. To ostatnia szansa dla Davida Camerona, aby zawalczyć o podpisanie porozumienia, w którym zawarto nowe warunki członkostwa Wielkiej Brytanii we Wspólnocie. Jeśli państwa członkowskie odrzucą umowę, Brytyjczyków może czekać Brexit. O losie Wysp zadecydują też obywatele Wielkiej Brytanii, którzy wypowiedzą się w referendum unijnym planowanym w tym roku.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się