piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Fakty » Świat » Artykuł

Barcelona chce zakazu burek w budynkach publicznych

Barcelona chce zakazu burek w budynkach publicznych

(© AP Photo/Burhan Ozbilici)

Polska Kazimierz Sikorski

2010-06-16 09:14:07, aktualizacja: 2010-06-16 09:15:48

Barcelona będzie pierwszym dużym hiszpańskim miastem, które wprowadzi zakaz noszenia przez kobiety burek i nikabów w budynkach użyteczności publicznej, a więc w urzędach, bibliotekach, żłobkach. Taką informacje ogłosił burmistrz miasta Jordi Hereu.

Od kilku tygodni w tym mieście trwała zażarta dyskusja co do wprowadzenia zakazu noszenia burek w miejscach publicznych. Wcześniej taki zakaz ustanowiły inne katalońskie miasta: Lérida, El Vendrell oraz Tarragona. Sprawa była drażliwa, gdyż mniejszość muzułmańska w Katalonii jest liczniejsza niż w innych regionach Hiszpanii.

Ogłoszenie tego zakazu nie oznacza jednak automatycznego jego wejścia w życie, stanie się to dopiero po sezonie letnim. Władze Barcelony tłumaczyły, że taki zakaz jest konieczny ze względu na bezpieczeństwo obywateli. Wyjaśniano, że każda osoba powinna być w razie potrzeby zidentyfikowana, a zakrywanie twarzy uniemożliwia

to.

Jak zapowiedział burmistrz Katalonii, nie można się będzie w gmachach publicznych pojawiać także w kaskach oraz kominiarkach. Ale tak naprawdę sprawa nie rozbija się o kaski, tylko o burki.

I na przykład konserwatywny radny Barcelony Alberto Fernández już uznał w swojej internetowej wypowiedzi, że noszenie burki i nikabu podważa godność i wolność kobiet. Takiego argumentu używał w czasie niedawnej dyskusji o tym, czy wprowadzić zakaz noszenia burek w miejscach publicznych we Francji, Nicolas Sarkozy.

Reakcję przedstawicieli kilkunastu meczetów katalońskich można było przewidzieć, już oświadczyli, że ten zakaz zostanie zaskarżony w hiszpańskim trybunale konstytucyjnym. Jak się jednak wydaje, organ ten nie będzie wnosił sprzeciwu wobec pomysłu władz Barcelony.

Niebieska burka, jak też podobny do niej i dużo częściej spotykany w Europie ciemny nikab są religijnymi ubiorami rozpowszechnionymi zwłaszcza wśród radykalnych muzułmanów.

Przeciwko takim nakryciom protestuje wiele krajów Europy, niektóre już wprowadziły prawo zabraniające noszenia burek w miejscach publicznych.

Wśród tych krajów jest już Belgia, gdzie zaczęło się do jednego miasta, a potem zakaz ten postanowieniami stosownego prawa rozciągnięto na cały kraj. W Belgii - jak się szacuje - żyje około 400 tys. muzułmanów, ale wbrew obawom nie było praktycznie żadnych protestów ze strony tej społeczności, gdy zakaz wchodził niedawno w życie.

Gorzej może być w innych krajach. Być może niebawem podobne uregulowanie zacznie obowiązywać we Francji. Tam jednak sprawa będzie trudniejsza, bo muzułmanów jest więcej - ocenia się ich na kilka milionów - a protesty przeciwko takim uregulowaniom będą na pewno ostre.

Już na etapie dyskusji o zakazie noszenia burek w miejscach publicznych przedstawiciele środowisk muzułmańskich nad Sekwaną twierdzili, że jest to uderzenie w islam. Podnoszono, że takie prawo doprowadzi do jeszcze większej izolacji muzułmanów we francuskim społeczeństwie. Padały też argumenty spoza Francji, że taki zakaz ściągnie na kraj groźbę zamachów.

Ale Sarkozy forsował swój pomysł bez przerwy i w tej chwili stosowna ustawa jest już w tamtejszym parlamencie i czeka tylko na dogodny moment, by ją przyjąć.

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy